moniaIcolinek ja Dawidowi daje juz duzo z "doroslego jedzenia" bo to przeciez duzy chlopak jest...sloiczki czasem dostaje ale to tylko deserki-od poczatku nie toleruje dan warzywnych i z mieskiem ze sloiczkow-wypluwal je (i wcale mu sie nie dizwie bo sa naprawde niedobre i bezsmakowe) wiec na poczatku gotowalam specjalnie dla niego jakies zupki, miesko, paroweczki...teraz wcina ziemniaczki, kotlecika schabowego(chociaz z mieskiem to jest u niego roznie bo jednegoo dnia wcina a drugiego w ogole nie ruszy...) czy ryz z sosem lub warzywami...naszego obiadu nie dostaje tylko wtedy gdy na cos jest jeszcze za maly lub jest to za pikantne(uwielbiam pikantne jedzonko).
zycze Wam zeby te wstretne krosty juz nie zatruwaly wam zycia.