O
olis
Gość
ANETKO!!!!
sto lat dla ciebie!!!radosci z dnia codziennego,zdrowka,wszelkiej pomyslnosci i spelnienia marzen!!!!
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
, zadzwonila po godzinie w tym czasie mala jeszcze raz dala pokaz ale ze spala to powiedziano mi ze skoro nie ma goraczki nie poci sie nie ma wysypki to niech spi. Rano bylam taka zadowolona bo mala swietnie sie bawila miala dobry humor, taka moja kochana Maya. Okolo 7 wieczorem zaczelo sie znow :-( ale wygladalo duzo gorzej wiec nawet sie nie zastanawialismy pojechalismy do szpitala, tam pelno ludzi na emergency i dziwnym trafem same dzieci wiec wszyscy chca jak najszybciej, do tego Maya zaczela zwracac krwia, okropne uczucie zaczela mi wrecz przeciekac przez palce:sick: , nie wiecie jak bardzo sie balam. czekalismy na pediatre 4 godziny w miedzy czasie zalozono Mayi woreczek na siusiu i posmarowali raczki kremem znieczulajacym gdyby chcieli jej pobierac krew. Pediatry nie bylo wiec zaprowadzono nas na oddzial dzieciecy gdzie przyjal nas dyzurujacy pediatra i wyobrazcie sobie Maya ozdrowiala, moja dziewczynka zaczela sie smiac gadac i w ogole. Ale ze wzgledu na krew zostawili nas w szpitalu na noc, zwrocila jeszcze ze 3 razy, ale juz nie tyle. Dzis o 16 wypisali nas do domu. Mam tylko nadzieje ze sie nic dzis nie przydazy:-( . Nawet nie wiecie jak sie balam. A to okazuje sie ze jakas wirusowka ktora dopada bardzo czesto dzieci. Musialam sie wygadac dziewczyny nie wiecie jak bardzo wczoraj bylo mi ciezko.
A teraz sprobuje odespac ostatnie dwie noce bo nawet oka nie zmruzylam