hej kochane!
u nas niestety pogorszenie, doszlo rozwolnienie, nad ranem zwymiotowal i ciezko ta goraczke zbic - jakos 37,5-38 caly czas

nie wiem co t, juz sie umowilam do mojego pediatry-mam nadzieje ze ne rotawirus:-(
tygrysek stres to normalne, pomysl ze juz niedlugo to bedzie za wami bedziecie odpoczywac ile wlzezie;-)wy chyba juz w drodze czy to jutro bo sie zgubilam
Gosia gratuluje przespanej nocki, my nie mielismy zadnych takich nocnych rozbudzen wiec nic nie doradze

w kazdym razie najlepiej nie zwracaj uwagi i nie podawaj nic do jedzenia albo picia(chyba ze goraco jest)bo sie przyzwyczai i dopiero bedziesz miala nocnego marka:-)
Mamuska milo cie widziec, super ze pobyt udany a Krystianek i te jego dlugie rzeski jak zwykle cudne!!no i gratulacje nowych postepow
PINKA,Izka ale podobne wasze posty - leje i przyplatala sie @:-) dacie rade a moze i slonce w koncu wyjdzie;-)
u nas rano burza a teraz sucho i piekne slonce!
ok lece sie szykowac do lekarza, trzymajcie kciuki!papa