witajcie
moja Emilka lubi rysować ale nei daję jej samej bo wtedy wszystko wkoło jest pomazane
a w dzień jak zajmuje sie cycowaniem Helki to potrafi całe drzwi wymazać...masakra
też buntuje się przy myciu zębów,ale ja tam się nie patyczkuje,na chama jej myje i juz zauważyłam że jest bardziej przekonana
tragedia u nas jest z myciem głowy...krzyk,pisk,wrzask
próbowalismy poprzez zabawe,daliśmy jej lalę do brodzika żeby jej umyła,ale nic z tego jest płacz...liczę że wyrośnie z tego
buty nosimy normalne,żadne ortopedyczne
a zazdrosna o siostre jest niemiłosiernie....zaczeła sobie robić krzywde żeby zwróćić uwage na siebie
od kilku dni zaczęliśmy wprowadzac karę (siedzi przez 10-20 min w kącie) i jestem w szoku bo bo siedzi,nie wstaje,placze ale przechodzi jej po paru minutach i czeka aż jej pozwolimy wstać...podchodzi do nas daje buzi i po swojemu nas przeprasza..bo jeszcze bardzo słabo mówi...oporna jest w przyswajaniu nowych słów,ale rozumie wszystko co do niej mówimy