reklama

Matka dziecka czy kochanka?!

Temat na forum 'Zwierzenia' rozpoczęty przez natalinaa, 3 Grudzień 2014.

  1. natalinaa

    natalinaa Fanka BB :)

    Dziewczyny mam mały problem...i 3 miesięcznego aniołka w domu. Otóż mój mąż pomału zapomina co to sex. Starcza mu raz na tydzień i nie czuję wielkiego pożądania z jego strony. Wcześniej był bardzo aktywny czasem mogliśmy nie wychodzić z łóżka a teraz mam wrażenie że robi to od niechcenia i nie zawsze kończy... Przykro mi bo po ciąży nie mam ani jednego rozstępu mężczyźni się za mną oglądają a ja i tak nie czuje się piękna bo mój mąż mi tego nie okazuje. Nasz dzidziuś jest grzecznym dzieckiem nie ma z nim większych problemów. A my wieczorem oglądamy tv jak stare nudne małżeństwo a później zasypiamy jak stare dziadki. To on zawsze inicjował seks a ja teraz się boję bo kiedyś jak coś zaczęłam robić to on nie mógł skończyć i było mi jeszcze bardziej przykro. Ale ogląda sobie filmy porno w telefonie bo widziałam... jak mówię że. Naszym seksem jest inaczej niż wcześniej to nie widzi w tym problemu...mówi ze w malzenstwie tak jest. Jak chce pogadać na serio to zazwyczaj żarty sobie z tego robi. A jak w ciąży się obrażałam ze przestał mnie ruszać to miał pretensje że tylko jedno jest dla mnie ważne. Pomóżcie może też miałyscie podobne problemy...dzisiaj mam w planach pończochy najwyżej się zbłaźnię jak powie mi że jest zmęczony czy coś...
     
  2. kamtym

    kamtym Początkująca w BB

    I jak Natalinaa, pomogły pończochy?
     
  3. reklama
  4. natalinaa

    natalinaa Fanka BB :)

    Nie było pończoch...wyniosłam się do rodziców z maluszkiem za dużo nerw mnie kosztowało życie z nim
     
  5. widdor

    widdor Zaciekawiona BB

    Trochę więcej cierpliwości. Nie napisałaś, czy chociaż raz poważnie o tym porozmawialiście. Czy "rzadki" seks to był Wasz jedyny problem? Jak długo byliście razem?
     
  6. natalinaa

    natalinaa Fanka BB :)

    nie wszystko było nir tak jak powinno mimo moich ciągłych starań cały czas coś było źle. Miło było tylko po porodzie wtedy pomagał może przez pierwszy miesiąc. Teraz nawet sypiał w innym pokoju bo Antoś w nocy się budził a On przecież chodził do pracy na podwórko. Ciągle mnie wyzywał krzyczał miał pretensje np ze gdzieś leżą moje włosy i nie pozwolił używać swojej szczotki do włosów bo czasem gdzieś jakiś jeden mój włos się w niej zawieruszyl to zrobił awanturę. A jak w domu było ugotowane na czas dziecko oporządzone popieczone chleby to postanowił wymyślać jakieś chore awantury wymyślając ze gdzieś wychodzi z kumplami a jak zdążyłam się zdenerwować to mówił ze żartował. Tragedia bo ostatnich wyzwiskach wyjechałam do rodziców z dzieckiem i nie odzywa się do nas już 5 dzień. On siedzi sobie z mamusia sam i nie interesuje go 5 miesięczny syn.... yhhhh
     

Poleć forum