K
kitty86
Gość
No nie wiem na zdjęciu był miły i czuły a w życiu masakra
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
Czesc dziewczynki:-)
Asiowo i jak po nocy?? Lepiej po tych czopkach??
U mnie nic ciekawego.. lena wczoraj przeszla sama siebie.. masakra:--(juz mam dosc.. mama mowi, ze najlepiej by bylo gdybysmy sobie pojechali gdzies na kilka dni.. przeciez idzie z nia kota dostac
![]()
Mała spokojniej spała, pobudka o 2 i o 5:30
wiec całkiem niezle...
i o 7:30 patrzyła do naszej sypialni i chyba czekała az do niej przyjdziemy

kurcze, ale mnie to denerwuje ze ciagle przy cycku wisi, no i wlasnie tylko tak zasypia, inaczej sie drze, chyba bede tak musiala zrobuic zeby sie przemeczyc i ja nauczyc. A mala jak ssie to robi sobie malutkie przerwy na odpoczynek i dalej ssie, ale w szpitalu mowili ze to normalne, mozliwe zeby sie moim mlekiem nie najadala???
moja to godzinami wisiała na cycu... ja najczesciej wtedy sie z nia kładłam do lozka i tez odpoczywałam. Az przyszedł czas kiedy mała pojadla 10 minut i wypluwała cyca
Na pewno maluszek najada sie, nie martw sie
Po prostu ma silna potrzebe ssania i mamusi
Cierpliwosci i wytrwałosci, a na pewno niedługo wszystko sie unormuje
Powodzenia! Wiem, ze nie jest to łatwe, ale cierpliwosc popłaca...
Podobno go ta koszulka bardzo dowartosciowała, he he...
3majcie dzis kciuki, bo moze sie wyjasni ewentualny awans M.... az sie boje co mu powie ta dyrektor regionalna
hehebansikxd-Witaj



ale i tak łażę
też już wiedziałam wcześniej że muszę mieć cesarkę i się bałam, bo nigdy żadnej operacji nie miałam ani zabiegu, poza wyrywaniem zęba
Ale jak będziesz już leżeć na porodówce i się nasłuchasz jak rodzące krzyczą i wyją z bólu to od razu w duchu podziękujesz że nie musisz się męczyć

założę sie, że z tych zwróconych jajek robili..
niby już lepiej, nie krwawię, dzidziuś się rozwija prawidłowo, ale wciąż ryzyko