reklama

menu 2 latki -- wszystko jest "be be " ((((

Temat na forum 'Żywienie dzieci - porady' rozpoczęty przez pchelka10.05, 2 Styczeń 2012.

  1. pchelka10.05

    pchelka10.05 Zadomowiona(y)

    witam

    moje dziecko skonczyło własnie 2 latka

    i chociaz pediatra mowi ze wyglada ok /(jezeli chodzi o wage ma 12 kg ) to cos ostatnio coraz gorzej z tym jedzeniem :-(

    np rano jak wstaje wypija ok 100ml mleka bebilon 3 (kurcze chyba powinnam przejsc juz na 4 )
    zwykłego z kartonika nie wypije za chiny :szok:
    idzie do kuchni i wola " mama am am "

    robimy albo jajeczko na masełku albo chlebek z masełkiem i drzemem ( zadnej wedliny nie tknie zaraz pluje a i chleb nie bardzo ) jajko zje tak ok 1/3 wiec malutko

    w medzy czasie jogurcik
    uwielbia chrupac moj chlebek Wasa

    na obiad nie ma bata nic nie tyka i tu jest koszmar :wściekła/y:

    moze ze 2 łyzeczki zupki , ziemniakow wogole miesa nie chce tknac zaraz pluje wiec jest masakra

    drzemka i zazyna sie od nowa cały koszmar

    na kolacje wypija ok 120 ml mleka modyfikowanego z kaszka banaowa innej nie ruszy

    w miedzy czasie jakis owoc

    słodycze dostaje tylko raz w tygodniu w sobote i to np lizaczka albo kinder jajo
    nie za duzo
    jestem juz zmeczona i wykonczona moim dzieckiem niejadkiem

    wczesniej nie było problemow z jedzeniem

    nawet sie zastanawiamy z mezem czy nie kupic jej czegos na apetyt

    a jak jedza wasze dzieci ?
     
  2. Agnieszka Kozioł-Kozakowska

    Agnieszka Kozioł-Kozakowska Ekspert BB. Specjalista żywienia

    Witam, 2-latki często wykazują mniejsze zainteresowanie jedzeniem i jest to wpisane w etap prawidłowego rozwoju dziecka, ważne aby zbytnio nie skupiać uwagi na sposobie żywienia dziecka, nie zmuszać do jedzenia o określonych porach, raczej zachęcać ale nie przesadnie, zdecydowanie nie dokarmiać przegryzkami, powinny to być raczej konkretne posiłki. Jeśli Pani zachowa zdrowy rozsądek to dziecko przejdzie przez ten etap szybko i bezboleśnie:)
     
  3. reklama
  4. majandra

    majandra Mamusia Maciusia 17/08/07

    Pchełko, mój Maciek do pierwszych urodzin jadł pięknie (że się tak wyrażę), potem powoli zaczął wybrzydzać. Jak skończył 3 latka poszedł do przedszkola i musiał jeść wszystko (taka polityka wychowawczyni - nie pochwalam jej, ale dała efekt taki, że dziecko moje w domu zaczyna jeść dużo lepiej).
     

Poleć forum