• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Mamy z Bradford

reklama
hej dziewczynki!
my juz po kapieli,Nadusia smacznie spi :-) dalam jej troszke wody z tym sokiem pomaranczowym i zobaczymy czy pojawi sie kupka jak nie to juz sama nie wiem :-(
sylwia.m z czopkiem sprobuje jutro bo w razie czego nie bede wiedziala co pomoglo :tak:
roksanna1 no to rzeczywiscie mialas gosci przyjemnych co ci balaganu narobily i uciekly-wspolczuje takich kolezanek :-D:-D:-D
katin jak tam wysciskalas swoja Natalke? buziaczki dla niej ;-)
a mi sie Nadia obudzila...po 10minutach snu...no to spadam :sorry2:
 
A moja niunia niedawno usnęła sama w łóżeczku słuchając radia zet:-D:-D:-D:-D
Z Marcelem też nie było dzisiaj problemu, położył się z tatą o 19.40 i od razu odjechał:tak:
Ja poprasowałam, zaraz idę pod prysznic i lulu:tak:
 
Dziewczyny ja tylko wpadłam się przywitac.Jestem już na miejscu i jakoś nie mogę się odnalesc a bałagan w domu to mam taki że szkoda gadac:no:.Jutro od rana biorę się ostro za robotę:tak:.Pozdrawiam serdecznie;-):-).
 
Witaj Kasia z powrotem. Jak minęła Ci podróż? W ciąży to chyba nic przyjemnego. A jak Krystian zniósł drogę?
Jeszcze Ampar i KasiaJ i znowu komplet, chyba że o kimś zapomniałam :baffled:.
Moja Mati też jakoś wcześniej dziś padła niż zwykle.
 
Ostatnia edycja:
Witam Was

U nie trochę ostatnimi czasy zawierucha w domu. Ola ma znów problem z jedzeniem do szału mnie doprowadza. Milenka przez dzień nawet znośna w nocy zaczyna się problem nie chce spać dobre ze dwie godziny gada śpiewa po swojemu, kopie tatusia ile wlezie. Ale jakoś damy rady.
Ja wczoraj miałam wizytę w szpitalu bo moja cytologia nie wyszła dobrze, dostałam leki i mam się zjawić znowu w następną środę o 8 rano- a Ola do szkoły idzie:no::no::no: a w piątek mam zostać na cały dzień- na razie nie chcą nic mi powiedzieć- zaczynam sie martwić bo normalnie nic mi nie ma. Jak sobie P poradzi z dziećmi cały dzień
Zmykam bo płakać mi się chce
 
Asinka nic się nie przejmuj. Zajmą się tutaj Tobą dobrze. Pewnie nie taki diabeł straszny jak go malują. Mąż też pewnie sobie poradzi. Głowa do góry.
Ostatnio Sylwia była u lekarza z niejedzeniem dziecka. Tylko nie pamiętam jak to się skończyło.
A inne już wstały?:confused:
 
reklama
A Sylwia z niejedzeniem Marcela narazie stoi w miejscu bo wizyta u pediatry dopiero 7 października:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::crazy:
Nie chcę zapeszac ale mały zaczyna lepiej jesc:tak: Ja nie nalegam a on zawsze coś tam dziubnie. Dzisiaj zjadł na śniadanie serek i kanapkę z dżemem:tak: i to zupełnie sam, nawet nie musiałam go karmic:szok:

Kasia8118
witaj spowrotem i zastaw to sprzątanie;-) Lepiej opowiadaj co takiego ddziało się w Polsce:-p bo mówiłaś że dużo się działo:-)

Asinka oby to nie było nic poważnego:baffled:

Mi już pranie się kręci, trzeba wykorzysrac to słoneczko:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry