• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Marcowe prawilne kreski 🌷☀️

reklama
@Madame JS a jaka jest Twoja historia? Jak to się stało, że wyjechałaś?
Przyjechałam do pracy. Żadnych romantycznych historii w tle ;-)
Byłam we Francji na stypendium, wróciłam i został mi ostatni rok studiów. Moja promotor powiedziała mi, że jest rekrutacja na stanowisko nauczyciela, stwierdziłam, że chętnie spróbuję - z jednej strony chciałam podtrzymać jakiś kontakt z Francją, a poza tym wokół mnie nie było właściwie sytuacji, w których praca szukała człowieka, a przede mną była obrona i... niewiadoma. Miał być rok przygody, wyszło 15 lat jak na razie.
 
Przyjechałam do pracy. Żadnych romantycznych historii w tle ;-)
Byłam we Francji na stypendium, wróciłam i został mi ostatni rok studiów. Moja promotor powiedziała mi, że jest rekrutacja na stanowisko nauczyciela, stwierdziłam, że chętnie spróbuję - z jednej strony chciałam podtrzymać jakiś kontakt z Francją, a poza tym wokół mnie nie było właściwie sytuacji, w których praca szukała człowieka, a przede mną była obrona i... niewiadoma. Miał być rok przygody, wyszło 15 lat jak na razie.
Odważna :)
Jak się dzisiaj czujesz? :)
 
Przyjechałam do pracy. Żadnych romantycznych historii w tle ;-)
Byłam we Francji na stypendium, wróciłam i został mi ostatni rok studiów. Moja promotor powiedziała mi, że jest rekrutacja na stanowisko nauczyciela, stwierdziłam, że chętnie spróbuję - z jednej strony chciałam podtrzymać jakiś kontakt z Francją, a poza tym wokół mnie nie było właściwie sytuacji, w których praca szukała człowieka, a przede mną była obrona i... niewiadoma. Miał być rok przygody, wyszło 15 lat jak na razie.

O tak jesteś odważna. Ja się uczyłam języka francuskiego w technikum. Czarna magia 😆
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry