witaj mamo Amelki - fajnie ze jeszcze w szpitalu przychodzila do Was rehabilitantka, u nas niestety tego zabraklo i bardzo zaluje bo moze juz wczesniej zaczelabym cwiczyc z Kubusiem. teraz musimy nadrabiac zaleglosci ale ku mojej radosci widze juz postepy! bawi sie raczkami, wklada je do buzi, dotyka zabawki. niestety nadal ma problemy z lezeniem na brzuszku ale walczymy z tym i mam nadzieje ze i z tego wyjdzie. jezeli chodzi o Twoje obawy to wydaje mi sie ze jezeli chodzicie do pediatry oraz innych specjalistow i oni nie widza zadnych opoznien ani wad rozwojowych to nie masz sie co martwic, chociaz wiem ze mamy wczesniakow sa przewrazliwione. jesli jednak ten problem nie daje Ci spokoju zawsze mozesz wybrac sie na wizyte do neurologa albo dobrego rehabilitanta i wszystko sie wyjasni. pozdrawiam.