• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Młode mamy-przyszłe i obecne-WĄTEK GŁÓWNY!

Ja czytalam ze normalnie przy karmieniu wystarczy 1.5l dziennie ale nie mniej. I spozywnie wiekrzej ilosci plynow wcale nie wplywa na laktacje, a jest jedynie zdrowsze dla mamy. Tak w poradniku dziecko napisali;)))
 
reklama
A co do krmienia piersia to nie trzeba butelek kupywac i smoczkow zeby nie kusilo do odstawienia cycusia;))) bo z butelki latwiej a wiadomo mama i dzidzia sie ucza przy karmieniu piersia i jak to nauka troszke zajmuje;))) netgirl na twoim mleku mala zdecydowanie szybciej zacznie nabierac na wadze jak ssie normalnie to moze na razie jeszcze odstaw butle...
 
Ja właśnie oglądałam meble na allegro i komody, bo chyba dokupimy komodę bo ubranka dziecka sie nie zmieszczą.
Ania żywa na to nie mam zasady czy dziecko będzie chorować czy nie. Moja mama karmiła mnie i siostrę starszą około 2 miesiące, ze mną jak była w ciąży paliła, a ja mniej choruje jak siostra, to chyba zależy od uwarunkowania genetycznego, no ale jak karmi sie chociaż tydzień to jest bardzo dobrze bo dziecko wzbogaca się w patogeny które właśnie są przekazywane w ostatnich tygodniach ciąży a później z mlekiem matki.
Netgirl ale to chyba jak dziecko więcej ciągnie to zwiększa się produkcja. Np u mojej koleżanki mały podczas jednego karmienia zjada 1 pierś, a ona musi czekać do drugiego karmienia żeby maluch z drugiej jej wypróżnił. Czym więcej podstawiamy tym jest większa produkcja mleka
 
netgirl jak na razie tylko ty jestes mama bo my jeszcze w poczekalni;)) i zostaje nam na razie tylko sluchac twoich rad, co do laktatorow to wiadomo najleprzy ten ktory zebral najwiecej pozytywnych komentow, ale takie rzeczy to chyba chwile przed porode sie kupuje, co?? Ty swoj kiedy kupilas??
 
mleko matki jest o tyle wspaniale ze daje ochrone przed nowotworami czego nic innego nie moze dziecku zaoferowac.

W dziesiejszyh czasach nic nie daje ochrony przed nowotworami. To że dziecko będzie karmione piersią nie znaczy, że nigdy nie zachoruje na raka:sorry2:.

A tak w ogóle witam z samego rana. Ja już w pracy siedzę i zaraz będę wcinać śniadanko:-). I dzisiaj do 21 pracuję, więc będę Was męczyć postami:-p:-D.

A co do laktatora to ja miałam ręczny, na początku ciężko szło, ale później jak już doszłam do wprawy to ściągnięcie odpowiedniej porcji dla Hani zajmowało mi 5 minut. Elektryczny miałam w szpitalu, ale on moim zdaniem za bardzo wyciąga brodawki i później bardzo boli.
 
HALLO LENIUCHY, NIE OBIJAĆ SIĘ!!! MELDOWAĆ SIĘ;-):-)!!!
Widzę, że Wy po nocach urzędujecie a ja w dzień:-p.
No cóż, mnie po nocach dziecko budzi, więc kładę się dość wcześnie, żeby mieć siły na następny dzień;-).
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry