reklama

Moje miejsce na ziemi - dom, ogród i ... kuchnia :)

Temat na forum 'Moje hobby' rozpoczęty przez Lilijanna, 4 Wrzesień 2011.

  1. Lilijanna

    Lilijanna Moderator

    Witam, już kilkakrotnie zabierałam się do pisania tutaj, moje hobby? Hmm lubię robić wiele rzeczy, pasji szczególnych nie posiadam, ale lubię gotować i pichcić :laugh2: Z racji przeprowadzki z Poznania do Opalenicy i zamiany bloku na dom z ogrodem chcę poświęcić im swój czas, by było ładnie, przytulnie.

    Teraz kiedy jesteśmy w połowie drogi mogę się za to zabrać, pozostały mojemu m. do załatwienia formalności związanie z owym domem i ogrodem, daję Mu czas do końca roku, potem zaczynam zrzędzić ;-)

    Początkowo chciałam pisać bloga, ale liczę, że tutaj ktoś do mnie dołączy, podzieli się swoimi uwagami i podpowie co i jak, szczególnie z tym ogrodem.

    Temat drążę już od 2 lat, początkowo mówię do A. "tego lata będziemy mieć piękny ogród" (rok 2009) - nie mieliśmy, przerosło mnie to i poddałam się, dotarło do mnie też, że piękny ogród to ciężka praca i przede wszystkim muszę dać sobie 5 lat by był ogrodem moich marzeń. Zaprenumerowałam (czy jak się to pisze) gazetę ogrodniczą, za chwilę minie 2 lata jak przychodzi, czytam z pasją, przeglądam, oglądam, notuję, gromadzę.

    Chwilę później doszła prenumerata domu i teraz kiedy mieszkamy już sami, w trójkę mogę wziąć się powoli za realizację marzeń. Dom duży 200m kwadratowych + 50m kotłowni, piwnicy.

    Córcia się obudziła :laugh2: Lecę, będę zaś potem :tak: Do zobaczenia :tak:
     
  2. yenefer

    yenefer Fanka BB :)

    To ja przyłączam się i będę kibicowała. Sama mam dom i ogród i wiem jaka to ciężka praca utrzymanie wszystkiego w ryzach. Razem zawsze łatwiej :)
     
  3. reklama
  4. Lilijanna

    Lilijanna Moderator

    Yenefer - witaj, a ja Cię "troszkę" znam i Twoje dziewczyny, bo podczytuję bliźniaki ;-) Moje marzenie, by do Was tam dołączyć :tak: Cieszę się, że jesteś!

    No to piszę ...
    Musze się nauczyć systematyczności, zawsze „coś” przeszkadza :zawstydzona/y:
    No to na pierwszy rzut ogród. :tak:

    Kupiliśmy ok. 40 tui w czerwcu chyba jakoś i zostały posadzone wzdłuż dwóch murów, pogoda nam sprzyjała i nie trzeba było podlewać, także jest oszczędność, ale za takie lato podziękuję. :dry: W każdym razie obstawiam, że dobrze się ukorzeniły no i do zimy, pierwszych mrozów jeszcze troszkę czasu, więc powinny zimę przetrzymać.

    No i jakiś czas temu zaszalałam na allegro i kupiłam nasiona. Mam dwa zakątki na kwiaty, dwa lata coś z nimi robię i zawsze jeden mi wychodzi do połowy, drugi zostaje przekopany i czeka aż znowu chwasty go zarosną. No, więc mówię STOP i będę siać. A, że wrzesień/październik to ten właściwy czas, to te nasiona się przydadzą. Kupiłam takie, co wysiewa się teraz i takie, co wysiewa się później, zimą na wiosnę i wiosną na lato. :tak:

    Wymieniać póki co nie będę, bo strasznie tego sporo, ale są kwiaty jednoroczne i dwuletnie i wysokie i niskie, i trawy, i byliny – nasion ze sztuk to 1000 mam lekko. Teraz tylko grunt by się mnie słuchały i wyrosły i co najważniejsze bym nie zapomniała ich podlewać, bo to moja zmora. :oo2: Mam już doniczki do wysadzania. No i zapał.

    W ogrodzie też są krzewy i drzewa, posadzone jeszcze przez teściówkę i sadzone tak trochę bez ładu i składu, bo praktycznie idą przez środek ogrodu. Krzaki będę chciała albo przesadzić, nie za bardzo jest gdzie, a wielkie są jak diabli, albo wywalić, bo z dwóch ścian te tuje, z trzeciej rośnie wzdłuż gryczpan, a czwarta ściana to dom stoi. No nic muszę pomyśleć, a czasu mam góra 2 tygodnie na to.Czyli mało. :dry:


    Mamy brzozę, podobno drzewo, które daje dobrą energię, wystarczy się do niego przytulić i już złe humorki odchodzą. Próbowałam, nie zawsze się udaje. :-p Jest śliwka, czereśnia, wiśnia, jabłoń, złotokap – sztuk 2, brzoskwinia i morela i jeszcze jakieś tam, których nazwy mi w tej chwili umknęły. Generalnie jest się gdzie schować, jest gdzie powiesić huśtawkę i hamak, jest gdzie odpoczywać w słoneczne dni, bo cienia u nas mnóstwo. A to jest tył domu. Z przodu domu mamy magnolię i róże i jakieś niewysokie krzaki iglaki, no i wzdłuż wejścia wysokie na ponad 2m tuje. Generalnie z przodem za dużo roboty nie ma, muszę tylko pomyśleć by wstawić tak kwiaty wieloletnie bym nie musiała co roku gdybać. :evil:

    Jest też karmnik, który trzeba zlikwidować, bo jest już bleee i zrobić nowy już na tą zimę, no i plan na wiosnę to budki lęgowe dla ptaszków. To atrakcje dla Adrianny + nauka dbania o zwierzątka, czyli obowiązki ;-)


    Dom.

    Mieszkamy na jednym piętrze – środkowym, góra 100m kw. cała wolna, tzn. zagracona, do wiosny muszę się przez to przebić i na wiosnę generalny remont tej góry, zaczynając od okien. Pomieszczeń cztery + łazienka. Plan to sypialnia, garderoba i dwa pokoje dla dzieci. Myślę cały czas intensywnie nad garderobą, ale to moje marzenia, z drugiej strony marzę o czwórce dzieci, więc każdy pokój jest na wagę złota. No nic, pokoje dla dzieci nie są aż tak małe, więc najwyżej będą po dwóch, a jak dorosną „zniesiemy” sypialnię na dół i będzie jeden pokój więcej. :tak:

    Remont – czuję podniecenie i przeraża mnie gemyla jaka nas czeka. :dry:

    Kuchnia

    Zrobiłam 20 kg pomidorów w weekend na przecier, wstawiam przepis, jest przepyszny. Tak na ostro bardziej, ale w zupie to zginie. Za 2 tygodnie buraki. :tak:

    Przecier pomidorowy na zimę
    5kg dojrzałych pomidorów, 3łyżki soli, 1łyżka pieprzu, 2 listki laurowe, 2cebule, 2 łyżki słodkiej papryki
    Pomidory pokroić w kostkę i gotować na małym ogniu koło godziny pilnując by się nie przypaliły. Cebuleobrać, pokroić w kostkę i dodać do pomidorów. Przyprawić przecier sola , pieprzem, papryką i liśćmi laurowymi. Wszystko dokładnie wymieszać. Gotować jeszcze przez pół godziny. Całość przetrzeć przez sitko po uprzednim wyjęciu liści laurowych i przełożyć do słoiczków. Pasteryzować przez 10 minut.


    To tyle póki co ;-)
     
    Ostatnia edycja: 6 Wrzesień 2011
  5. Lilijanna

    Lilijanna Moderator

    Kupiłam dziś grabki do grabienia liści dla Adrianny będziemy testować w sobotę :tak: A te grabki to Jej prezent imieninowy :-p
     
  6. mucha666

    mucha666 matka wariatka

    Co prawda nie mam domu ale duże mieszkanie i powiem szczerze GARDEROBA GARDZEROBA I jeszcze raz GARDEROBA. To jest najlepszy wynalazek zaraz po pralce suszarce i zmywarce :-) NAsza garderoba nie jest duża ale wszystko się mieści. Ponieważ jak się wprowadzaliśmy to chciałam mieć wszystko na tip top to na garderobę taką robioną przez stolarza zabrakło więc wzięliśmy sprawy w swoje ręce w końcu dwoje inżynierów chyba sobie poradzi. I to było to tanio solidnie i tak jak chciałam. Oczywiście cały czas czegoś tam brakuje a to jakiś pudełek a to skrzynki itp ale kiedyś się za to wezmę. Kupilośmy w markecie budowlanym takie szyny na które montuje się wsporniki do tego białe okleinowane półki (to chyba sprzedają jako płyty okleinowane) na sam dół kosze wysuwane (to w Ikea) po drugiej stronie sa rury chromowanehttp://www.shop-line.com.pl/category/7.aspx na na nich wieszaki na ubrania. Całość dziecinnie prosta a jaka satysfakcja, no i oczywiście cena nie za wysoka
     
  7. Edysiek

    Edysiek odkrywca

    Witam !
    Lilijanna jak przeczytałam tytuł, to od razu pomyślałam że musiała go założyć jakaś moja bratnia dusza:-)
    Ja też uwielbiam kucharzyć, kuchnia to moje królestwo. Mój mąż prawie nie ma do niej wstępu ;-)
    Ja przetworom w tym roku juz powiedziałam dość, bo zrobiłam ponad 100 słoików różności, a jest nas tylko trójka więc wystarczy :tak:
    Moją druga pasją jest ogród. Też dopiero się uczę, bo mam go 3 rok.
    Właściwie to mam 2 ogródki - bo jeszcze warzywniak ( ten mam już dłużej ), a ogród ozdobny mam w innej części koło naszego stawu.
    Mieszkamy z teściami, więc ogólnie podwórko mamy wspólne, więc jest już zagospodarowane. Mamy troche drzewek owocowych i bardzo duuużo krzewów ozdobnych, bo to pasja mojej teściowej.
    No a ja mam swój zakątek, teraz już prawie wszystko przekwitło, jeszcze tylko astry zostały. I kilka róż jeszcze kwitnie. Muszę się zabrać za porządki i powyrywać już resztę kwiatów.
    Kupiłam już sporo cebulek tulipanów, a że jeszcze nie pora na sadzenie to pewnie do tego czasu jeszcze trochę dokupię :tak: Jeszcze planuję wsadzić kilka cebulek lilii.
    Jeśli chodzi o dom, to u nas mieszkają trzy rodziny. Na dole my i teściowie, a na piętrze brat K. z rodziną.
    My mamy jakby osobne mieszkanie, tylko wejście mamy wspólne.
    I ciągle się remontujemy, niemal wszystko robiliśmy od podstaw.
    Mucha 666 garderoba to bardzo dobra rzecz - właśnie jesteśmy w trakcie robienia takiego pomieszczenia "do wszystkiego".
    Oprócz tego jeszcze w tym roku planujemy wyremontować korytarz. Ciągle coś :tak: Zresztą ktoś kto ma dom chyba doskonale wie, że zawsze jest coś do roboty:-D
     
  8. Lilijanna

    Lilijanna Moderator

    Mucha666, Edysiek - dzięki za porady co do garderoby. Też mam właśnie takie wrażenie, że wtedy wszystko będzie ogarnięte, tym bardziej, że nasz garderoba ma mieć 23mkw, więc będzie od razu z toaletką i częścią do prasowania. :tak:

    Edysiek – witaj, cieszę się, że nie tylko ja laik w tym temacie, który próbuje okiełznać to „zielone”. :-p



    Ogród - kupiłam sobie koszyczki do cebulek, konkretnie właśnie tulipanów, bo mają tendencję uciekania w ziemię i maszerowania. A tak wsadzę w koszyczki i zawsze będą na swoim miejscu, a dwa będą rosły ładnie w kupie. To samo dotyczy się tych małych fioletowych i białych - szafirków. :laugh2:

    Muszę przyciąć kosaćce, piwonie i róże – najpierw muszę doczytać, kiedy jest ten właściwy moment i ile nad ziemią. No i piwonię chciałabym rozmnożyć, więc jak to się robi? :confused2:

    No nic idę poczytać na w/w tematy.

    Mało pocieszające jest, że połowa września już tuż tuż, a do końca września dwa weekendy, dwa zajęte weekendy, 17-18 wyjazdowy, a 24-25 urodzinowy. A zapowiadają końcówkę września ciepłą i słoneczną. Dodatkowo teraz patrzę w kalendarz i kolejny weekend 1-2 października znów imieninowo-urodzinowy, ech. Na szczęście potem już długo spokój. Mam nadzieję, że uda mi się ogarnąć ogród porządkowo. :tak:

    Założyłam sobie segregator, w którym drukowałam sobie informację na temat zakupionych nasion, zniknął mi. A w nim oprócz tych informacji to jeszcze w każdej koszulce przy informacji nasiona były włożone. Zdenerwowałam się. :-(

    Dom – w weekend nic nie ruszone. :zawstydzona/y:

    Kuchnia – zaprawione słoiki gruszka z cynamonem dla Adrianny na zimowe przekąski do kaszki albo na deserek, słoików malutkich po ketchupach sztuk 10. Średnio jeden na tydzień, starczy lekko. Jeszcze jabłka chcę w ten sposób zrobić. Pachniało w domu cudownie. :laugh2:

    Jeszcze ten tydzień siedzimy z Adrianną w Poznaniu, tutaj śpimy i nocujemy, od wtorku 20.09 wracam do normalnych godzin pracy i do normalnych powrotów do domu. Tatuś z Córcią stęsknieni siebie jak nie-wiadomo-co. My zresztą też. Będzie więcej czasu dla domu i dla siebie.

    Weekend – w sumie ograniczony do niedzieli, bo w sobotę jeszcze byłam w pracy i do domu dojechałyśmy jak była prawie 17, więc z dnia niewiele zostało. Za to w niedzielę spędziliśmy czas w trójkę, troszkę w domu, troszkę w ogrodzie, a po południu pojechaliśmy do lasu nad jeziorko. I tak tylko mieliśmy się przejść, ale chociaż troszkę zamoczymy nogi, a że woda była ciepła w miarę, to zdjęłam Adriannie i sukienkę i bluzeczkę i w samym body urzędowała, do momentu aż chlup i „pływam”, zdjęliśmy pieluchę i troszkę się Adrianna wykąpała, a mama brodziła po kolana. Potem szybciutko się ubraliśmy w suche ciuchy i poszliśmy na gofra. No i do domku spać. :tak:


    Pozdrawiam i życze miłego początku tygodnia :laugh2:
     
  9. Edysiek

    Edysiek odkrywca

    Lilijanna róż teraz się nie przycina tylko na wiosnę. Na zimę można je okryć, żeby nie zmarzły. O piwoniach nic nie wiem, bo nie mam :-)
    Ja nie sadzę w koszyczki i jakoś rosną, jednak wiem że warto bo wtedy nic ich nie zje :-D
    Ja w sobotę cały dom wysprzątałam, aż się zdziwiłam, że dałąm radę :-D
    Dzisiaj tylko ogarnęłam i poskładałam pranie.
    Aż mi zapachniało tymi gruszkami z cynamonem, pychaa :-)
     
  10. reklama
  11. mucha666

    mucha666 matka wariatka

    No zapachniało gruszkami mniam mniam. Ja to do zapraw jakoś nie mam weny, może dlatego że warzyw swojskich nie posiadam więc i tak bym musiała kupić niewiadome. Ale za to w tym roku wziłam się za balkon i hodowałam hortensje jedną niebieską i jedną białą do tego ogródek iołowy i było super
     
  12. Lilijanna

    Lilijanna Moderator

    Lecę działać do ogrodu, potem skrobnę co i jak :-) Ostatnio w domu gościem byłam z Adą, więc zaległości sporo, ale mam nadzieję dzisiaj, jutro wsio nadgonić. Zobaczymy czy się uda :-p
     

Poleć forum