snoopy12
'88 podwójna mama:)
soksy kochana jak bym wygladała doskonale to bym się dietami nie katowała... nie widziałaś mnie przed ciążą... teraz dalej się chowam za luzniejszymi koszulkami najczęściej zakładam koszule bo boczki mnie dobijają... no i mam za dużo tkanki tłuszczowej... teraz wracam powiedzmy "do normalności" i z powrotem będę jadła max 1300kcal z tym że w końcu mięśnie mi się zeszły i mogę zacząć pozbywać się oponki bo tak to mogła bym mieć przepukline... malutko w ciązy przytyłaś ja z Alą 25kg a z Oliwką tylko 18kg
Co do teściowej zatłukła bym!!!!!!!!!!!!!!!!
famme jak wy już 3 dzien to ja się nie będę wtryniała na karniaki bo nie nadgonię;-) z resztą dla mnie Aw6 było trudne jak dużo Cwiczyłam a co dopiero dla osłabionych mięśni, na razie trzeba normalnie bez zakwasów;-)
Co do teściowej zatłukła bym!!!!!!!!!!!!!!!!
famme jak wy już 3 dzien to ja się nie będę wtryniała na karniaki bo nie nadgonię;-) z resztą dla mnie Aw6 było trudne jak dużo Cwiczyłam a co dopiero dla osłabionych mięśni, na razie trzeba normalnie bez zakwasów;-)
dla mnie najlepsza dieta to MŻ
a przede wszystkim jedzenie o stałych porach mnie zgubiło jedzenie obiadu n o 18 i sniadania o 11 ale juz wracam do normalnosci z posiłkami i widze ze z wyglądem tez
kasiek leżaczek dobra rzecz
