reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Dzisiaj Dzień Ojca i z tej okazji zapraszam cię do wysłuchania rozmowy, której bohaterem jest Patrick Ney. Psycholog, doradca rodzicielski, tata dwóch córeczek, urodzony w Anglii, co w tej historii ma również znaczenie ;) Posłuchaj rozmowy

    Natomiast o 17:00 zapraszam Cię na live z Agnieszką Hyży - porozmawiamy o rodzicielstwie, macierzyństwie i oczywiście o ojcostwie. O tym co robić z "dobrymi radami". Dołącz

reklama

Moje dziecko mnie nie słucha

bezeluszek

Aktywna w BB
Dołączył(a)
3 Sierpień 2017
Postów
98
czasem sobie nie radze z córkami mają 9 i 6 lat są okropne wogóle nie słuchają ,biją się . Starsza bardzo pyskuje uczyc się nie chce...jak krzyknę starsza mnie straszy ze na policje zadzwoni małe diabły, zrobiły sie takie od kiedy w ciąże zaszłam a teraz jak mały już jest jest jeszcze gorzej , pewnie to zazdrość ale już czasem siły nie mam
 
reklama

Michał Kędzierski

Ekspert Babyboom.pl psycholog dziecięcy
Dołączył(a)
17 Październik 2017
Postów
23
czasem sobie nie radze z córkami mają 9 i 6 lat są okropne wogóle nie słuchają ,biją się . Starsza bardzo pyskuje uczyc się nie chce...jak krzyknę starsza mnie straszy ze na policje zadzwoni małe diabły, zrobiły sie takie od kiedy w ciąże zaszłam a teraz jak mały już jest jest jeszcze gorzej , pewnie to zazdrość ale już czasem siły nie mam

Dzień dobry,
Pisze Pani bardzo ogólnie i ciężko jest mi pomóc, ponieważ ten post musiałby mieć długość książki. Proszę zapytać o jakiś bardzo konkretny problem dobrze opisując jak wygląda sytuacja. Na pewno krzyczenie nie ma sensu, bo pokazuje tylko bezradność i brak opanowania, co jest niestety "wodą na młyn" dla rozbrykanych dzieciaków. Na pewno trzeba się przyjrzeć ustaleniu konkretnych zasad.
 

bezeluszek

Aktywna w BB
Dołączył(a)
3 Sierpień 2017
Postów
98
Dzień dobry,
Pisze Pani bardzo ogólnie i ciężko jest mi pomóc, ponieważ ten post musiałby mieć długość książki. Proszę zapytać o jakiś bardzo konkretny problem dobrze opisując jak wygląda sytuacja. Na pewno krzyczenie nie ma sensu, bo pokazuje tylko bezradność i brak opanowania, co jest niestety "wodą na młyn" dla rozbrykanych dzieciaków. Na pewno trzeba się przyjrzeć ustaleniu konkretnych zasad.
wieczorem na spokojnie opisze jak wygląda to na codzień
 

bezeluszek

Aktywna w BB
Dołączył(a)
3 Sierpień 2017
Postów
98
problem 1. Jak skłonic dziecko do pójścia spac do swojego pokoju ? Córka 6 lat czas spania zawsze wygląda tak samo prosze , zaprowadzam ją tule śpiewam kołysanki , opowiadam bajki a jednak co chwilę przychodzi do pokoju i twierdzi że jej nie kocham bo nie pozwalam spac ze mną.
problem 2. córka 9 lat bardzo pyskuje cokolwiek powiem co jej się nie podoba zaczyna sie pyskowanie i wrzaski oczywiscie dzwoni do ojca (jestem po rozwodzie) że na nic jej nie pozwalam
 

Michał Kędzierski

Ekspert Babyboom.pl psycholog dziecięcy
Dołączył(a)
17 Październik 2017
Postów
23
W jednym z pierwszych filmów na moim kanale na YouTube tłumaczę, jak rozwiązać problem ze spaniem dziecka we własnym łóżku. Wklejam link:


Co do pyskowania, to należy to należy wyraźnie się temu sprzeciwić mówiąc, że nie może tak postępować podając konkretny argument, dlaczego nie, oraz mówiąc, jakie emocje to w Tobie wywołuje. Trzeba też uważać, by nie dać się wytrącić z równowagi, to bardzo ważne! Najlepiej to przyjąć ze stoickim spokojem. Tekst "ty mnie nie kochasz, bo nie pozwalasz mi ze sobą spać" najlepiej zbić agrumentem "bardzo Cię kocham, co nie zmienia faktu, że lepiej się wyśpię, kiedy będziemy w osobnych łóżkach". Jeśli naprawdę będzie przeginać, można pójść w kierunku jakiejś delikatnej kary.

Co mąż na to, że nic jej nie wolno? Podsyca jej złość czy ją uspokaja?
 

bezeluszek

Aktywna w BB
Dołączył(a)
3 Sierpień 2017
Postów
98
W jednym z pierwszych filmów na moim kanale na YouTube tłumaczę, jak rozwiązać problem ze spaniem dziecka we własnym łóżku. Wklejam link:


Co do pyskowania, to należy to należy wyraźnie się temu sprzeciwić mówiąc, że nie może tak postępować podając konkretny argument, dlaczego nie, oraz mówiąc, jakie emocje to w Tobie wywołuje. Trzeba też uważać, by nie dać się wytrącić z równowagi, to bardzo ważne! Najlepiej to przyjąć ze stoickim spokojem. Tekst "ty mnie nie kochasz, bo nie pozwalasz mi ze sobą spać" najlepiej zbić agrumentem "bardzo Cię kocham, co nie zmienia faktu, że lepiej się wyśpię, kiedy będziemy w osobnych łóżkach". Jeśli naprawdę będzie przeginać, można pójść w kierunku jakiejś delikatnej kary.

Co mąż na to, że nic jej nie wolno? Podsyca jej złość czy ją uspokaja?
były mąż zazwyczaj jak ja jej czegoś nie pozwalam dzwoni z pretensjami do mnie , że powinnam dawac jeśli ona chcę, jak nie chce im kupić np chomika dobry tatuś po kilku dniach przywozi
 

Michał Kędzierski

Ekspert Babyboom.pl psycholog dziecięcy
Dołączył(a)
17 Październik 2017
Postów
23
Proszę się postarać jakoś dogadać z mężem w tej sprawie. Ja mam świadomość, że to może być bardzo trudne, ale jest to niezwykle istotne. W tej chwili wygląda na to, że dziecko jest wciągane w sprzeczkę między wami w taki właśnie sposób. Małej będzie trudno przyswoić sobie jakiekolwiek reguły w sytuacji, jak mama i tata mówią coś całkowicie innego.
 

bezeluszek

Aktywna w BB
Dołączył(a)
3 Sierpień 2017
Postów
98
próbowałam z nim rozmawiać ale do niego chyba gorzej niz do dzieci dotrzeć. W takich sytuacjach zazwyczaj córki mówią ze tata jest lepszy bo im daje co chca
 
reklama

bezeluszek

Aktywna w BB
Dołączył(a)
3 Sierpień 2017
Postów
98
hmmm zdarza mi sie ze w złości powiem " to jedź do niego " . chociaż staram sie tłumaczyć że jak beda gzreczne to dostaną. np. teraz jest mowa o złotej rybce powiedziałam ze jak beda sie dobrze zachowywac to dostaną.
 
Do góry