reklama

Może coś o zwierzątkach domowych??

Temat na forum 'Moje hobby' rozpoczęty przez sreberko, 24 Lipiec 2006.

  1. sreberko

    sreberko mała iskierka 05-09-08 :)

    my z mężem w prezencie "przed ślubnym" dostaliśmy SZYNSZYLA przeslicznego malego GARGMELKA
    okazalo sie ze jest to bardzo inteligentne zwierzatko  ;)
    ktore jak sie okazalo bardzo zżywa się z właścicielami  goni nam po pokoju gdy jest wypuszczany z klatki wieczorkami tylko trzeba go pilnowac zeby kabli nie podgryzał
    ;)
     
  2. sreberko

    sreberko mała iskierka 05-09-08 :)

  3. reklama
  4. kanoot

    kanoot STYCZNIOWA MAMA '06

    u mnie w domku zawsze byly jakies zwierzatka,od psa poprzez chomiki,swinki morskie az po rybki.teraz nam sie ostal jedynie piesek ale juz sedziwego wieku bo ma 12 latek,mam nadzieje ze jeszcze z 5 pozyje.kocham zwierzaki bardzo
     
  5. sreberko

    sreberko mała iskierka 05-09-08 :)

  6. nikita33

    nikita33 Fan(ka)

    U mnie też zawsze były zwierzaki - myszki, chomiki, świnki, królik, no i przede wszystkim psy.... a szynszyle zasze mi się podobały, super zwierzaki, ale ponoć bardzo wrażliwe i trudne w hodowli. Prawda to? Podobno są ciepłolubne i bardzo żle znosza wszelakie przeciągi i zmiany temperatury. Ciekawa jestem, co na to Twoj Gargamelek, Sreberko. Nie musze chyba dodawać, że jest śliczny ;)

    pozdrawiam
    nikita
     
  7. sreberko

    sreberko mała iskierka 05-09-08 :)

    Dzieki wielkie ;)

    to prawda dosc wrazliwy ale na wysoka temperature ale z tym mozna bylo sobie poradzic... najpierw 2 tygodnie w lazience bo tam chlodno a potem wiatraczek .... dalismy sobie rade a teraz zanosi sie na burze i zrobilo sie juz calkiem przyjemnie ;D

    pozdrawiam
     
  8. Agawa

    Agawa Fanka BB :)

    sreberko,

    Musze cię zmartwić - szynszyle nie znoszą przeciągu i ten wiatraczek to może mu się przysłużyć bardziej do złapania infekcji (najczęściej przeziębienie ale dość często chorują na zapalenie płuc) niż do ochłodzenia. Poza tym upały znoszą lepiej niż mrozy - wtedy należy o nie zadbać szczególnie. Jeśli szynszyla ma pył do kąpieli to w nim będzie szukała możliwości ochłodzenia ciała i oczywiście świeża woda musi być w klatce non-stop.
    Jeżeli chcesz zadbać o dobre samopoczucie pulila to raczej nie zmieniaj mu miejsca, w którym stoi klatka - poza tym jeśli wypuszczacie go z klatki to musi być to wybieg w pełni kontrolowany - nie tylko kable są niebezpieczne dla zwierzaka - i życzę aby wam mebli i ścian nie poobgryzał ;)

    Pragnę dodać jeszcze, że szynszyla nie zności samotności i niestety dość często miewa schorzenia somatyczne a nawet uwarunkowane genetycznie problemy zdrowotne.
    Nie dopuść aby Gargamel zjadł wilgotne siano! (zasiusiane czy zmoczone wodą).

    Gargamel to facet ;) więc kiedy osiągnie wiek dojrzałości płciowej będzie się działo ;D Niestety tych zwierzaków się nie poddaje zabiegowi sterylizacji - nie przezyje narkozy.

    Osobiście jestem przeciwniczką podarunków ze zwierzaków ale skoro to wasza przemyślana decyzja to wierzę, że Gargamelek wniesie do waszego domu dużo radości.

    Jeśli będziesz miała jakieś pytania - pisz na prv - chętnie pomogę :)

    Pozdrawiam,

     
  9. mija79

    mija79 Patrysiowa mama

    Ja miałam szynszylka cudowne stworzonka.Ta mordka i jak łapki składał.Wchodził nam na wersalke,łapki przed siebie i tak sobie siedział i patrzył na nas.Miłe odgłosy wydawał,ale musieliśmy go sprzedac.Dostały go dzieci bo u nas pracowaiśmy a on potrzebuje uwagi.
    Miałam też króliczka ,żółwia,chomiki,mam psa i rybki.
     
  10. reklama
  11. DziOObek

    DziOObek Styczniowe mamy'06

    to ja siep ochwale moim zwierzatkiem :) oto on :) [​IMG]
     
  12. sreberko

    sreberko mała iskierka 05-09-08 :)

    niezły nie boisz sie go??
    bo co do wezy to ja raczej z daleka :no:
    :-)
     

Poleć forum