reklama

Mąż wyjechał...

Temat na forum 'Roczniaki i dwulatki' rozpoczęty przez oti, 18 Luty 2008.

  1. oti

    oti Zaciekawiona BB

    Nie wiem co mam robić, mój mąż wyjechał do pracy za granicę jakiś tydzień temu, a wróci dopiero za 9 tygodni, Kasia już ciągle pyta się o tate.
    Staramy się często do siebie dzwonić, ale to nie to samo, pierwszy raz będziemy osobno przez taki długi czas. Mąż musiał niestety wyjechać do pracy, ponieważ z jego zarobków w Polsce trudno było by nam wyżyć w trójkę + z kolejnym dzieckiem w drodze. U mnie w okolicy już tak jest, że często szczególnie młode małżeństwa są do tego zmuszone.
    Dopiero minął tydzień, a ja już czasami nie wiem co mam robić. Ciężko mi się do tego przyzwyczaić.
    Dziewczyny może byłyście w takiej sytuacji? Jak radziłyście sobie? Wiem, że jakoś przeżyć to trzeba :), może nie będzie tak źle :)
     
  2. sewa

    sewa mamuśka ;-)

  3. reklama
  4. Ewcia81

    Ewcia81 Gość

    oti Sewa widze juz cie zaprosiła i nawet powitała,,alw witaj słomaina mamusko!!!
     
  5. Beata34

    Beata34 Fanka BB :)

    od maja zeszłego roku tak mam i też byłam w ciąży a raz byliśmy sami przez 12 tygodni, codziennie na skaypie gadaliśmy.Najgorzej jest na początku a potem jakoś idzie.Głowa do góry wszystko da się przeżyć;-):tak:
     
  6. kiciuś

    kiciuś Zaciekawiona BB

    Osobiście,nie doświadczyłam takiej sytuacji, ale moja siostra owszem. I powiem Ci tak, na początku było jej cięzko,nawet powiedziałabym bardzo ciężko. Dzieciaczki teskniły (dwie dziewczynki) i oona też. Nie umiała na początku się odnależć w nowej sytuacji. Ale mogła zawsze liczyć na rodzinę. Pomagaliśmy jej jak mogliśmy. No i z czasem przyzwyczaiła sie do tej sytuacji. Nasza pomoc w zasadzie już jest niepotrzebna. Tak więc trzymaj się, na pewno wszystko się ułoży!
     
  7. oti

    oti Zaciekawiona BB

    Dzięki dziewczyny za słowa otuchy, jakoś będzie trzeba ten czas przeżyć.
    Heh czyli teraz jestem słomianą wdową :cool2:
     
  8. ivette

    ivette Zaciekawiona BB

    oti
    moze dolaczcie do meza za jakis czas?
    ja sobie nie wyobrazam siebie w polsce z mala a mojego faceta tu, wiec mieszkamy wsyztscy razem w anglii :)
     
  9. 1984w

    1984w Początkująca w BB

    kochani ja od ponad roku jestem słomianą wdową,mam 2 córki w wieku 4 i 6 lat.Mój mąż pracuje za granicą i do domu przyjeżdża co 3 miesiące.ja z dziećmi czasami jeździmy do niego na tydzień lub dwa.Ale jest to bardzo męczące ponieważ dzieci chcieliby tate w domu ja też.dlatego staram się namówić męża na prace w kraju,ale on chyba się za bardzo tam przyzwyczaił,ponieważ każda rozmowa na ten temat kończy się kłutnią.pozdrawiam.
     
  10. reklama
  11. justyna800717

    justyna800717 Mama Mateuszka 6.09.07.

    U nas też rozłąka,ale tak na tydzień. Mąż jeździ tirem gł. Francja i wschód. Czasami wkurza mnie taka sytuacja,bo nigdy nie ma go w domu,a jak jest to często kłócimy się z braku dogrania. Z powodu kłótni cieszę się jak już jedzie (w domu jest na weekend albo nawet nie cały:baffled:) i tak w kółko.
     
  12. Witam Was serdecznie.

    Jestem z Poznania , mam 22 lata ,Mąż wyjechal kilka dni temu do Angli.... zobaczymy sie najprawdopodobniej za 3 miesiace...

    Czuje sie zle... jestem przygnebiona, smutna ,a jak moj Ukochany dzwoni to mu ciagle placze... ;(

    Mamy 2 letniego synka -tylko On powoduje ze sie usmiecham.
    Mam o tyle nieciekawa sytuacje ze mieszkam z tesciowa....
    Siedze sama z Malym w pokoju , niechce mi sie z nia rozmawiac...
    Bunkruje sie...
    najchetniej zaszylabym sie gdzies... przespala jakis czas i obudzila sie po 3 miesiacach...

    Dodam ze nie pracuje , co powoduje ze mam za duzo czasu wolnego i mysle o tym co robi Moj Maz itp , nie mam zajecia :(
     

Poleć forum