cześć Warszawianki!
przede wszystkim Najlepszego w Nowym Roku!
ja tu teraz jakos mniej zaglądam, ale mysle o Was ciepło i ciekawa jestam bardzo jak się macie!
Atol - GRATULACJONY!!!
mnie chyba coraz częściej dopadaja mysli i drugiej córeczce (bo mam wrażenie, ze my mamy "foremkę" na dziewczynki).
Joanna, jak się ma mała Julka rozrabiara?? Juz sie nie moge doczekać wiosny i ciepełka i dłuższego dnia, wtedy na pewno będzie więcej okazji do spotkań!!! na placu zabaw i nie tylko!
Anita, ja tez jestem ze stokłosów, więc i z Toba będziemy się koniecznie widywać!
Nam bardzo towarzystwa brakuje. To znaczay Agata ma dzieci przez cały tydzień w żłobku i mam wrażenie że pomimo naszych usilnych starań w weekendy się z nami nudzi i "czegoś jej brakuje". A mnie tak "po ludzku" brakuje kontaktów z osobami, które maja takie same wielkie radości i mniejsze problemy...
U nas całkiem nieźle. Młodzież juz się rozbiegała na dobre i w gadaniu tez osiąga coraz lepsze rezultaty, przekochana jest! Najfajniejsza na świecie oczywiście! I zaczyna nas "wypróbowywać", a my próbujemy być konsekwentni (żeby nie trzeba było kiedyś wzywać superniani)... Niestety ze zdrówkiem troszke na bakier u nas, ten katar okazał się wynikiem powiekszonego migdałka, więc to dłuższa sprawa... raz jest lepiej raz gorzej, ale pilnujemy tego i próbujemy sobie z nim poradzić...
Pozdrawiamy ciepło
hanka i agata (moj ząbkujący anioł)
