reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Masa kreatywności, czyli Farma Świeżości!

    Wskakuj na Farmę Świeżości i sprawdź propozycje dla dzieci 3-10 l. Jasne, że wskakuję.

    Nie zapomnijcie wziąć udział w konkursie Netto: Zdobądź nagrody!

reklama

May dzieci rok po roku jak radziłyście sobie z dziećmi i z rosnącymi brzuszkami??

reklama

AlfaBeta111

Fanka BB :)
Dołączył(a)
29 Wrzesień 2014
Postów
280
Najgorsze w ciazy u mnie bylo to ze pod koniec balam sie mlodego nosic. Cale szczescie dobrze juz chodzil ale i tak bylo mi smutno. Maz, rodzice tesciowie wszysc mogli go podnosic podrzucac a ja tylko kucajac lub siadajac moglam go poprzytulac. Teraz jestem po cc i tez jeszcze nie wskazane podnoszenie. Czekam na wiosne zeby i sobie i jemu to wynagrodzic.
 

Mujer

Fanka BB :)
Dołączył(a)
16 Czerwiec 2014
Postów
5 283
Miasto
Warszawa
AlfaBeta, ale chyba pod koniec ciąży mniejsze ryzyko z noszenia niż na początku (poronienia, wczesny poród). Ja swojego muszę czasem nosić, wiadomo. Ale staram się to ograniczać. Do wózka, z wózka, od czegoś odciągnąć.

Na razie u mnie najgorszy był I trymestr. Mdliło mnie całą dobę plus wymioty z Adaśkiem za plecami. Mimo iż było mi okropnie źle to jeszcze się z nim bawiłam z nad muszli w akuku, przynajmniej on miał frajdę :D Bo przy pierwszych wymiotach się przestraszył i zaczął płakać, więc później próbowałam rozładować atmosferę, bo on wszędzie za mną. Mam nadzieję, że I trymestr będzie tym najgorszym, Teraz jest dobrze, nie licząc zmieniania pieluch :p
Ogólnie wszystko się da, mimo iż wcześniej się coś wydawało nierealne.
 

olkak

Początkująca w BB
Dołączył(a)
30 Marzec 2016
Postów
15
Ja nie wyobrazm sobie jak mozna miec dziecko rok po roku. To jest dla mnie nie do ogarniecia wiec wszystkim mamusiom ktore daly rade gratuluje:)
 
Dołączył(a)
6 Czerwiec 2016
Postów
4
Ja również gratuluję odwagi i poradzenia sobie. Ledwie ogarniam jedno a co mówić o maluchu i brzuchu a potem dwóch maluchach. Ja zdecyduje się chyba dopiero za jakieś 4-5lat.
 
Do góry