Jadźka87
Mamusia Kacperka
dziewczyny nie wiem czy sie myle czy mam racje ale Kasi chyba chodziło o odstawienie wody w butelce... nie wody ogólnie... bo przecież można pić wode z kranu gotowaną no i soki oczywiście...
a co do surowych warzyw to ostatnio czytałam że NIKT nie powinien jeść niegotowanych rzeczy bo jakąs tam bakterie odkryli...
A u nas dzisiaj w banku niedaleko mojego bloku była "bomba" już 2 raz w moim sąsiedztwie ktoś sobie taki żart strzelił w tym roku... na początku roku było niby w tesco... gapie mieli widowisko, jakiś psyhol sie chwile pośmiał, a kasy podatników poszło pełno w błoto...
Jutro moja babcia do mnie przyjeżdrza... zobaczy dopiero 2raz swojego prawnuka... wyjeżdrza w poniedziałek więc pewnie dopiero wtedy sie odezwe...
Galareciu współczuje tego mieszkania... nam na 2pokojach ciasno...
Sheppy jeszcze nie miałam okazji więc serdecznie gratuluje...
Mika spokojnej nauki...
A ja ostatnio czytałam etykietke sudocremu i jest napisane że stosuje sie go w zapobieganiu odparzeniom a nie w leczeniu... więcwedług ulotki należy stosować przy każdym przewinięciu...
a co do surowych warzyw to ostatnio czytałam że NIKT nie powinien jeść niegotowanych rzeczy bo jakąs tam bakterie odkryli...
A u nas dzisiaj w banku niedaleko mojego bloku była "bomba" już 2 raz w moim sąsiedztwie ktoś sobie taki żart strzelił w tym roku... na początku roku było niby w tesco... gapie mieli widowisko, jakiś psyhol sie chwile pośmiał, a kasy podatników poszło pełno w błoto...
Jutro moja babcia do mnie przyjeżdrza... zobaczy dopiero 2raz swojego prawnuka... wyjeżdrza w poniedziałek więc pewnie dopiero wtedy sie odezwe...
Galareciu współczuje tego mieszkania... nam na 2pokojach ciasno...
Sheppy jeszcze nie miałam okazji więc serdecznie gratuluje...
Mika spokojnej nauki...
A ja ostatnio czytałam etykietke sudocremu i jest napisane że stosuje sie go w zapobieganiu odparzeniom a nie w leczeniu... więcwedług ulotki należy stosować przy każdym przewinięciu...
więc pupę smaruj zawszę.
Ciekawe jak u mnie będzie...jak się znowu spóźni to muszę wkońcu wybrać się do ginka...tylko za co? 
a i jeszcze mi włąsnie lekarz też mówił,że nie mogę przytyć więćej niż 10-12 kg. tzn nie powinnam. Na początku też tak jak Ty byłam głodna i tak jak dziewczyny piszą jadłam to na co miałąm ochotę. z czasem apetyt się zmniejszył... poprostu się nie obrzerałam. Tak jak pisała ona_mika jedz to na co masz ochotę. tylko zrezygnuj z fast foodow ;-) (chociaż ja czasem też pozwoliłam sobie na fryteczki jakieś;-)) i będzie ok. najlepiej jeszcze pogadaj o swych obawach z lekarzem.
)

