reklama

Moje dziecko nie bierze nic do ust. Prosze o rade.

Temat na forum 'Żywienie' rozpoczęty przez waleria36, 24 Czerwiec 2011.

  1. waleria36

    waleria36 Początkująca w BB

    Witam. jestem mama 14 miesiecznego Szymonka. Synek rozwija sie prawidlowo aczkolwiek mam pewne obawy zwiazane z jego "nic nie braniem do ust" . Od malenkiego nie uznawal smoczka , gryzakow ani nawet swoich lapek nie pchal do buzki. Ogolnie to mam wrazenie ze chroni swojej buzi jak twierdzy. Ogolnie apetyt ma dosc dobry , tzn zajada sie kaszkami , obiadkami , owockami ale uznaje tylko jedzenie podane mu bezposrednio do ust lyzeczka lub z mojej reki. Gdy tylko daje mu cos do reki ( chrupka , kawalek chlebka) automatycznie wyrzuca to na ziemie:no: Czasami tylko widze jak wklada paluszka na chwilenke i natychmiast sie krzywi i wyciaga lapke...Zaznacze jeszcze ze jak mial 12 miesiecy bylam z tym problemem u pediatry , ktora stwierdzila ze skoro je z lyzeczki to nie ma co szukac problemu i kazala przeczekac ale ilez mozna czekac....? Czy ktos mial podobne doswiadczenie ze swoim dzieciatkiem??? Bardzo prosze o jakies wskazowki , rady....bede bardzo wdzieczna...i mam nadzieje ze okaze sie panikara:-) pozdrawiam serdecznie
     
  2. umi2

    umi2 Fanka BB :)

    Jak dla mnie to on nie ma problemu z ustai tylko z rekami... Moje dziecko tez sie kiedys bało jak mu serek na ręce został, albo nawet piasek był jego wrogie. Musiał miec czyste ręce. Wszystko przez to ze jak był mniejszy to non stop mu je wycierałam bo slinił,turlał sie po podłodze i mimo sprzątania miał pełno farfocli na rekach. Moze twoje dziecko ma cos podobnego. Ja powoliła mojemu synowi wkladac rece do miseczki z zupą ( nie gorącą) do dżemu, sera i innych takich rzeczy i sie oswoił. Nawet jak sie wywrócił i iał ubłocone rece to robiłam ze swoimi podobnie bo po prostu sie bał i płakał. My to po prostu oswoilismy. A jeśli odpowiedź twojego lekarza cie nie satysfakcjonuje to idź do innego, moze inny cos poradzi
     
  3. reklama
  4. sivi

    sivi Fanka BB :)

    Nie masz się czym przejmować! :-D No chyba że martwi cię to że twoje dziecko lubi być czyste...moja córa też nigdy nie używała gryzaczkóww, smoczek ssała ale trzeba ją było tego nauczyć , a potem przynajmniej nie było problemu z odstawieniem, nigdy nie zbierała nic z podłogi, nie oblizywała paluszków z czekolady itd. nie rozumiem w czym masz problem...jak je normalnie to o co chodzi?? Masz dzięki temu mniej kłopotu, bo są dzieci które dosłownie wszystko wkładają do buzi, a potem problemy z brzuszkiem, zapalena dziąseł itp.
     

Poleć forum