reklama

Moja nerka-pomocy

Temat na forum 'Zdrowa mama' rozpoczęty przez AguśZakochana, 1 Październik 2009.

  1. AguśZakochana

    AguśZakochana Mama Milenki ;)

    Witajcie ;) Mam do Was pytanie odnośnie bólu nerki i przewodu moczowego którego nie potrafię porównać z każdym znanym mi dotąd bólem... Będąc małą dziewczynką chorowałam na nerki a dokładnie lewą. Choroba jest nieuleczalna i często wraca... A ból przy tym nie do zniesienia... Pozostaje mi tylko wtedy wygrzewać się , pić dużo napojów i brać tabletki żurawinowe...Jednak jestem w ciąży i tabletki zamieniłam na naturalną żurawinę...Może ktoś ma jeszcze jakieś sposoby na zmniejszenie bólu i zna ten problem?:tak:
     
  2. Ola K.

    Ola K. Majowe mamy'08

    Aguś, współczuję z całego serca :-:)-( Na Twoim miejscu pewnie szybko zrobiłabym posiew moczu, żeby sprawdzić, czy tam się aby coś nie zalęgło, o co w ciąży nietrudno!
    Powiem tak - ja jestem po operacji obustronnych refluksów już wiele lat temu; infekcje E.coli to u mnie chleb powszedni. W pierwszej ciąży brałam pięć razy antybiotyk z tego powodu :szok: Też ból nerek, na który pomagało tylko położenie się na tej bolącej stronie - pewnie to znasz ;-) Gin twierdził, że sposoby ziołowo-naturalne są do niczego i "pani już tak ma".
    W drugiej ciąży prowadziła mnie inna ginka, która przy pierwszej infekcji dała antybiotyk (nie było wyjścia), następnie kazała mi brać 3 x 2 wit. C i 3 x2 tab. Uroseptu. Na urosepcie jest wprawdzie napisane, żeby w ciąży nie brać, ale lepszy urosept niż antybiotyk, prawda? W każdym razie Urosept miałam brać długofalowo - 6 tyg. brać, 6 tyg. przerwy, 6 tyg. brać itd. Tym oto sposobem ta pierwsza infekcja była jednocześnie ostatnią infekcją E.coli w ciąży. Jak mi ginka tłumaczyła, urosept bakterii nie wytłucze, ale zapobiega ich wzrostowi, pod warunkiem, ze jest brany systematycznie przez długi czas (a nie np. przez tydzień).
    Piszę o tym, ponieważ skoro bierzesz żurawinę, to znaczy, że działasz w kierunku odkażania i zakwaszania ukł. moczowego. Chyba jednak tabletki są bardziej skoncentrowane niż naturalna żurawina, więc działają silniej, a te tabletki nie zawierają żadnych szkodliwych dodatków - chyba mogłabyś je brać bez przeszkód.

    Nie wiem, czy moje rady na coś się przydadzą, życzę Ci, żebyś nie musiała cierpieć z powodu nerki; może jednak będziesz musiała się wybrać do urologa? No i na pewno w pierwszej kolejności posiew...
     
  3. reklama
  4. AguśZakochana

    AguśZakochana Mama Milenki ;)

    Ola K. Dziękuje za odpowiedz... Byłam dziś u lekarki przepisała mi Żurawit i czekam na wyniki badań... Ja też tak jak Ty znam ten ból od małego..Cudem uniknęłam operacji... :-( A ból mam nie do zniesienia dlatego musiałam zapytać na forum nie czekając na receptę... ;/ Mogłabym pogryźć poduszki i co wieczór kładę się ze łzami w oczach...Mam nadzieje że szybko przejdzie
     
  5. AguśZakochana

    AguśZakochana Mama Milenki ;)

    Z badań wyszło że mam zapalenie pęcherza i nie obejdzie się bez antybiotyku;/ ;( A już się cieszyłam że wszystko się z ciążą układa OK :-( Ale miejmy nadzieje że tabletki nie zaszkodzą i dolegliwości szybko miną
     
  6. rubi

    rubi wakacyjna mama ;-)

    Witam ;-)

    z bolem opisywanym tu mialam do czynienia 4 lata temu - byla to kolka nerkowa - dosc czesta przypadlosc ciezarnych - rosnacy plod uciska moczowod i dochodzi do zastoju moczu w nerkach :-( bol ten podobno moze byc porownywalny z porodem - nie wiem - jestem po 2 cesarkach ale kolki nerkowej nie zycze najwiekszemu wrogowi!!!

    a tu mozecie znalezc pogaduszki o problemach z nerkami w czasie ciazy - http://www.babyboom.pl/forum/ciaza-porod-polog-f14/kamica-nerkowa-w-ciazy-27041/

    pozdrawiam
     
  7. młoda mamka

    młoda mamka Fanka BB :)

    A w ogóle da się zmniejszyć taki ból?? Przecież ból nerek to masakra a czy występuje u Ciebie również ból przy oddawaniu moczu?
     
  8. rubi

    rubi wakacyjna mama ;-)

    wiesz, jak mialam porzadny atak (siedzialam na wozku inwalidzkim bo ruszac sie juz nie moglam, oddychanie nawet bolalo i wylam z bolu) to pomoglo zalozenie cewnika - bol monentalnie minal ;-)
    niestety po jakims czasie mimo ze mialam plastikowa rure wewnatrz to i tak mialam ataki kolki nerkowej ale pomagal apap i no-spa no i picie, picie i jeszcze raz picie... w kolce nerkowej (przy kamicy tez) wazne zeby duzo pic - wtedy cisnienie jakos przepycha mocz
    mnie przy oddawaniu moczu nic nie bolalo chociaz czesto sikalam krwia (no ale trzeba sie bylo z tym liczyc skoro mialam cewnik)
     
  9. Felidae

    Felidae Mama_Misia

    rubi ma racje. trzeba by spytac gina czy można nos-pe i w jakich dawkach...cherbatka z pokrzywy ??? cos co pędzi ??? zdrówka życze...
     
  10. reklama
  11. młoda mamka

    młoda mamka Fanka BB :)

    A po tym cewnikowaniu jak juz pomogło to rurka nie wpłynęła na Twój pęcherz? nie uszkodziła go?
     
  12. rubi

    rubi wakacyjna mama ;-)

    samo cewnikowanie niczego mi nie uszkodzilo ale potem wiadomo - ja chodzisz a masz plastik w sobie to dochodzi do podraznienia i krew sie pojawia...

    no-spe mozna brac w ciazy a mi na kolki kazali brac pyralgine... na ulotce bylo wytluszczinym drukiem napisane zeby nie stosowac w ciazy wiec ratowalam sie apapem (mozna max 4 na dobe)
     

Poleć forum