AsiaKC
Just mama
nenius - spróbuj Darii wytłumaczyć jak ma sobie poradzić. Że jak chłopczyk ją uderzy, popchnie lub chce coś zabrać to ma prawo się bronić.
No i porozmawiałabym o tym, że skoro chłopczyk (piotruś Michał czy jak on ma na imię) uderza to nie znaczy że inni też tak robią.
A jak Panie reagują? On podchodzi i znikąd, bez ostrzeżenia uderza? Czy jak jest zły (chce zabawkę lub czegoś nie chce?) Bo wtedy można Darię nauczyć unikania takich sytuacji.
U nas jest jeden taki chłopczyk, popycha dla samej radochy patrzenia na upadek innego dziecka, uderza, zabiera, wrzeszczy. Panie sobie w miarę radzą. Po prostu dość intensywnie go pilnują i zapobiegają jego wyczynom. Jest pewna poprawa już.
No i porozmawiałabym o tym, że skoro chłopczyk (piotruś Michał czy jak on ma na imię) uderza to nie znaczy że inni też tak robią.
A jak Panie reagują? On podchodzi i znikąd, bez ostrzeżenia uderza? Czy jak jest zły (chce zabawkę lub czegoś nie chce?) Bo wtedy można Darię nauczyć unikania takich sytuacji.
U nas jest jeden taki chłopczyk, popycha dla samej radochy patrzenia na upadek innego dziecka, uderza, zabiera, wrzeszczy. Panie sobie w miarę radzą. Po prostu dość intensywnie go pilnują i zapobiegają jego wyczynom. Jest pewna poprawa już.
.
. W sumie to dzieciaczki zaczynają umieć się rzaem bawić dopiero około 2,5 roku i to stopniowo, nie od razu to przychodzi. Daria nadal się tego uczy, najlepiej jej idzie z grzecznymi, spokojnymi dziećmi