reklama

Maż przy porodzie a depresja

Temat na forum 'Ciąża, poród, połóg' rozpoczęty przez Aleksander87, 16 Czerwiec 2016.

  1. Aleksander87

    Aleksander87 Zaciekawiona BB

    Witam wszystkich.

    Chciał bym się zapytać do was Panie, te które już urodziły i te które będą rodzić. Moja siostra ma powiedzmy średnią depresje związaną z rodzeniem dziecka, która jest wywołana ciągłym naparciem rodziny od jej męża (a mojego szwagra) aby już już miała dziecko , ponieważ wszyscy już mają. Tym bardziej, że szwagier ma małą ruchliwość plemników i jest problem.

    Ale największy problem leży w jej depresji, ponieważ on sam jest spokojny w przeciwieństwie do niektórych członków swojej rodziny, a siostra cały czas grozi jemu rozwodem, że jak go nie będzie przy porodzie.

    Czy to prawda, że poród dla faceta jest traumatycznym przeżyciem?
    Co można zrobić, aby pomóc siostrze przebrnąć przez depresję ? (stała się miejscami całkowicie odrealniona)
    Czy IN VITRO w Polsce jest w końcu zakazane czy nie ?
    jak rozmawiać z członkami rodziny, którzy wręcz znęcają się nad innymi, którzy nie maja dziecka?
     
  2. PerseaNigra

    PerseaNigra Fanka BB :)

    Z tego co zrozumialam to ona ma depresje, bo maz nie chce byc przy porodzie a dziewczyna nie jest nawet w ciazy i w dodatku srednio tego chce? To moze niech oni najpierw uporaja sie z problemami w glowie, zdecyduja czy chca byc razem czy sie rozwodzic a z dziecmi niech poczekaja na moment kiedy oboje beda gotowi.
    Porod moze byc traumatyczny dla kobiety a nie dla faceta.
     
  3. reklama
  4. witch84

    witch84 Fanka BB :)

    Traumę to mu pewnie siostra teraz funduje - grożąc rozwodem, jeśli go nie będzie przy porodzie, a w ciąży nawet nie jest. Z takim podejściem to chłop może mieć za chwilę dość.

    A z czego wynika depresja? Z tego, że nie może zajść w ciążę? Ja bym postarała się wysłać ją do lekarza - i to niekoniecznie ginekologa, ale do psychologa/psychiatry. Bo skoro teraz ma takie stany, to w ciąży mogą się one bardzo pogłębić.
     
  5. hajduczka

    hajduczka Fanka BB :)

    Nie rozumiem jak można zmuszać kogoś do czegoś, co jest na tym etapie tylko planem?!
    Moim zdaniem niech ona najpierw zajdzie w ciążę a potem dopiero przeprowadza z mężem takie rozmowy. Krzykiem i szantażem to niewiele można osiągnąć! A depresję można leczyć.
    Poza tym każdy facet jest inny. Jednemu poród będzie się kojarzył z czymś najpiękniejszym na świecie a drugiemu z traumą. Niech lepiej siostra zastanowi się co mówi i do kogo. Mąż pewnie też ma własną granicę wytrzymałości… i pewnego pięknego dnia to on jej wręczy papiery rozwodowe.
     
  6. Aleksander87

    Aleksander87 Zaciekawiona BB

    Może jednak rzucę trochę więcej suchych faktów na ten temat. Widzę, że przytaczacie argument za i przeciw.

    1. Szwagier ma małą ruchliwość plemników - siostra jest w porządku, robili wszystkie badania. Leczą się w Duńskiej klinice bezpłodności.
    a) Naturalne środki nie pomagają
    b) inseminacja nie pomogła
    c) Bank Spermy odpada

    Jak na razie IN VITRO - ma ktoś doświadczenie ?
    lub operacja jąder u szwagra

    2. Na siostrze skaczą jej dwie szwagierki (choć wcześniej jedna sama miała z tym problem i były psiapsiółami do lat ) wmawiając jej, że to jej wina, że to ona ma się starać. Nie wiem może to iluzja do niej, aby bardziej wywarła wpływ na faceta bo to w końcu już nie ich brat siostry jej mąż ?? :D :D Czyżby??
     
  7. aniay

    aniay Mamy styczniowe 2007 fulltime mum Moderatorka Członek załogi

    Psychiatra/ psycholog, tak jak sugeruje witch84. Chociaz nikogo nie mozna zmusic, jesli ona sama nie bedzie chciała pomocy to nikt jej nie pomoze.
    Osoba silna psychicznie jest w stanie olac to co mowia inni.
    W takiej sytuacji, napiecie psychiczne może również blokowac zajscie w ciaze.
     
  8. MamaZosiiJanka

    MamaZosiiJanka Zaciekawiona BB

  9. Nadia2155

    Nadia2155 Początkująca w BB

    Tak dla faceta jest trauma nasz porod tylko dlatego.ze widza jak.cierpimy w moim wypadku moj maz byl przy calym porodzie widzial wszystko odcial pempowine i stwiwrdzil.ze taruma.dla.niego bylo to ze widzial.jak.cierpialam a.nie mogl mi jak pomoc polecam.meza przy porodzie!!!!! Oraz porod w.wodzie
     
  10. reklama
  11. katpio123

    katpio123 Zaciekawiona BB

    Rozumiem Twoją siostrę, że tak przeżywa presję rodziny. Przede wszystkim to z nimi trzeba porozmawiać, ich zachowanie jest bardzo nietaktowne. Nie mają prawa wtrącać się w niczyje życie. Skąd jesteście? Wiem, że w Krakowie jest świetna psycholog, która mogłaby w tym wszystkim wesprzeć Twoją siostrę. Tu masz namiar: Link do: psycholog-szaradowska.pl/ psycholog-szaradowska.pl Kraków . Nie wiem jednak czy pomoc psychologa coś da jeśli rodzina nie zmieni zachowania...
     

Poleć forum