migotka876
ŻonkaMeżusiaMamaBartusi a
mi się zaczeło w nocy.Koszmar cała noc na porodówce.Dopiero rano lekarz zalecił kroplówke,bo skurczy nie miałam,a wody odeszły
o nie tylko nie o porodach nie straszcie mnie jeszcze
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
mi się zaczeło w nocy.Koszmar cała noc na porodówce.Dopiero rano lekarz zalecił kroplówke,bo skurczy nie miałam,a wody odeszły
Napewno będzie dobrze.A wiesz czy chlopczyk czy dziewczynka będzie?o nie tylko nie o porodach nie straszcie mnie jeszcze![]()
Napewno będzie dobrze.A wiesz czy chlopczyk czy dziewczynka będzie?
hehe, ja 2h po porodzie biegałam po oddziale bo musiałam się popytac co mogę zjeśc bo umieram z głodu;DMigotka ja się po 5 obudziłam po6 wyjechałam a po 7 byłam na porodówce więc się nawet wyspałam miałam siły itp ale głodna byłam nie miłosiernie bo bez sniadania![]()
ja przy zszywaniu wydzierałam się z bólu a w czasie porodu to pestka była dla mnie. Dziwne co? Może mnie zszywał bez znieczulenia?;D Na żywca hehe;DNo ja już po porodzie małego zabrali, mnie lekarz zszywa a ja się pytam czy mogę już jeść, fajną minę zrobił![]()
w czasie porodu byłam podniecona tym, że zaraz Martynkę zobaczę i to były takie emocje silne, że ból to miałam gdzieś, a potem emocje opadły, Mała była ważona i mierzona a lekarz zszywał. Migotka Ty tam nie martw się na zapas, każda kobietka ma inny próg bóluMigotka ja w odwrotności do Vegas przy zszywaniu rozmawiałam sobie z lekarzem i położna i nie przypominam sobie żednego ból więc to różnie bywa:-)