• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Młode mamy-przyszłe i obecne-WĄTEK GŁÓWNY!

reklama
MACIEJKA beznadzieja. Mojej chrzestnej maz jezdzi tirami, 3tyg go nie ma jest tydzien i tak caly czas. Moja mama 5rok juz sama. Moim zdaniem po tylu latach to juz nie malzenstwo, kazdy ma swoje zycie, nam bylo ciezko po poltorej roku a co dopiero tyle..
 
Jedyny zawód w Polsce w którego są dobre pieniądze. Teraz go nie ma całe dnie. Nic siebie nie mamy. Ani kasy porządnej. A tak jak będzie na pauzie to się sobą nacieszymy i na więcej pozwolimy i 24h a nie jak teraz czasem wcale się nie widzimy. Nie uważam że wtedy to już nie małżeństwo :-/ lepiej tak niż jak jedna połowa siedzi miesiącami za granicą.
 
MACIEJKA i na tylko jeden dzien przyjezdzac bedzie? A ile bedzie jezdzil? No prosze cie nie mow ze jak 3 tyg kogos nie ma i tydzien jest to jest pieknie cudnie ;p moj A. byl praktycznie co miesiac w polsce na przynajmniej tydzien a i tak ciezko bylo nam sie dogadac jak zaczelismy byc naprawde razem.
 
Beznadzieja to jest jak się klepie w Polsce od świtu do nocy. Nie no, gdzie jeden dzień. Tydzień lub dwa. Ten czas wykorzystamy dla siebie a teraz on nie ma wcale wolnego więc ..
To przykro że ciężko wam się było dogadać. My już to kiedyś przeszliśmy i jakoś dobrze było między nami.
 
MACIEJKA ciezko bylo bo kazdy mial swoje przyzwyczajenia. Ale teraz jest ok. I wydaje mi sie ze wiekszosc malzenstw tak ma, przyzwyczajenia sa inne, malzenstwa sie coraz bardziej roznia. Moi rodzice na pokaz udaja ze wszystko jest ok wspaniale a tak naprawde albo kosa za kosa albo jedno lezy w sypialni przed tv a drugie w salonie
 
Jasne. Wiadomo, że każdy ma swój rytm itd ale prawda jest taka że czasem trzeba inaczej spojrzeć na życie. Małżeństwo to nie tylko fiufiu itd ;) oczywiście jeśli się bardzo chce to jest to możliwe nawet przy rozłąkach. Wtedy nawet chyba bardziej się docenia ten wspólny czas. Jeśli miłość jest prawdziwa to nawet cementuje. Przyzwyczajenia można mieć inne nawet spędzając całe dnie w pracy w kraju, następnie wieczorami się ścierać i tak jak mówisz, każde do swojego pokoju, marazm i monotonia. Nie ma reguły. Czasem trzeba też patrzeć na dobro ogółu, dobro dzieci, zapewnić im byt, by w spokoju zasnąć, nie martwić się o jutro. Związki są różne, różne są relacje, każdy inaczej radzi sobie z daną sytuacją. Takie sytuację prawdziwe scementują a kruche rozwalą.. grunt to rozsądne podejście. Niektóre małżeństwa gorzej funkcjonują będąc ze sobą na codzień. Nie ma co uogólniać ;)
 
a ja tam nie uwazam ze małzenstwo na odleglosc to nie małżenstwo. Moi rodzice są 23 lata po ślubie z czego tata jest 10 lat za granica i przyjezdza co drugi weekend i jak dla mnie są udanym małżenstwem, dogadują się . Może to też kwestia tego że są już długo ze sobą ..


i wgl to doradzcie ...która
52bd4e3cf1.jpg83bead2de8.jpg10920934_963997933618306_5959609292231125614_n.jpg
 

Załączniki

  • 52bd4e3cf1.jpg
    52bd4e3cf1.jpg
    12,9 KB · Wyświetleń: 71
  • 83bead2de8.jpg
    83bead2de8.jpg
    17 KB · Wyświetleń: 69
  • e0e1e9c88e.jpg
    e0e1e9c88e.jpg
    16,4 KB · Wyświetleń: 73
  • 10920934_963997933618306_5959609292231125614_n.jpg
    10920934_963997933618306_5959609292231125614_n.jpg
    14,6 KB · Wyświetleń: 68
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry