SukubusMam prawie 18 lat i 7 miesięcznego synka... Grzesiek poszedł do pracy. Utrzymuje nas , mieszkamy u mnie...
Nigdy na myśl mi nie przyszło oddać czy nie oddać itp...Może to zwykły strach...Nie bój się powiedzieć...Ja miałam 16 lat a miesiąc po moich 17 urodzinach ,urodziłam....A teraz Szymuś jest oczkiem w głowie babć ,dziadków w ogóle całej rodziny. Tworzymy szczęśliwą rodzinkę :-)... U Ciebie też na pewno tak będzie... Musisz tylko przezwyciężyć strach...
I wiesz wydaje mi się ,że jednak ostateczna decyzja należy do was a nie tylko do Ciebie... Przemyśl to dobrze ;-)
Ixi Gratulacje
Śliczne maleństwo 
Nigdy na myśl mi nie przyszło oddać czy nie oddać itp...Może to zwykły strach...Nie bój się powiedzieć...Ja miałam 16 lat a miesiąc po moich 17 urodzinach ,urodziłam....A teraz Szymuś jest oczkiem w głowie babć ,dziadków w ogóle całej rodziny. Tworzymy szczęśliwą rodzinkę :-)... U Ciebie też na pewno tak będzie... Musisz tylko przezwyciężyć strach...
I wiesz wydaje mi się ,że jednak ostateczna decyzja należy do was a nie tylko do Ciebie... Przemyśl to dobrze ;-)
Ixi Gratulacje
Śliczne maleństwo 



Ale jakoś mi się dłuży;-) Po za tym, że strasznie mi mała napiera na pęcherz i latam do kibelka co pół godziny(niedługo zacznę śmigać w pieluchach ;-) ), skurczów w nogach i bólów mięśni to tylko ten obniżony lekko brzuch...Ale w sumie może wpadam w paranoję, bo chce już mieć to za sobą :-) żadnych "typowych" objawów typu: skurcze przepowiadające, jakieś czopy śluzowe ;-) nie miałam ;-) Mała nadal nie przekręcona, bo z lewej i prawej strony brzucha mi się wypina cały czas ;-)