reklama

Mój poród

Temat na forum 'Dzieci urodzone w kwietniu 2006' rozpoczęty przez Magdaleona, 21 Marzec 2006.

Status Tematu:
Zamknięty.
  1. Magdaleona

    Magdaleona Fanka BB :)

    Witam, wszystkie na razie nie mam czasu nadrabiać zaległości więc tylko opisze co i jak.
    Po pierwsze miałam być w szpitalu o 7:40... ale ZASPAŁAM ;) i obudziłam się po 7. W drodze do szpitala dostałam telefon od lekarki gdzie jestem i że mam szybko się rejestrować i biegem na porodówkę!
    W szpitalu byłam o 8:20 ale oczywiście na wstępie papierki do wypełnienia i na salę porodową - tu przygotowanie zajęło mi godzinę do 9:45. Całe szczęście ogoliłam się w domu bo koleżanka wspominała o tępej żyletce... Lewatywa to była konieczność, no i w sumie to dobrze bo dobę po porodzie miałam spokój.
    O 9:45 biegiem na salę operacyjną, bo wszyscy na mnie czekali... Dostałam wejflon (nie wiem jak się to pisze) i znieczulenie ale nie wiem czy zoo i podpajęczynówkowe ... (tak na marginesie to wkłucie wajflonu bardziej bolało) Po znieczuleniu założyli mi cewnik - tego już na szczęście nie czułam.
    Ogólnie na sali panowała luźna atmosfera, radyjko (pamiętam, że jakaś polska piosenka leciała). Mi się troszkę film urywał i co chwilę asystentka pani anestezjolog mówiła mi nowe informacje, które z lekkim opóźnieniem do mnie docierały. Np mówi że właśnie się szarpią z małą i próbują ją wyciągnąć, na co ja jej odpowiedział: "Jak to już?? Przecież ja nic nie czuję". A ona się śmieje że po to jest znieczulenie ;D.
    Kolejna informacja, że to mała tak krzyczy - dotarło do mnie dopiero jak mi to uświadomiła.
    Oliwka urodziła się (a raczej ją wydobyli) o 10:05 - tak więc wszystko było błyskawicznie.
    Potem pokazali mi małą - najpierw że to dziewczynka i że w czasie porodu nic jej nie urosło. Potem położyli mi małą na ramieniu. Mogłam ją pogłaskać i usałować i chwilkę się nacieszyć - na ile mi świadomość pozwalała.
    Potem pamiętam jak mnie wywozili z sali i umieścili w sali pooperacyjnej, gdzie 6 godzin schodziło ze mnie znieczulenie - niestety nie poszłam na żadne leki przeciwbólowe i brzuch strasznie dawał mi w kość.
    O 17 zostałam przewieziona na zwykły oddział i dopiero wtedy dostałam córeczkę. Była ze mną do 21 w tym czasie panie przychodziły ją przewijać i brały na dokarmianie. Ja nie chciałm ze względu na bardzo silne i bardzo dużą ilość leków przeciwbólowych - niestety bezskutecznych, więc i tak nie byłam w stanie się choćby przekręcić na bok, żeby jakoś pokarmić dziecko.
    W piątek rano wyciągnęli mi cewnik i musiałam sobie jakoś radzić i człapać do wc - co było niezłym wyzwaniem.
    Teraz już jestem mniej obolała i zadowolona, bo przez pierwsze 3 dni zastanawiałam się czy nie było lepiej ryzykować rozerwania spojenia łonowego i rodzić naturalnie. Teraz już niczego nie żałuję.
    Muszę kończyć bo zbliża się pora karmienia...
    Buziaki, zaglądne jutro.
     
  2. magdalena25

    magdalena25 Majowe mamy'08 Przeszczęśliwa mamuśka

    Magdaleona najserdeczniejsze gratulacje!!!!
    Ale się wzruszyłam :) Niech ci twoja kruszynka przysporzy jak najwięcej szczęścia. Wracaj do sił szybko i z usmiechem na buzi :)
     
  3. reklama
  4. kosmi

    kosmi Fanka BB :)

    o kurcze Magdaleona super, że miałaś chwilke by napisać jak poszło ;)
    GRATULUJE córeczki !!! i troche Ci zazdroszcze, że jesteś już po ;D
     
  5. iza1

    iza1 Fanka BB :)

    Magdaleona - super że to wszystko opisałaś i że znów jesteś z nami już po rozdwojeniu. Gratuluję CI córeczki. Czekamy na fotki :)
     
  6. Rybcia_21

    Rybcia_21 Fanka BB :)

    Magdaleona GRATULACJE córeczki.I witamy Cię znów na forum.
     
  7. dori

    dori Fanka BB :)

    Magdaleona, gratulacje zdrowej córci i dołączam do próśb o fotki.
     
  8. lidijka

    lidijka kwietniowa matka polka 06

    Wiataj MAgdaleno! WItaj mała kobiteko na świecie! Wielkie i szczere Gratulacje dla Was!
     
  9. a+t+?

    a+t+? MAJOWA MAMA 06'

    Jej, Magdaleona, ale masz super, ze juz po i malutka cala i zdrowa juz przy Tobie :) Zazdroszcze... :) No i czekam na fotki oczywiscie!!
     
  10. reklama
  11. zuczek

    zuczek Mama Misiaka

    Gratulujemy Magdaleona!! I powitania dla naszej pierwszej kwietniowej kruszynki :)
     
  12. Irlandia

    Irlandia Mama Kwietniowa 2006

    Gratulacje Madziu dla Ciebie i dla Oliwki!

    Aż się popłakałam! Bardzo się cieszę, że wszystko się udało i jesteście zdrowe już w domu! Pisz jak tylko możesz o wszystkim i czekamy na zdjęcia!
     
Status Tematu:
Zamknięty.

Poleć forum