• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Młode mamy-przyszłe i obecne-WĄTEK GŁÓWNY!

dziewczyny dzięki , podniosłyscie mnie na duchu... ja tak sobie myśle , zeby zaplacic za własną położną, bo to wtedy człowiek jest bardziej pewny i opieka napewno tez troche lepsza...
ech no w sumie macie racje nie ma co martwic sie na zapas... wszystko w swoim czasie:-)

jak Cie stac kochana to zaplac :) I wez kogos z rodziny z soba :) teraz juz mozna bez problemu :)
 
reklama
A ja jestem wdzięczna swojej mamie, że "pomogła" mi wychować moje dziecko.
Z tym, że u mnie nikt nic nie kazał i zabraniał robić, tylko mama służyła dobrą radą. I nie wiem jakbym sobie poradziła, bez jej rad.
Natomiast takie gadanie tego Ci nie wolno tamto musisz zrobić dla mnie jest bez sensu. Mam nadzieje ze dasz sobie rade, w koncu to Twoje dziecko, ale czasami rady innych mogą wnieść dużo zmian i tych dobrych i tych złych. Pozdrawiam
 
Może są tu jakieś młode mamy przyszłe, albo już z dzidziulkami, które mieszkają w Warszawie i nudzą się w domu tak jak ja...?:-)
Może jakieś wspólne spotkanka, spacerki ?
Zawsze moge posłużyc pomocą przy dzidzi, zostac z nią jak mama ma coś do załatwienia... Bo całymi dniami siedze sama w domu, ze względu , ze nie moge pracowac, poniewaz zajmowałam sie protetyką , a to chemia wiec mam zakaz pracowania i juz głupieje w domu :szok:Facet całymi dniami w pracy i co tu robic.
Są tu podobne "przypadki " ?:sorry:
 
Boże co za babsko !!:szok: no tylko jak tak by powiedziała do rodzącej przy której jest jej mężczyzna to nie jednemu by chyba puscilyby nerwy i połozna by sie dopiero zdziwiła... bo jak ja bym byla mezem i do mojej rodzacej zony tak by powiedzieli to bym sie nie zastanawiala i chyba bym sama porod odbierała:-D
 
reklama
wiem co czujesz, ja jestem tak poddenerwowana od 2 miesięcy (mój synek urodził się 16 sierpnia) i mam szczerze dość wszystkich doradców. Mam 32 lata i nikt nie będzie mi mówił co i jak mam robić! swoje wiem, a jak chcę pomocy to o nią proszę, tak samo jest z radami. Jeśli z czymś sobie nie radzę to sama wiem gdzie uzyskam wsparcie!
Nie daj się, to Twoje dziecko i to Ty wiesz najlepiej co mu potrzeba
Pozdrawiam
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry