• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Mamy z Irlandii!!

hello dziewczeta
Anineczko , Sandrulinska no super sobie wychowalyscie maluchy o 19,30 w lózkach juz lezá. U nas to bywa róznie zalezy od stanu zmeczenia gdy jest ladna pogoda i duzo wybiega sie po dworze to wtedy owszem idzie okolo 20,30 spac czasem padnie troche wczesniej, nooo ale jesli calymi dniami siedzimy w domku wtedy lipsztyk i dopiero zasypia kolo 21,30. Ja i tak sie ciesze ze moge jeszcze jakis filmik z M obejrzec ze spokojem lub sobie cosik innego porobic.Ale nie ukrywam ze wolalabym zeby zasypiala kolo 20 no ale cóz zrobic jak dziecie nie ma sie gdzie wybiegac i wymeczyc. No mam równiez znajomych i ich córka w podobnym wieku do 23, 24 bajki oglada tylko ze ona spi jeszcze popoludniu to dopiero przerabane ale im to nie przeszkadza bo grzecznie sobie siedzi.
A u mnie znowu dwójka lataja po pokoju z wózkami dla lalek i sie przewracajá oooooo matkoooooo niech ten czas szybciej leciiii hi hi hi.
Nio a ja ne mam problemów z wykladzinami a mam w calym domku, M kiedys sobie zakupil odkurzacz pioracy do dywanów z zamiarem otworzenia biznesu ale jakos sie to nie rozkrecilo. Wiec gdy juz nie moge patrzec na brudne wykladziny M wkracza do akcji pooooo dlugiiich namowach i truciuuuu. Szkoda KaMciu ze ty tak daleko mieszkasz...

Wilwia no Kubus pierwsza klasa
 
Ostatnia edycja:
reklama
OMG:szok::-D ja wyczytalam ze zyczysz mi szczesliwego porodu:szok::szok::szok::-D:-D:-D
dobra lece sie pakowac ... bo sie nie wyrobie:-p

lubiczanka dziekuje bardzo... ja tez probowalam na kolanach ale efekt marny :-( dywan to bym dala na dwor i wyszorowala ale wykladziny to nie bardzo:-(
Hahah Kamcia Ennis, glodnemu chleb na mysli co???jak sie postarasz ze swoim facetem to za ok 9miesiecy moge Ci tego pozyczyc hihi a narazie to tylko powrotu,przepraszam za przejezyczenie hihi
Sandrulinska, jestes ostra jak zyleta hihih ja zgadzam sie z Toba w zupelnosci. moja mala tez zawsze, nieprzerwanie jest o 19.00 w lozku i juz o 19.30 spi, i chocby nie wiem co sie dzialo.Tez jestem za stala rutyna i dyscyplina,
 
Hej mamcie.Ja sie czuje o niebo lepiej.W koncu moge oddychac normalnie,spac jak chce,nie mam zgagi hihi Rana po cc sie zagoila,infekcji juz nie mam,antybiotyk zadzialal,ale glowa mnie boli po nim ;Ogolnie wracam do formy.
Dziewuchy sa slodkie,male ssaki jedza strasznie duzo,wyciagaja 100 ml jednym ciagiem.W dzien jedza co 3 godziny i spia smacznie,czasem pomarudza.Nocki troszke gorsze byly,ale zmienilismy mleko i male mialy problemy z przestawieniem sie.Wczoraj zmienilismy dodatkow mleko na takie dla glodomorkow i dzisiejsza noc byla spokojna.Narazie ja spie z jedna,maz z druga.Poczekamy az nocki beda calkiem spokojne,jak narazie dzielimy sie maluchami.Jedzenie co 3 godzinki i smaczne spanie.Wiec idzie ku lepszemu.Dziewuszki waza juz kolejno Zosia 2600 ,Hania 2700.Buzki robia sie im okragle i czuc ze troszke ciezsze.Ogolnie nie narzekam.
Starajacym sie zycze rychlego zafasolkowania.Uciekam do malych ssakow.
 
Gastone suepr ze antybiotyk pomogl.
Fajnie ze dziecwzynki zdrowo rosna,ze idaku "lepszemu" ze spaniem w nocy.
Widac ze ejstescie szczesliwi ,taka radosc bije od Twojego posta-sreszta jak zawsze:tak::-).

Bob czuje sie duuuuzo lepiej:-)juz po podworku spaceruje,ale nie jest tak zywy jak byl.
Mam nadzieje ze juz jutro calkowicie wroci do siebie:-).

KaMcia szczesliwego lotu.
Wilwia torcik suepr!
Didi u mnie ze dwa tyg temu byl bigos,ale etraz po twoim poscie znow mi sie chce bigosu:-p......ja mam w planach pierogi ruskie dzis robic....
Szym spi to mialam sie za nie zabrac ale siedze tutaj-chwila odpoczynku musi byc!;-)
Misia no nie wyglupiaj sie z ta fryzura;-):sorry:.........
Szym zawsze jest kapany o 20a o 20:30 juz spi,czasem mu sie zdarzy ze gada i gada w tym lozeczku ze zasypia dopiero przed 21:baffled:....nieraz zdarzy sie tak ze idzie spac troche pozniej,al eto zadko bardzo bywa.
W sobote jak byla Anineczka to poszedl pozniej,ale i tak budzil sie w nocy chyba ze 3razy i nie wiem po c o.
Wczoraj zasnal o 20:30 a wstal o 24 i marudzil,nie chcial spac,zrobilam mlkeo pociagnal dwa razy i zasnal:eek: o 6 to samo:eek:.
Smako melka poczuje i zasypia

EDIT:
Lubiczanko ten wyscig swin jets o 14:30....zapomnialam wczesniej napisac:).
Jelsi macie ochote to zapraszam.Anineczko a moze i Wy sie skusicie?aaa wy chyba inne plany macie :)
 
Ostatnia edycja:
helloł

obiadzio się pichci Niki zasypia Martyska oczywiscie na dworze. No to chwila dla mnie:happy:

Tichonkowa od rana tez mogłam w sumie krotki rękawek a teraz to juz niekoniecznie:eek:i jak sie nie odzywam jak się odzywam :-p:-D

Moje dziecię chodzi spac ponawo,ale to dlatego,ze w dzien spi 3h . A teraz to juz w ogóle kiedy wstajemy pozniej to i pozniej ma ta "drzemkę", Jednak jakos mi to nie przeszkadza. My o 19:30 to dopiero na małą przejazdzkę się wybieramy zazwyczaj:baffled::-)
Od wrzesnia bydzie lepi :tak: albo lepi nie mówić:-D

Kupiłam Martysi uniform w sobote jade po ksiązki, plecak nowy juz jest. I oczywiscie jak co roku ona CHCE nowy komplet kredek, pisaków i ogólnie całego oprzyrządowania:baffled: bo przeciez to z zeszłego roku juz nie jest fajne:confused2: jasne...


Hehe i ja miło wspominam gume ( w sensie gry w nią:-D ) albo przed blokiem mieliśmy trzepak- sie wywijalo na nim ze hej.Fajne czasy...

miłego dnia laseczki
 
Posprzątałam, zebrałam pranie, prasowanie czeka:confused2:. Miałam iść na dwór z Anulką, ale wolę, żeby mi w domu spała, bo by tylko marudziła, jak się wyśpi to pójdziemy.

Jak Anulka była malutka to chodziła spać o 19, teraz troszkę później, wyjątkiem od tego są jakieś wyjazdy itp. W Polsce chodziła spać o 21, tutaj tak koło 20 ją kąpiemy i idzie lulu. U nas też można było wcześniej z krótkim rękawkiem, teraz tak nie bardzo
 
W związku z moim podupadającym nastrojem coś na dowidzenia
W jaki sposób sprawić żeby kobieta po orgazmie krzyczała jeszcze przez dwie godziny?.................................................................................................................................................................................................................................................................................................
.........................................................................................................................
................................................................................................................................
Wytrzeć hu.a w firankę.
I tym jakże optymistycznym akcentem się już żegnam na dziś-do pracy rodacy:(A Wam wszystkim miłego popołudnia i owocnego wieczorku:)
Ps-bez obrazy za wyrażenie,ale jakbym napisała siusiaka czy pipolka nie brzmiałoby to tak efektownie;))))
No i jeszcze to i już mnie nie ma;)))Pogrzeb. Trumna spoczęła w grobie, rodzina i znajomi rzucają kwiaty. Nagle coś uderza w wieko. Facet, który rzucił coś ciężkiego zmieszany mówi:
- Przepraszam bardzo, kwiaciarnia była już zamknięta, to kupiłem bombonierkę...
 
Ostatnia edycja:
reklama
:-D:-D:-D:-D:-D

lubiczanko padłam :rofl2::-D:-D

dobrze,że nie mam firanek :-D:-D
Mój m też się uśmiał.

lubiczanka się żegna a ja się witam.
w kiepskim nastroju.
Już dawno nie przechodziłam @ tak strasznie,w brzuchu to mam chyba kilo kamieni...jednak co tabletki to tabletki...


kapuśniaczek zrobiony,zaraz dzieciaki zjedzą,a ja się chyba walnę na kanapę...dziś nie sprzątam :baffled:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry