reklama

Moja córka wpada w histerie

Temat na forum 'Przedszkolaki' rozpoczęty przez Mamadwójeczki, 11 Październik 2010.

  1. Mamadwójeczki

    Mamadwójeczki Mama 27.11.05, 18.04.10

    Czy jest tu jakaś mama, której dziecko buntuje się, wpada w histerie, na wszystko odpowiada nie. Moja córka płacze bez powodu, nie słucha się w ogóle, na wszystko reaguje płaczem, histerią, nawet do lekarza jak idziemy to jest problem bo jak ma ją zbadac to jest płacz i buntowanie. Mamy pomóżcie:no:
     
  2. Mamadwójeczki

    Mamadwójeczki Mama 27.11.05, 18.04.10

    Dodam, ze córeczka niedługo skończy 5 la.
     
  3. reklama
  4. mamcia10

    mamcia10 szczesliwa mamcia

    Bunt 5 latka :) musisz byc cierpliwa, my mamy to samo jakby w malego diabel wstapil ale ja oczywiscie mu nie ustepuje ;)
     
  5. Mamadwójeczki

    Mamadwójeczki Mama 27.11.05, 18.04.10

    A powiedz mi czy jak idziecie do lekarza to też zaczyna się histeria przed gabinetem? Bo ja teraz bede szła na szczepionkę i poprostu jestem przerażona co to bedzie:(
     
  6. koronka1

    koronka1 Zaciekawiona BB

    Może warto skorzystać z pomocy psychologa? Tak tylko zgaduje, bo akurat w moim przypadku poskutkowało, problemy z synem się skończyły. A jak zachowuje się w przedszkolu? Czy miewa podobne "objawy"? oczywiście zawsze wszystko można zwalić na "bunt",ale umówmy się,że 5 letnie dziecko nie powinno wpadać w histerię.
     
  7. Mamadwójeczki

    Mamadwójeczki Mama 27.11.05, 18.04.10

    W przedszkolu jest grzeczna i nie ma z nią problemów, a wrecz przeciwnie Panie ją chwalą.
    Tylko w domu jak coś ją napadnie to może tak płakac bardzo długo, no i oczywiście nie dociera do niej jakaś moja odmowa, chciałaby zeby wszystko było tak jak ona chce, nie rozumie słowa nie. A z lekarzem jetst jeszcze gorzej, dostaje prawdziwej histerii.
     
  8. Evinka

    Evinka zakupoholiczka

    Hej !

    Mamadwójeczki - Ja mam syna prawie 4 latka i od niedawana zaczeły sie takie historie.
    W p-kolu panie go wychwalaja pod niebiosy.W domu narodziła mu sie agresja do taty i babci do mnie super.Ma takie etapy (momenty) raz do rany przyłóż i kazda mama mogła by mi pozazdroscić a czasami wiesz .... ogólnie stwierdzam że bun buntem ale mój to jest manipulant i wykorzystuje wszystkich i wszystko ;) Staram się nie zwracać na niego uwagi jak sie tak zachowuje i mówie jeżeli przestaniesz płakać i sie uspokoisz wtedy porozmawiamy.Na mojego to działa popłacze dłuzszą chwile pokopie nogami i przychodzi do mnie i mówi : juz nie płacze ;) wtedy biore go na kolana i rozmawiam spokojnie , tłumacze.ZASADA :KONSEKWENCJA W DZIAŁANIU ! Życze powodzenia i wytrwałosci Kiedys to minie ;) BUZIACZKI
     
  9. szczęście

    szczęście Podwójna mama zimowa

    Ja też to przerabiam i to od jakiegoś czasu, Jutka lat prawie 5 potrafi płakać jak na zawołanie jeśłi tylko coś jest nie po jej myśli. Najgorzej, że mieszkamy z moimi rodzicami i dziadkowie zaraz biegną, głaszczą, przytulają itp a mi się obrywa, że pozwalam dziecku płakać. A ja własnie robię jak wyżej Evinka pisała, czekam aż jej przejdzie, aż się wypłacze, wyszlocha bo doskonale rozpoznaje jej płacz, kiedy jest naprawdę źle a kiedy to zwykły foch... niestety cały czas dochodzi do kłótni między mną a moim ojcem, bo jemu się nie podoba mój sposób i nie może zrozumieć, że to moje dziecko a na wychowywanie swoich już czas miał :/
     
  10. reklama
  11. Mamadwójeczki

    Mamadwójeczki Mama 27.11.05, 18.04.10

    Jak bym widziała siebie, my też mieszkamy z moimi rodzicami i dzieje się to samo, ja córka wpada w histerie to moja mama(bo ojciec już zrozumiał ze takim zachowaniem nic nie osiągniemy) odrazu leci i ją przytula i zachowuje sie jak by niewiadomo co się stała a wtedy moja córcia spryciara zachowuje się jeszcze gorzej, wpada w jakiś amok. Do niedawna i mój tato uważał ze jestem okropną matką bo jak to można pozwolic zeby dziecko tak płakało, ale wytłumaczyłam mu spokojnie i zobaczył ze mam racje i odpuścił, za to do mojej mamy nic nie dociera i poprostu mnie to dobija i zastanawiam się czy córka przez to nie zachowuje się jeszcze gorzej. Niestety taka jest prawda ze najlepiej się wychowuje dzieci jak się mieszka samemu a nie z rodzicami.
    Może mieszkasz w Warszwie??:) Bo widze że byśmy miały dużo wspólnych tematów:)
     
  12. Muminka

    Muminka Podwojna mamusia

    I ja Ci powiem ze to tak jagby normalne. Oczywisciue niepowinno sie tego tolerowac bo bedzie tylko gorzej ale i ja polecam wizyte u psychologa. Taka wizyta nam wiele pomoglo. Mimo ze Filip dalej jest niespokojny to histeria u niego jest juz baaaaaaaardzo zadka i krotko trwa. Nauczylismy sie poprostu jak se z tym radzic. Filip tez w przedszkolu jest aniolek a przy mnie to istny diabelek.
     

Poleć forum