Hej. Dawno sie nie oddzywalam, nie mialam zabardzo czasu i checi. W PL czas leci nieublagalnie szybko, wigilia swieta, troche poimprezowalam, nawet na jednej dyskotece bylam z moja swiadkowa a A. zostal z Nikola i o dziwo sam mnie na nia wyganial!

sylwester spedzony dramatycznie, pojechalisny ze szwagierka na impreze, no i tak sie skonczylo ze sama ze soba wino pilam, i o 1 bylismy w domu. W nowy rok weszlismy z przytupem, przed chwila wrocilysmy od lekarza i mamy antybiotyk

takze fest. A. jedzie w niedziele na prom w Rostock, a ja mam samolot w piatek za tydzien. Dwa tygodnie w PL ogolocily nas doszczetnie z pieniedzy i miedzy innymi dlatego psa jednak nie wzielismy bo wtedy to juz wogole suchy chleb.. takze nowy rok, arbeit i wracamy do Pl w maju

jesli wypali mieszkanko to w sierpniu, ja moze wyskocze na tydzien dwa urlopu. Nie nadrobie wiec witam nowe mamy, gratuluje zareczyn piekne pierscioneczki, wszystkim zycze szczesliwego nowego roku! No i MADZIALENA wszystkiego naj dla synka bo nie wiem czy tu zajrze w jego urodizny, bodajze 06.01?? Jeszcze raz sle buziaki!!