• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Marcowe kreski 💕💕💕

reklama
Ja przy takiej temperaturze już bym leżała trzęsąc się w łóżku, serio 😳 ale ja po prostu mam niska z reguły
Ja przy 37 się trzęsę :)
Mam raz 35,5 raz poniżej, czasami szaleje i jest około 36. Nie wzrasta w drugiej połowie cyklu, nie wzrosła nawet w ciąży przy wysokim progesteronie.
Przebadana jestem wzdłuż i wszerz, taka uroda 🤷‍♀️
 
Ja przy 37 się trzęsę :)
Mam raz 35,5 raz poniżej, czasami szaleje i jest około 36. Nie wzrasta w drugiej połowie cyklu, nie wzrosła nawet w ciąży przy wysokim progesteronie.
Przebadana jestem wzdłuż i wszerz, taka uroda 🤷‍♀️
Bo dokładnie taka uroda, u mnie maksymalnie 36,5 może skoczyć. Jak już przekroczę 37 to wiem, ze grypa czy inne cholerstwo :/
 
Bo dokładnie taka uroda, u mnie maksymalnie 36,5 może skoczyć. Jak już przekroczę 37 to wiem, ze grypa czy inne cholerstwo :/
ja się właśnie dobrze czuje, tylko mam podwyższona temperaturę ani kaszlu ani kataru. Nawet mnie nic nie boli na „chorobę”. Moja temp przeważnie jest 36.6 to taka norma. Dlatego wiem ze coś się dzieje, ale nie wiem jeszcze co 😅
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry