happymum tutaj prawie zero formalnosci. M. tez nie ma bierzmowania, a chrzestni to nawet nie sprawdzani byli pod wzgledem chrztu, wszystko na slowo. nawet do spowiedzi nie musielismy isc ani na mszy zostawac! naprawde dobre podejscie, bo wazne jest dla nich ze my chcemy wychowac dziecko w wierze w Boga i niewazne w jakiej my jestesmy. choc my oboje jestesmy wierzacy, ale niepraktykujacy. uwazam ze tu maja zdrowe podejscie, nie chcieli zadnej kasy bron Boze, musielismy tylko dac swoje prawa pobytu, zadnych zaswiadczen, zadnego slubu a chrzestni musieli miec tylko chrzest, zadnego bierzmowania. jakbym miala to w pl zalatwiac to bym chyba nie robila. chrzcila pastorowa, bardzo mila babka. wczesniej widzielismy ja tylko raz, mowila nam co bedzie na chrzcie i co ma mowic M. bo to on trzymal mala kiedy byla polewana woda swiecona. naprawde w 2 tyg zalatwilismy to co w Pl ciagnelo by sie pewnie miesiacami. bardzo polecam. zaden katolicki ksiadz nie udzielilby chrztu protestantom, natomiast protestanci jak najbardziej udzielaja i nie wazne komu. Chrzest jest jeden dla religii chrzescijanskich, nie wazne w jakim kosciele chrzcisz. I jeszcze dostalismy biblie dla dziecka za darmo po calej ceremoni.
stefa ale masz gromadke urocza! super dzieciaki