hejka.
Dorota super ze mela dala sobie te testy zrobić. My z Oskarem pod koniec listopada mamy. ciekawe jak on zareaguje na to nakluwanie??
Snoopy "fajna" ta eks kolezanka ;/
ja mam taką znajoma, kiedyś kolezanke i pamietam jak ona sie mądrzyla i mi wspołczula ze ja wszedzie z Filipem, czasu dla siebie niby niemam, tez sie zaniedbalam, ze ja pracuje a przeciez to tylko facet powinien pracowac, kobieta powinna w domu siedzec, ze sama nie wychodze, czemu Fiipa moim rodzicom nie podrzucam. jakos do niej nie docieralo ze moze mi jest tak dobrze, ze ja wlasnie tak lubie, ze F to moje dziecko a nie mojej mamy ze ona ma sie nim zajmowac zebym ja mogla codziennie z kolezankami siedziec. F nam w niczym nie przeszkadzał. A nawet byl najwiekszą atrakcją. kolezanki chyba bardziej za nim przepadaly niz za mną hahahahaha.
ta znajoma jak F mial rok sama zaszla w ciąze i dalej byly mądrosci. no ale zwalalam to na ciąze;/ unikalam z nią kontaktów. No a jak urodzila.. i to czego wspolczula teraz sama ma. Nawet ona pracuje. jej mąż nie, bo po co skoro ona moze isc do pracy. jej facet calymi dniami na przystanku u nas przesiaduje ( miejsce kultu i spotkan w naszej miescinie ), A Ona pracuje, sama z dzieckiem non stop, byl czas ze rano przy bydle pomagala dla jego rodziców, a on w tym czasie? w domu z cóeką był
Witam nowe mamy
Inka ja na początku ciązy chyba nie mialam ciemnych zadnych uplawów. zresztą nie pamietam ;/
skurcze zolądka nadal mam ;/ czuje sie nadal fatalnie, chociaz lepiej jak wczoraj bo juz nie mdli.
dziś z chlopcami jade do kuzynki na wykopki. dobrze ze to blisko mego domu na wsi, to dalego dzieci po zabawki nie bedą mialy chodzić., a jutro do W-wy. jezu jak mi sie niechce tam jechac.. bede ryczec w autobusie na bank..