snoopy12
'88 podwójna mama:)
Cesarki nie ma co sie bac, troche sie naogladalam w szpitalu i nasluchalam, pierwszej nocy tak sie z rodzeniem posypaly ze lekarze nie nadarzali i nawet rano jeszcze bylo sporo kobietek i wiekszosc na cesarke, z mojej sali tylko jednej udalo sie urodzic naturalnie (planowo mial byc cesarka ale dzidzius sie przekrecil). kolerzanka miala blizniaki rodzic miala juz rozwarcia 10cm ale nie stety nie dala rady bo za dlugo sie biedna meczyla i tez cesarka.Ja mam zamiar rodzic normalnie ale sie okarze jak juz dojdzie do porodu bo jak widac nic nie wiadomo...

;-)