Hej
Vegas, powiem ci ze moj malz te ma takie dni, ze focha sie za byle co. Albo zle wstanie, lub na ryby nie pojdzie. i albo sie rzuca o wszystkop albo obrazony. ma 29 lat fizycznie.. mentalnie to jest na poziomie Filipa ( 7 lat ). Czasami tez mu coś powiem a ten sie focha tydzien. Ale jak on palnie glupim tekstem to sie wszyscy smiac powinni, bo on tak zartuje.
Ja zawsze powtarzalam ze facet rozwija sie do 6 roku zycia. potem juz tylko rosnie.
Moj szwagier cioteczny tez jest tego dobrym przykladem.
I piekna ty strasznie. A cycochy jakie wielkie masz. U mnie biust zanikł. Jak bylam grubsza to i cycki były. a teraz.. phi.. Jak dobrze zbiore to i male B wyjdzie.
BLANECZKA nie ma sie czego sprawy bac. Fakt malo to przyjemne bo wymaglują cie ze wszystkiego.
Mnie moj malzon do szalu doprowadza. Non stop na ryby zwiewa. w domu nic nie pomoze bo on twierdzi ze czysto. Chyba dopuki o g...o swoje sie nie potknie to brudno nie jest. Nic nie dociera do niego. Chyba zaczne wczesniej wstawac i wychodzić sobie na poranny space, potem w poludnie na poobiedni space i wieczorem na wieczorny spac er. Ciekawa jestem czy on ogarnie chociazby prowadzanie i odbieranie z placówek dzieci. i sniadanie dla Filipa do szkoly.
Dziś rano jak zwykle wstalam i go niema. wyro zimne. ON JAK ZWYKLE BEDZIE MI KIT WCISKAŁ ZE WYSZEDL 5 MIN PRZED MOIM OBUDZENIEM. tYLKO ZE ON NIEWIE O KTOREJ JA WSTALAM...