reklama

Mieszkanie z teściami,a wychowanie dziecka

Temat na forum 'Rodzinne porady' rozpoczęty przez Sylwia3ss, 18 Styczeń 2014.

  1. Sylwia3ss

    Sylwia3ss Początkująca w BB

    Cześć dziewczyny.Mam 20 miesięczną córeczkę.Od 5 lat mieszkamy u teściów.Rozpoczęliśmy budowę domu i nie bedziemy mogli sie wyprowadzić bo szkoda wywalać pieniądze na wynajem.Problem w tym,że moi teściowie chcieliby mieć ostatnie słowo jeśli chodzi o wychowanie i wszystko inne z córką związane.A to ze trzeba ja ubrać bo zimno,rozebrac bo gorąco.Jak wołam,żeby przyszła zjeść to za chwilę bo teraz bajke ogląda i będzie płakała.Zawsze kontrola co córce gotuję.Mnóstwo innych niby drobnych rzeczy,które w końcu doprowadzaja mnie do szału.Staram się stawiać granice,że to ja jestem matką,ale jednak mam szacunek do tesciów tym bardziej,że mieszkamy w ich domu.Nie mam przez to pewności siebie jako matka.Zawsze jak czegoś jej zabronię to gdzies z tyłu głowy mysle sobie co na to teściowie.Zeby tylko nie gadali za plecami,ze zła matka.Wiem,byc moze schizuję,ale chyba juz tak w to wsiąkłam,że wszystkim się przejmuję.Chciałabym byc bardziej pewną siebie matką wiedzieć ze dobrze robie.Dziewczyny, czy ja może przesadzam?
     
  2. Nadulina

    Nadulina Fanka BB :)

    Ja jestem zdania, że świeżo upieczeni rodzice od początku powinni mieć, nawet wynajmowane, nawet kawalerkę, nawet komunalne, ale swoje. Nie wiem co Ci poradzić w Waszej sytuacji, jasne, że powinnaś im prosto powiedzieć,że nie życzysz sobie wtrącania się, ale znając teściów to różnie to odbiorą, i jeszcze będą źli..
     
  3. reklama
  4. Skodzia

    Skodzia Fanka BB :)

    Musisz stawiac granice, ale tez spokojnie porozmawiac i wytlumaczyc swoje stanowisko tesciom. Jak sa normalni to sie nie obraza a jak nie no to trudno bo potem tylko Ty bedziesz sobie pluc w brode ze nie wychowalas tak jak chcialas.
    Wynajmowac sie nie oplaca zdecydowanie przy budowie domu. Chyba ze kogos na to stac. Jeszcze troche przetrwacie, ale rozmowa i sensowna argumentacja powinna rozwiazac problem (ale Twoj maz tez musi zajac stanowisko w tej sprawie).
     
  5. maximum

    maximum Fanka BB :)

    Porozmawiaj z nimi, powiedz co Ci się nie podoba (delikatnie oczywiście) a potem bądź stanowcza i konsekwentna. Faktycznie, zatrudnianie opiekunki, gdy córką ma się kto zająć jest bez sensu, zresztą konflikt z teściami byłby wtedy pewny.
     
  6. kasia-matiy

    kasia-matiy Fanka BB :)

    z pewnością nie przesadzasz stawiając granice i nie powinnaś się zbytnio przejmować tym że mogą cię obgadać na mieście, to wasze dziecko, z teściami tak to niestety bywa że lubią się wtrącać bo przecież wszystko wiedzą lepiej bo już swoje odchowali ;-) jedyne wyjście to zawsze podziękować za dobre rady, ale dodać że chcesz sama decydować, trzeba w tym znaleźć złoty środek, czyli z jednej strony podkreślać, że się szanuje pomoc i rady teściów a z drugiej podkreślać że jest się rodzicem i ostatnie zdanie należy do ciebie i męża ... to nigdy nie jest łatwe ale jak im zbyt dużo pozwolisz to całkiem cię zdominują co niekoniecznie będzie dobre dla dziecka, nasi rodzice i teściowie mają często dobre rady ale niestety większość opinii jest przestarzała i nie ma już dziś odniesienia :-( co istotne zawsze zanim coś powiesz zastanów się co to da i po co to robisz, tzn. jeżeli np. chodzi tylko o obejrzenie do końca bajki to faktycznie nic się nie stanie jeżeli poczekasz te 5 czy 10 minut, bo przecież nie chodzi tylko o to aby postawić na swoim tylko żeby myśleć o dziecku i o tym czy faktycznie stanie mu się krzywda gdy obejrzy tę bajkę do końca a zje troszkę później ;-) nie dajmy się zwariować bo wiadomo że ze względu na sytuację zawsze będziesz reagować nerwowo na każdą odpowiedź teściowej bez względu czy jest dobra czy zła ;-) doskonale cię rozumiem bo też mieszkam z teściami i z początku było gorzej ale jakoś moje powolne i ciągłe tłumaczenia dały efekt i dziś już wiedzą (przynajmniej teściowa bo teść jest niereformowalny ;-)) że to ja decyduję, oczywiście jak już coś tłumaczyłam to starałam się to robić w ten sposób, że mówiłam co konkretne zachowania dają i czego powinno się unikać a nie na zasadzie "ja jestem mama i to ja decyduję", po prostu tłumaczyłam dlaczego uważam że TAK (a nie inaczej) będzie lepiej ;-) oczywiście jeżeli chodzi o teścia to wciąż zdarzają się sytuacje że cokolwiek bym nie zrobiła to i tak zrobiłam źle ale po prostu nauczyłam się na to nie reagować ;-) w ogóle ;-) bo wiem że jemu i tak nie będzie pasowało więc nawet nie zaczynam dyskusji ;-) powodzenia wytrwałości i jak najszybszej wyprowadzki życzę ;-)
     
  7. Dulce

    Dulce Fanka BB :)

    Takie sytuacje są najgorsze - powiesz coś, to będzie, że jesteś niewdzięczna i pyskata, nie powiesz nic - to będziesz się w tym domu dławić. Nie wiem, czy jest z tego jakieś dobre wyjście :(
     
  8. Luxuorius

    Luxuorius Moderatorka Członek załogi

    To ciężki temat. Dziadkowie zapominają, że to małe biegające dziecko nie jest ich, tylko ich syna, czy córki i wtedy rodzą się konflikty. Wystarczy rozmowa, lub po prostu zabranie dziecka od dziadków. Lub wyprowadzka na jakiś tani wynajem.
     

Poleć forum