reklama

Marchewka z ogródka czy ze słoiczka?

Temat na forum 'Żywienie' rozpoczęty przez Arcobaleno, 25 Sierpień 2010.

  1. Arcobaleno

    Arcobaleno Mamusia Nikosia

    Najlepsze odpowiedzi:
    0
    Za parę tygodni mój Maluszek dostanie swoje pierwsze warzywka. Zastanawiam się czy lepiej dla niego będzie podawać mu np. marchewkę ze słoika, która ma wszystkie atesty dla dzieci, czy też taką z własnego ogródka? :-)
    Mamusie które maja już ten etap za sobą, co radzicie?;-)
     
  2. NeSSi

    NeSSi Nie cierpię cierpieć Moderatorka Członek załogi

    Najlepsze odpowiedzi:
    55
    Taniej dla kieszeni wyjdzie z ogródka ... jakość ta sama a nawet obstawiam, że własne wyhodowane warzywka są po 100 kroć lepsze niżeli kupne - i nie ważne ile mają tych super -hiper atestów.
    Jak zaczniesz podawać słoiki to licz się z faktem, że dziecko do nich szybko się przyzwyczai, i potem nie nadążysz skupować ...
     
  3. reklama
  4. Arcobaleno

    Arcobaleno Mamusia Nikosia

    Najlepsze odpowiedzi:
    0
    NeSSi też myślę podobnie, tym bardziej że u mnie ta marcheweczka niczym nie pryskana ale to wiadomo co w tej ziemi siedzi? Dlatego te wątpliwości :-)
     
  5. KasiaiAlex

    KasiaiAlex Mama Alexa 01.04.2010

    Najlepsze odpowiedzi:
    0
    Witaj:) Ja od dwóch tygodni podaje maluchowi warzywka, ale na początku tez mialam taki problem. Przekonała mnie moja mama. stwierdziła, że kiedys słoiczkow nie bylo, a dzieci tez byly zdrowe:) No i oczywiście NeSSi ma racje, ze wlasne gotowanie wychodzi taniej. Do tego ta satysfakcja, ze zrobilas cos sama dla swojego maleństwa i włożyłas w to serce:) Ja gotuje codzien. Zaden to wysilek, a jaka radocha, jak mały wcina, az mu sie uszy trzesa:)
     
  6. kakakarolina

    kakakarolina Fanka BB :)

    Najlepsze odpowiedzi:
    0
    A ja myślę że najwygodniej czasem słoiczek czasem swoje. Jak dziecko nie je słoiczków to potem jest problem jak nie masz czasu albo jesteś w drodze. Mama Kasiialexa ma racje my żyjemy bez słoiczków. Troche wtedy było czyściej może mniej chemii w jedzeniu ale teraz jest jak jest i i tak trzeba dzieciaki do tego przystosować bo pod kloszem się nie da.
    Ja na początku kupowałam eko warzywa (to mnie dooiero kosztowało) potem dawałam słoiczki bo w sklepach mało warzyw było (zima) a maks chcial urozmaicone mieć (w słoiczku kabaczek, cukinia, brokuł różne mięska a w sklepie tylko marchewka i pietruszka:) no a teraz znów je nasze. Teraz jesteśmy na etapie dostosowywania naszej kuchni do jego potrzeb i jemy już wszyscy razem :)
    Jak nie będzie czasu i będziemy w podróży to chyba wszyscy zjemy po słoiczku. (Młody je tylko to co widzi że my jemy)
    Wszystko z głową i umiarem:) Powodzenia
     
  7. NeSSi

    NeSSi Nie cierpię cierpieć Moderatorka Członek załogi

    Najlepsze odpowiedzi:
    55
    Odnośnie grupy warzyw bardzo pospolitych typu, marchew, burak, ziemniak, kalafior, itd. polecam robić samemu ... zupki i dania typu dynia z ziemniakiem, można dać dziecku ze słoiczka ... starać się urozmaicać dietę, jestem za żywieniem naturalnym bez konserwantów ... więc stawiam na naturę, zwłaszcza jak ktoś ma swój ogródek z dala od drogi (jakością gleby już bym się tak nie martwiła), w słoiczkach gotowych też można wyszukać dziwne rzeczy a niby te atesty są takieeee wysokie.Ja wiem co mówię, bo popełniłam największy błąd .... nauczyłam jeść dziecko ze słoiczków :) ja nie powiem już nawet ile mi to po kieszeni leci. Zresztą zróbcie swoją zupkę zmiksujcie a spróbujcie takiej ze słoiczka ... która wygląda naturalnie ?, która lepiej smakuje ? w której czuć warzywa a nie konserwanty ?
     
  8. Arcobaleno

    Arcobaleno Mamusia Nikosia

    Najlepsze odpowiedzi:
    0
    A co NeSSi Twój Maluszek w ogóle nie chce jeść gotowanych przez Ciebie zupek?
    Ciekawe co te kupne zupki maja w sobie że dzieciaczki tak się do nich przyzwyczajają. Nigdy nie kosztowałam ;-)
    Moja koleżanka powiedział mi że gotuje więcej zupki a później mrozi i ma na cały tydzień, a za miarkę ile dać dziecku służy słoiczek po gotowej papce :-)
     
  9. marczelitto85

    marczelitto85 wurcel purcel

    Najlepsze odpowiedzi:
    0
    a moja nie chciała jeść słoiczków:)pluła wyła a jak babcia zorbiła lekko doprawioną zupkę....wrecz pożarła.i już tylko takie je.ja też bym wolała mieć swój ogródeczek:)jak byłam u mamy to niunia jadła zupki z "ogrodowymi"produktami----koperek, marchew,pietruszka.
    co do zupek na cały tydzień----to on je to samo codziennie i mu pasuje to???moja je jeden rodzaj dwa dni.a i to marudzi na drugi.ale może dlatego ze jest o wiele starsza od waszych:)pozdrawiamy
     
  10. reklama
  11. kakakarolina

    kakakarolina Fanka BB :)

    Najlepsze odpowiedzi:
    0
    nessi myslę że już niedługo młody będzie Wam z talerza pożerał i oduczy się słoiczków jeść.
    U nas też codziennie musi być coś innego bo inaczej nici z jedzenia.
     
  12. Arcobaleno

    Arcobaleno Mamusia Nikosia

    Najlepsze odpowiedzi:
    0
    Ja jeszcze na tym etapie nie jestem, wiem że ona robi te podstawowe warzywa a później dorzuca pomidorka i jest już inny smak :-)
     

Poleć forum