• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Marcowe prawilne kreski 🌷☀️

Dziewczyny, które brały/biorą Miovelie Nac.
Czy wydlużył Wam się cykl? Jeśli tak to o ile się owulacja przesunęła?
Zdarzylo Wam się mieć więcej niż jeden pecherzyk przy cyklu na Mioveli?
 
reklama
Mimo, że jakiś tam plan działania mamy to nie mogę się ostatnio zebrać do kupy. Ciągle chodzę i płaczę. Jeszcze ta wizyta u znajomych, którym się urodziło dziecko mnie dobiła. Po informacji, że wpadka poczułam się tylko gorzej. A otoczenie wokół rzuca teksty, że za bardzo chcę. Jakby to była moja wina, że chcę. Do tego mąż nie potrafi sobie poradzić z moim nastrojem i ciągle pyta co się dzieje i co może zrobić.
Chyba każda z nas przerabiała ten etap.
Z pewnością każda z nas przerabiała, i chwile zwątpienia to dla Nas norma.
Nikt nie da złotej rady na to... trzeba to wszystko przetrawić.
Bywają gorsze dni, to wszystko normalne.
Przytulam wirtualnie. 🤗
 
Mimo, że jakiś tam plan działania mamy to nie mogę się ostatnio zebrać do kupy. Ciągle chodzę i płaczę. Jeszcze ta wizyta u znajomych, którym się urodziło dziecko mnie dobiła. Po informacji, że wpadka poczułam się tylko gorzej. A otoczenie wokół rzuca teksty, że za bardzo chcę. Jakby to była moja wina, że chcę. Do tego mąż nie potrafi sobie poradzić z moim nastrojem i ciągle pyta co się dzieje i co może zrobić.
Chyba każda z nas przerabiała ten etap.
och, bardzo mi przykro 🥺 to jest taki moment, w którym trzeba po prostu zadbać o siebie, dać sobie przestrzeń na ten smutek, przytulić samą siebie. Ale to przemija, tak jak noc, nadejdzie jeszcze słoneczko 😘
 
Mimo, że jakiś tam plan działania mamy to nie mogę się ostatnio zebrać do kupy. Ciągle chodzę i płaczę. Jeszcze ta wizyta u znajomych, którym się urodziło dziecko mnie dobiła. Po informacji, że wpadka poczułam się tylko gorzej. A otoczenie wokół rzuca teksty, że za bardzo chcę. Jakby to była moja wina, że chcę. Do tego mąż nie potrafi sobie poradzić z moim nastrojem i ciągle pyta co się dzieje i co może zrobić.
Chyba każda z nas przerabiała ten etap.
Kochana, przytulam Cię i rozumiem 😔 ja właśnie odwołałam spotkanie z koleżanką w następnym tygodniu bo ma dwójkę, w tym jedno z sierpnia. Jak ja roniłam, ona urodziła 😭 a że mąż powiedział że moje zdrowie psychiczne jest najważniejsze to odwołałam. Już nie wspomnę o tym że jej mąż to wieśniak i cały czas pyta podczas spotkań kiedy dziecko. No nie dzwignelabym tego.
 
Nie, nie…Chodziło mi o charakterek😅.

Biorąc pod uwagę, że to będzie mix mojego charakteru i męża, to czekać nas będzie temperowanie uparciucha🤷🏻‍♀️.

Jako skorpion co prawda październikowy ... życzę powodzenia

Baby Reaction GIF
 
Ja sobie pomyśle ze jakby nam się udało to tak : ja z listopada , mąż z listopada jeszcze jakby doszło dziecko z listopada . To takie combo . Mieszkanka wybuchowa 😂😂

My tak prawie mamy ja z końca października, syn z początku listopada, mąż z końca listopada - 3 skorpiony. Bywa ciężko, ale jednak nasza rodzynka - panna daje dużo bardziej nam popalić
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry