• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Młode mamy-przyszłe i obecne-WĄTEK GŁÓWNY!

TREN nie nie obrazilabym sie na idiotyzm. Moze gdyby wam wpieprzyli pozadny manday zaczelabys dbac o swojw dziecko.. i myslenie "pod domem nie ale na ulicy tak" nie skomentuje ;) i ja i happy mowilysmy ze nic nie dodamy na temat kaskow, alw jak lubicie prowokowac.. ;)
SANDRA tu to jest obowiazkowe, nikt nie smieje sie z kaskow bo tu jest to normalne. Szwedzi sa bardzo za ochrona glowy i to jesy dobre. Dorosli tez jezdza na rowerze czy rolkach w kasku. W Pl byloby tylko "hihi" i "haha" jak by zobaczyli doroslego w kasku.


Edit
LENATI siostra wie juz o ciazy?
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
reklama
Paulina w Polsce tez są mandaty za brak kasków. I masz racje.. nie komentuj tego czy ktoś na swoim podworku naklada kask, ochraniacze czy co tylko chce, skoro tak sie unosisz ze ktoś komentuje ciebie. To dziala w dwie strony.
U nas dorosli tez na rolkach jezdzą w kaskach. Na rowerach tez. Jak jadą po drodze. Jak od chlewka do domu to raczej nie.

to tak jak nakladanie na basen kapoka dla dziecka.Na wszelki wypadek. W sumie.. na wszelki wypadek to rodzic idzie obok dziecka zeby zlapac jak sie wywali. Raczej nie uwierze w wersje ze niespelna 3 latka na hulajnodze 3 kolowej rozpędzi sie do takiej predkosci ze nie zdązysz dogonić.
 
Ostatnia edycja:
Paulina wiem ze u ciebie to obowiązek mam koleżankę która tam mieszka , dla mnie kask to nic złego ale nie zawsze chodzi tylko o kask bo aż 45% dzieci jeżdżących w kaskach ma je źle dobrany lub nie zapięty czyli tak jakby go wcale nie było. Mi tam to nie przezkadza . Każdy robi co uważa .
W Polsce też dużo osób starszych jeździ w kaskach.
 
My jeszcze u mamy, maly ma miec postawione banki i czekamy na polozna:/ ma poczatek zapalenia oskrzeli takze poszlam sobie jutro na imprezke:/

Kazdy ma inne zdanie i ma do tego prawo:) ja dziecku na rower kask zakladam, hulajnogi nie ma hehe , jak biore go na rower na fotelik tez zakladam szczerze nie pomyslalam nawet czy przy jezdzie na hulajnodze kask jest potrzebny ale im wiecej o tym piszecie tym wydaje sie to rozsadniejsze jak dla mnie, to zalezy od rodzica bo wiem sama po sobie wzielam malego kiedys na rower z kaskiem to sie ogladali jakby nigdy nie widzieli
 
Paulina-nie korci mnie, po prostu rozbawil mnie tekst TRen o spaniu w kasku ;) i proszę cie nie sugeruje ze nie dbam o mojego syna!!!! Bo to teraz ty prowokujesz klutnie. Nie będę na niego chuchac i dmuchac i robic z niego zyciowego nieudacznika za przeproszeniem. gdzie uwazam ze kask jest potrzebny tam nosi.do biegania i na hulajnoge kask nie jest potrzebny tak jak do chodzenia czyli w ogóle (moim zdaniem)
Ps.rowerami jezdzimy wszyscy w kasku i nie chodzi tu o kpiny tylko trzeba potrafić odroznic gdzie kask jest potrzebny a gdzie nie!
 
Ostatnia edycja:
HAPPY moze juz zrobilas... ale nie bede sie z toba klocic, bo poprostu nie chce.
MADZIALENA kurcze ale ci choruje ten synus :( biedny.
SANDRA tak zgodze sie sporo dzieci ma zle dobrane kaski czy tez za duze

Koncze temat kaskow, i wylogowuje sie dopoki dyskusja sie nie skonczy ;-) nie chce nie potrzebnie czegos powiedziec..
 
Paulina-Proszę Cię nie zgrywaj idealnej matki.... nue rozumiem jak można powiedzieć ze ktoś nie dba o dzicko bo nie zakłada mu kasku na hulajnoge ktora często dzieci jeżdżą wolniej niz biegają....tym tokiem myślenia nie dbasz i dziecko bo mialo złamaną rękę.... poprostu żal
 
Paulina to przez to ze przez dluzszy czas nie bylo naszej pediatry a inna dowalala tylko witamine C i inhalacje.. szmery mial juz poprzednim razem i kazala robic inhalacje z samej soli, wrocila nasza pediatra i od razu inaczej mam nadzieje ze tym razem choroba odpusci

Na dniach musze jeszcze zapisac go do przychodni blizej nas
 
reklama
Witajcie,
czytam i nie wiem co napisac, jak juz macie rozne zdania mozna to na spokojnie wyjasnic, nawet na fb jestescie slawne:-pna pewnym blogu jestescie przytaczane.
ja uwazam ze gdzie sie da tam trzeba chronic dziecko i tyle;-)
Madzialena, zdrowka dla Piotrusia. Bartek tez chory dzis rano byl rozpalony, zjadl cos na sniadanie i zwymiotowal, mowil,ze boli go gardlo wiec od razu do lekarza. Tak jak myslalam angina, 4 raz mam dziecko chore i za kazdym razem angina:wściekła/y: jeszcze kataru nigdy nie mial a to cholerstwo kolejny raz. 2 razy mial zastrzyki bo po wszytskim wymiotowal, raz udalo sie doustnym antybiotykiem i teraz tez mamy taki, jesli bedzie wymiotowal mamy przyjsc po zastrzyki. Do tego tydz po chorobie mamy unikac skupisk ludzi bo mamy skierowanie na morfologie, mocz, tsh i proby watrobowe przez to nie idziemy 5 kwietnia na wesele ale sa wazniejsze sprawy. Poza tym mamy tez skierowanie do alergologa i tyle u nas.

Ze spraw slubnych restauracja zaklepana termin tez, makijazystka, fryzjerka rowniez i na razie tyle;-) a i moj brat slub bierze 25 kwietnia, my 8 sierpnia a siostra 17 pazdziernika;-) szkoda mi tego wesela z 5 kwietnia bo bliska rodzina ale maly z tesciowa nie zostanie, z nim nie mozemy zeby czegos nie zlapal przed badaniami a moje siostry beda na tym weselu wiec nie ma kto z nim zostac
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry