reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Uwaga! Zaczynamy odliczanie! Tego nie przegap i przygotuj się z nami do Świąt. mam nadzieję, że ten link zadziała ;) Jesli masz problem z wysłaniem zgłoszenia - napisz do mnie - aniaslu KALENDARZ ADWENTOWY - kliknij

    A jesli wybierasz się w zimową podróż nie zapomnij wziąć ze sobą tego zestawu. Co wolisz? Ciepły śpiworek do wózka, czy miękką wkładkę. Ja osobiście jestem fanką mufki. Zobacz i wybierz!

reklama

Miał ktoś wywyływany porod? Mam kilka pytań

Czerwcowamama01

Zaciekawiona BB
Dołączył(a)
28 Marzec 2019
Postów
48
Rozwiązania
0
Za kilka dni mam sie zglosic do szpitala na wywoływanie prawdopodobnie bo z cukrzycą podobno nie czekają aż samo się zacznie i jak minie termin wywołują. Jak to wszytsko wygląda? Czy faktycznie to takie ciężkie i często trzeba się męczyć kilka dni zanim coś się zacznie dziać? Czy jak przyjdę do szpitala mogę liczyć że jeszcze tego samego dnia rozpoczną wywoływanie czy raczej najpierw się leży na jakiejś obserwacji i robią jakieś badania? Po ilu godzinach od rozpoczęcia wywoływania urodziłyście?
 
reklama

Sarna33

Fanka BB :)
Dołączył(a)
13 Marzec 2019
Postów
1 356
Rozwiązania
0
Za kilka dni mam sie zglosic do szpitala na wywoływanie prawdopodobnie bo z cukrzycą podobno nie czekają aż samo się zacznie i jak minie termin wywołują. Jak to wszytsko wygląda? Czy faktycznie to takie ciężkie i często trzeba się męczyć kilka dni zanim coś się zacznie dziać? Czy jak przyjdę do szpitala mogę liczyć że jeszcze tego samego dnia rozpoczną wywoływanie czy raczej najpierw się leży na jakiejś obserwacji i robią jakieś badania? Po ilu godzinach od rozpoczęcia wywoływania urodziłyście?
Ja miałam wywoływany poród- w dniu przyjęcia podali mi mała dawkę oksytocyny żeby zobaczyć czy coś się ruszy, ale nic nie dało, wiec na drugi dzień byłam non stop pod kroplówka oxy, do 20mialam 10cm rozwarcia ale córa nie zeszła do kanału rodnego i skończyło się cc.
Ale chyba to tez od szpitala zalezy. Różne metody stosują.
 

florence_doughter

Fanka BB :)
Dołączył(a)
18 Wrzesień 2018
Postów
213
Miasto
Kłodzko
Rozwiązania
1
Ja miałam wywoływany poród- w dniu przyjęcia podali mi mała dawkę oksytocyny żeby zobaczyć czy coś się ruszy, ale nic nie dało, wiec na drugi dzień byłam non stop pod kroplówka oxy, do 20mialam 10cm rozwarcia ale córa nie zeszła do kanału rodnego i skończyło się cc.
Ale chyba to tez od szpitala zalezy. Różne metody stosują.
u mnie identyczna sytuacja...zaczęli balonikiem, potem oxy, 10cm i cc
 

Aniuśka

Moderator
Członek załogi
Dołączył(a)
30 Styczeń 2019
Postów
678
Rozwiązania
0
Po stawieniu się w szpitalu od razu został wywoływany poród. Stawiłam się koło godziny 12 a w nocy już córka była ze mną.
 

kaylla

Fanka BB :)
Dołączył(a)
7 Październik 2015
Postów
3 491
Miasto
Poznań
Rozwiązania
3
To zależy od szpitala. W jednym szpitalu wyślą Cię od razu na porodówkę i podadzą oksy. W innym założą balonik i będą patrzeć czy się rozwarcie robi.
Tam gdzie ja leżałam w szpitalu, to większości dziewczyn wywoływanie zaczynali od balonika. Zakładali balonik i kazali chodzić dużo. Po 24 godzinach jak nic się nie ruszało, to albo kolejny balonik, albo dzień przerwy i dopiero potem. Z reguły dziewczyny po 3 razy miały zakładany balonik (z jednym dniem przerwy) i jeśli po tych 3 dniach nic się nie zadziało, to wtedy na porodówkę i oksy podłączali. Jak po całym dniu oksy nic nie było, to albo przerwa na noc i kolejnego dnia znowu kolejne podejście, albo cesarka, w zależności pewnie od lekarzy na dużyrze. Ogólnie z tego co ja się napatrzyłam to średnie efekty ten balonik przynosił.

Ja też miałam wywoływany poród, z tym, że ja miałam przed terminem, bo w 36 tygodniu , gdy na poród u mnie się jeszcze w ogóle nie zapowiadało. Mieli mi zakładać balonik, ale ostatecznie zaczęli od nałożenia na szyjkę jakiegoś żelu z prostaglandynami. Jako że po tym żelu pokazały się u mnie jakieś skurcze, to w nocy przenieśli mnie na porodówkę. W nocy nic nie robili, czekali czy akcja się rozwinie. Ale że nic się nie ruszyło, to rano podłączyli mi kroplówkę z oksy. A tu jak na złość wszystko się wyciszyło i zero skurczy. Cały dzień byłam pod tą kroplówką i nic. Na noc mi odpięli, żebym mogła trochę odpocząć (chociaż średnio można się wyspać na tym łóżku na porodówce), rano o 6 podłączyli znowu. Tym razem zadziałało jak trzeba, koło 8 pierwsze skurcze, chwilę po 12 urodziłam.
 

Suprise87

Fanka BB :)
Dołączył(a)
24 Luty 2019
Postów
583
Rozwiązania
0
To zależy od szpitala. W jednym szpitalu wyślą Cię od razu na porodówkę i podadzą oksy. W innym założą balonik i będą patrzeć czy się rozwarcie robi.
Tam gdzie ja leżałam w szpitalu, to większości dziewczyn wywoływanie zaczynali od balonika. Zakładali balonik i kazali chodzić dużo. Po 24 godzinach jak nic się nie ruszało, to albo kolejny balonik, albo dzień przerwy i dopiero potem. Z reguły dziewczyny po 3 razy miały zakładany balonik (z jednym dniem przerwy) i jeśli po tych 3 dniach nic się nie zadziało, to wtedy na porodówkę i oksy podłączali. Jak po całym dniu oksy nic nie było, to albo przerwa na noc i kolejnego dnia znowu kolejne podejście, albo cesarka, w zależności pewnie od lekarzy na dużyrze. Ogólnie z tego co ja się napatrzyłam to średnie efekty ten balonik przynosił.

Ja też miałam wywoływany poród, z tym, że ja miałam przed terminem, bo w 36 tygodniu , gdy na poród u mnie się jeszcze w ogóle nie zapowiadało. Mieli mi zakładać balonik, ale ostatecznie zaczęli od nałożenia na szyjkę jakiegoś żelu z prostaglandynami. Jako że po tym żelu pokazały się u mnie jakieś skurcze, to w nocy przenieśli mnie na porodówkę. W nocy nic nie robili, czekali czy akcja się rozwinie. Ale że nic się nie ruszyło, to rano podłączyli mi kroplówkę z oksy. A tu jak na złość wszystko się wyciszyło i zero skurczy. Cały dzień byłam pod tą kroplówką i nic. Na noc mi odpięli, żebym mogła trochę odpocząć (chociaż średnio można się wyspać na tym łóżku na porodówce), rano o 6 podłączyli znowu. Tym razem zadziałało jak trzeba, koło 8 pierwsze skurcze, chwilę po 12 urodziłam.
A można wiedzieć, jaki był powód wywoływania porodu u Ciebie ?
 

kotka=psotka

Fanka BB :)
Dołączył(a)
2 Czerwiec 2019
Postów
823
Miasto
gdzieś na Lubelszczyźnie
Rozwiązania
0
Ja mialam wywołanie po terminie, syn był spory - prawie 4kg. W czwartek wieczorem przyjęli mnie na oddział, w piątek ok. 8 poszłam na porodówkę, zrobili mi KTG, dali oxy, trochę chodziłam, trochę na piłce się kołysałam i po 15 już było po wszystkim. Z tym, że mi rozwarcie się na 8 cm zatrzymało w pewnym momencie i musieliśmy trochę poczekać, aż znowu ruszy. Zależy na pewno od szpitala, ale to są lekarze i wiedzą co robią :) Więc zaufaj im i się niepotrzebnie nie stresuj :) Życzę szczęśliwego rozwiązania ♥
 

Klocia

Zaciekawiona BB
Dołączył(a)
7 Luty 2012
Postów
31
Miasto
Nowe Miasto Lubawskie
Rozwiązania
0
Też miałam wywoływały poród. Dali kroplowki, nic się nie działo przez 2 godziny, więc puścili nie do domu. Po godzinie w domy się zaczelo i wracałam do szpitala.
 

Aniuśka

Moderator
Członek załogi
Dołączył(a)
30 Styczeń 2019
Postów
678
Rozwiązania
0
Też miałam wywoływały poród. Dali kroplowki, nic się nie działo przez 2 godziny, więc puścili nie do domu. Po godzinie w domy się zaczelo i wracałam do szpitala.
Wypuścili Cię po kroplówce do domu? Jeżeli stawiasz się do szpitala na wywołanie to powinnaś tam pozostać do samego końca
 
reklama

kaylla

Fanka BB :)
Dołączył(a)
7 Październik 2015
Postów
3 491
Miasto
Poznań
Rozwiązania
3
A można wiedzieć, jaki był powód wywoływania porodu u Ciebie ?
Od polowy ciazy mialam cholestaze ciazowa. Ostatnie 2 miesiace ciazy spedzilam w szpitalu bo wyniki mialam kiepskie. Przy cholestazie wywoluje sie porod max. w okolicy 38 tygodnia, ale mi w tym 36 tygodniu wyniki zaczely ppgarszac sie jeszcze bardziej i ryzyko ze cos sie stanie dziecku wzrastalo wiec zdecydowano o wywolywaniu porodu wczesniej. Tym bardziej ze dziecko mialo dobra wage wiec mniejszym ryzykiem byl porod w 36 tygodniu niz czekanie.
 
reklama
Autor Podobne tematy Forum Odpowiedzi Data
O Potrzebuję porady 4
Martakamila2019 Potrzebuję porady 3
Martakamila2019 Potrzebuję porady 4
A Potrzebuję porady 19
Natalka92 Potrzebuję porady 2

Polecamy

null

null

Nowe wątki

reklama

Nowe pytania

Do góry