reklama
Forum BabyBoom.pl

Dzień dobry

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Z psycholog Pauliną Gaworską - Gawryś romawiamy o tym, jakie zachowania dzieci mogą nas niepokoić, a jakie są związane z rozwojem dziecka. Poza tym podajemy różne sposoby, które pomogą zarówno nam rodzicom, jak i naszym dzieciom. I chociaż w rozmowie skupiamy się na przedszkolakach, to tak naprawdę dotyczy ona zarówno dwu-latków, jak i 9-latków. Jesli masz pytania lub możesz podzielic się własnym doświadczeniem, to Obejrzyj film i napisz w wątku .

reklama

mieszkanie obok wujka męża

Dołączył(a)
2 Lipiec 2017
Postów
2
Rozwiązania
0
Bardzo proszę dajcie mi znać co sądzicie o mojej sytuacji. Jestem osobą bardzo nietowarzyską i w domu cenię sobie prywatność. Zostałam wychowana w taki sposób, u nas zawsze drzwi były zamknięte, zero znajomych. Rodzinę założyłam dość późno, mam dwójkę wspaniałych córeczek. Długo zastanawialiśmy się z mężem nad zorganizowaniem wspólnego mieszkania ponieważ mieszkamy w ciasnym pokoju. Wspólnie zdecydowaliśmy, że wyremontujemy dom po dziadkach męża. Wszystko wydaje się super, remont udało się zrobić dość niskim kosztem. Ja mam jednak dość spory problem, który narasta gdy jest coraz bliżej przeprowadzki aż do tego stopnia, że czuję strach przed przenoszeniem się tam i nie lubię tam w tej chwili jeździć. Otóż w tym samym domu, ale w mieszkaniu obok mieszka wujek męża, który bardzo zżył się z moją trzyletnią córeczką. Kiedy tam jeździmy on cały czas się nią zajmuje, ona znika u niego w domu, zamykają drzwi. Mąż nie ma nic przeciwko bo to jego wujek, a mnie ta sytuacja stresuje i przerasta. Moja córcia jest bardzo towarzyska i cały czas za nim woła. Boję się tego co będzie, jak mąż pojedzie do pracy a ja zostanę z córkami sama. Chce sobie mieszkać w spokoju. Nie są mi potrzebne takie kontakty. Proszę dajcie znać co sądzicie o tej sytuacji. Mam córcię przed nim zamknąć?
 
reklama

Aria1010

Moderatorka
Członek załogi
Dołączył(a)
23 Luty 2016
Postów
2 021
Miasto
Kołobrzeg
Rozwiązania
5
Ile twoje córeczki maja lat ???

Rozumiem, że każdy człowiek jest inny. Że nie każdy musi lubić towarzystwo... Ale twoje unikanie ludzi jest troszkę przerażające... No ale co kto lubi...
Jednak odsuwanie dzieci od innych, zamykanie ich przed innymi nie jest dla nich dobre. Zwłaszcza jeżeli wykazują chęć przebywania z innymi. Sama piszesz, że córa jest towarzyska... Nie odbieraj jej tego, nie tłamś jej...

Nie bierz tego do siebie... Ja tez cenie sobie spokój ale bez przesady :) Chodzi o to, że możesz niechcący zrobić dzieciom krzywdę ... Bardzo proszę nie zrozum mnie źle :)

Otwórz się na ludzi. Nie są tacy źli :)

Pozdrawiam
 

NeSSi

Moderatorka
Członek załogi
Dołączył(a)
14 Maj 2009
Postów
15 302
Rozwiązania
24
Bardzo proszę dajcie mi znać co sądzicie o mojej sytuacji. Jestem osobą bardzo nietowarzyską i w domu cenię sobie prywatność. Zostałam wychowana w taki sposób, u nas zawsze drzwi były zamknięte, zero znajomych. Rodzinę założyłam dość późno, mam dwójkę wspaniałych córeczek. Długo zastanawialiśmy się z mężem nad zorganizowaniem wspólnego mieszkania ponieważ mieszkamy w ciasnym pokoju. Wspólnie zdecydowaliśmy, że wyremontujemy dom po dziadkach męża. Wszystko wydaje się super, remont udało się zrobić dość niskim kosztem. Ja mam jednak dość spory problem, który narasta gdy jest coraz bliżej przeprowadzki aż do tego stopnia, że czuję strach przed przenoszeniem się tam i nie lubię tam w tej chwili jeździć. Otóż w tym samym domu, ale w mieszkaniu obok mieszka wujek męża, który bardzo zżył się z moją trzyletnią córeczką. Kiedy tam jeździmy on cały czas się nią zajmuje, ona znika u niego w domu, zamykają drzwi. Mąż nie ma nic przeciwko bo to jego wujek, a mnie ta sytuacja stresuje i przerasta. Moja córcia jest bardzo towarzyska i cały czas za nim woła. Boję się tego co będzie, jak mąż pojedzie do pracy a ja zostanę z córkami sama. Chce sobie mieszkać w spokoju. Nie są mi potrzebne takie kontakty. Proszę dajcie znać co sądzicie o tej sytuacji. Mam córcię przed nim zamknąć?
Nie myślałaś o jakiejś terapii dla siebie ? Nie zrozum mnie źle ... ale takie zamykanie się przed wszystkimi - nie do końca jest normalne. Tym bardziej jeśli chcesz na swoje podobieństwo izolować dzieci ...
A swoją drogą to post ewidentnie FAKE ;) Insynuacje, że wujek robi coś złego z dzieckiem bo zamyka za Nią drzwi ...izolacja siebie i dzieci w XXI WIEKU ?
 

ewka2

Fanka BB :)
Dołączył(a)
7 Kwiecień 2017
Postów
1 641
Rozwiązania
6
Bardzo proszę dajcie mi znać co sądzicie o mojej sytuacji. Jestem osobą bardzo nietowarzyską i w domu cenię sobie prywatność. Zostałam wychowana w taki sposób, u nas zawsze drzwi były zamknięte, zero znajomych. Rodzinę założyłam dość późno, mam dwójkę wspaniałych córeczek. Długo zastanawialiśmy się z mężem nad zorganizowaniem wspólnego mieszkania ponieważ mieszkamy w ciasnym pokoju. Wspólnie zdecydowaliśmy, że wyremontujemy dom po dziadkach męża. Wszystko wydaje się super, remont udało się zrobić dość niskim kosztem. Ja mam jednak dość spory problem, który narasta gdy jest coraz bliżej przeprowadzki aż do tego stopnia, że czuję strach przed przenoszeniem się tam i nie lubię tam w tej chwili jeździć. Otóż w tym samym domu, ale w mieszkaniu obok mieszka wujek męża, który bardzo zżył się z moją trzyletnią córeczką. Kiedy tam jeździmy on cały czas się nią zajmuje, ona znika u niego w domu, zamykają drzwi. Mąż nie ma nic przeciwko bo to jego wujek, a mnie ta sytuacja stresuje i przerasta. Moja córcia jest bardzo towarzyska i cały czas za nim woła. Boję się tego co będzie, jak mąż pojedzie do pracy a ja zostanę z córkami sama. Chce sobie mieszkać w spokoju. Nie są mi potrzebne takie kontakty. Proszę dajcie znać co sądzicie o tej sytuacji. Mam córcię przed nim zamknąć?
To że Ty unikasz towarzystwa i tak lubisz to Twój wybór, ale nie powinnaś tego ograniczać dziecku, skoro lubi... Pomyśl również że za kilka lat Twoja córka pójdzie do szkoły i wychowywanie córki w Twoim własnym stylu nietowarzyskim może w przyszłości mieć na nią wpływ (czyli może czuć się bardzo samotna).
 

ewciiik

Fanka BB :)
Dołączył(a)
21 Październik 2016
Postów
3 432
Rozwiązania
5
Skoro wujek jej krzywdy nie robi to pozwól jej na kontakt z innymi ludźmi to jest bardzo ważne w dzisiejszych czasach. Widocznie dziecko lubi towarzystwo.
 

Paraplu

Fanka BB :)
Dołączył(a)
27 Styczeń 2015
Postów
4 632
Rozwiązania
0
Ile twoje córeczki maja lat ???

Rozumiem, że każdy człowiek jest inny. Że nie każdy musi lubić towarzystwo... Ale twoje unikanie ludzi jest troszkę przerażające... No ale co kto lubi...
Jednak odsuwanie dzieci od innych, zamykanie ich przed innymi nie jest dla nich dobre. Zwłaszcza jeżeli wykazują chęć przebywania z innymi. Sama piszesz, że córa jest towarzyska... Nie odbieraj jej tego, nie tłamś jej...

Nie bierz tego do siebie... Ja tez cenie sobie spokój ale bez przesady :) Chodzi o to, że możesz niechcący zrobić dzieciom krzywdę ... Bardzo proszę nie zrozum mnie źle :)

Otwórz się na ludzi. Nie są tacy źli :)

Pozdrawiam
Amen.
Podpisuje sie wszystkimi swymi witkami.

Nie mam chyba nic wiecej do dodania.



67,7kg ---> 57kg ---> 52kg
 

marta18691

Fanka BB :)
Dołączył(a)
14 Marzec 2017
Postów
614
Miasto
Lublin
Rozwiązania
4
Nie możesz zamknąc dzieci w domu na klucz...ja bym zmieniła postępowanie z Twojej strony i spróbowała z kimś się zaprzyjaźnić...pomysł przecież dzieci pójdą do przedszkola potem do szkoły i też będziesz im zabraniała kontaktu z dziećmi....przeraża mnie taka sytuacja u Ciebie...dziecko musi mieć kontakt z otoczeniem potem może być sytuacja taka że będzie się bało wszystkiego bo ja trzymalas w domu...może mieć to nieodwracalne skutki potem ciężko będzie dziecko sie zamknie w sobie i wogole....
 

Megami

Bóg jest szaleńcem ;)
Dołączył(a)
19 Październik 2011
Postów
3 287
Rozwiązania
6
Rozumiem obawy o to co tam robią sami za zamkniętymi drzwiami, zwłaszcza, że nie znacie się dobrze (a o to trudno skoro się zamykasz). Ale nie możesz zamykać dzieci przed całym światem. Dla ich i swojego dobra zastanowiłabym się nad jakąś terapią, serio. Może choć rozmowa z psychologiem?
 
Dołączył(a)
2 Lipiec 2017
Postów
2
Rozwiązania
0
Dzięki bardzo za te porady :) Nie chcę jednak żeby wyszło na to, że jestem jakimś świrem :) Potrafię się z ludźmi spotykać, pracuję i jestem nawet bardzo kontaktowa. Dom jest jednak dla mnie takim miejscem, w którym odpoczywam. A odpoczywam wówczas, gdy jestem otoczona ludźmi, których bardzo dobrze znam. A tego wujka dobrze nie znam i wszelkie narzucanie się z jego strony jest dla mnie męczące. Ale oczywiście nigdy nie chciałabym tłamsić moich córeczek i zabraniać im zdrowego rozwoju. Dlatego dzięki bardzo za te porady. Jak córcia wujka lubi to faktycznie nie mogę im kontaktów ograniczać. Muszę jakoś znaleźć złoty środek. Ja potrzebuję izolacji żeby odpoczywać, a córcia potrzebuje w tym celu ludzi. Na pewno da się to jakoś pogodzić...
 
reklama

Anja90

Moderator
Członek załogi
Dołączył(a)
3 Maj 2017
Postów
8 013
Miasto
Bełchatów
Rozwiązania
13
Dzięki bardzo za te porady :) Nie chcę jednak żeby wyszło na to, że jestem jakimś świrem :) Potrafię się z ludźmi spotykać, pracuję i jestem nawet bardzo kontaktowa. Dom jest jednak dla mnie takim miejscem, w którym odpoczywam. A odpoczywam wówczas, gdy jestem otoczona ludźmi, których bardzo dobrze znam. A tego wujka dobrze nie znam i wszelkie narzucanie się z jego strony jest dla mnie męczące. Ale oczywiście nigdy nie chciałabym tłamsić moich córeczek i zabraniać im zdrowego rozwoju. Dlatego dzięki bardzo za te porady. Jak córcia wujka lubi to faktycznie nie mogę im kontaktów ograniczać. Muszę jakoś znaleźć złoty środek. Ja potrzebuję izolacji żeby odpoczywać, a córcia potrzebuje w tym celu ludzi. Na pewno da się to jakoś pogodzić...
Uważam tak, jak wszystkie przedmówczynie, że nie możesz zabraniać kontaktu córką z innymi ludźmi. Socjalizacja potrzebna jest każdemu człowiekowi najlepiej od najmłodszych lat, by później Twoje dzieci nie miały problemów z nawiązywaniem kontaktów z rówieśnikami.
Myślę, że powinnaś dać szansę sobie na poznanie wujka. Zaproś go do Was, porozmawiajcie, postaraj się poznać go i dowiedzieć się o nim jak najwięcej. Takie spotkania raz na jakiś czas dla Ciebie nie powinny być aż tak bardzo męczące, a dzięki nim nie będziesz miała poczucia, że Twoje dziecko spędza czas z obcą Ci osobą. Dużo też rozmawiaj z córką. Interesuj się tym, co robi u wujka, jak spędzają czas. Jeśli będziesz miała wrażenie, że córka za dużo czasu spędza u niego, zaniedbuje przy tym swoje domowe/ szkolne obowiązki to możesz wyznaczyć dni i godziny w których ona może przebywać u niego. Do wszystkiego podejdź z głową. Jak widać, Twoje dziecko potrzebuje kontaktu z innymi ludźmi, ma charakter inny niż Ty, co nie oznacza, że na siłę należy go zmieniać. Musisz zaakceptować fakt, że Twoja córka jest osobą towarzyską i przyzwyczajać się do tego, ponieważ gdy mała pójdzie do szkoły, pozna nowe dzieci, które na pewno niejednokrotnie będą gościły w Waszym domu. Dla Ciebie historia z wujkiem może być lekcją przed tym co czeka Cię z biegiem lat :)
 

Wnuczka

Fanka BB :)
Dołączył(a)
27 Kwiecień 2015
Postów
1 080
Rozwiązania
1
Popieram. Jesteś matka a dla każdej matki najważniejsze jest dobro dziecka wiec postaraj się trochę przezwyciężyć swoje uprzedzenia odnośnie wujka... trochę go poznać... nikt nie mówi tutaj o codziennej kawce z wujkiem i wspólnych obiadkach...
Może jestem dziwna ale ja się ciesze jak ktoś zwłaszcza z mojej rodziny zajmie się chociaż przez chwilę córką.
 
reklama

Nowe wątki

reklama

Konkursy i testy

Test

Brzuszek dziecka potrzebuje pomocy? Sprawdź Eva/Qu Bambini

Zgłoszenia przyjmujemy do 27/10/2019

Konkurs

Wygraj zestawy od Pampers! Konkurs fotograficzny - To już umiem!

Zgłoszenia przyjmujemy do 24/09/2019

Konkurs

Konkurs: Mój czas na sok, moja chwila na sok

Zgłoszenia przyjmujemy do 23/09/2019

Nowe pytania

Do góry