reklama

Muzyka, tańce, zabawa

Temat na forum 'Pogaduszki' rozpoczęty przez Gosiula, 6 Lipiec 2005.

  1. Gosiula

    Gosiula Fanka BB :)

    No właśnie. Jesteśmy w różnym wieku. Każda z nas ma swój gust. Zastanawiam się jakiej muzyki słuchacie?? Wychodzicie (wychodziłyście <- wiadomo=ciąża) gdzieś żeby się zabawić do klubów, na dyskoteki i imprezy??

    Ja słucham na dobrą sprawę wszystkigo po trochu (ale głównie techno i trance). Nienawidzę natomiast metalu, jazzu i bluesa. Jeśli chodzi o zabawę to przed ciążą wiele razy bywałam na dyskotekach w klubach i UWIELBIAM to. Mam nadzieję, ze jak dzieci będą już troche starsze to uda mi się znaleźć czas (i opiekuna), żeby zawitać tam od czasu do czasu. :)

    I stąd też jeszcze jedno pytanie do mam. Czy jak urodziłyście dziecko to po jakim czasie mogłyście je zostawić same (z opiekunem oczywiście) na kilka godzin, zeby gdzieś wyjść?? ::)

    Pozdrawiam!
    Gosia
     
  2. Agnexx

    Agnexx Gość

    Nigdy nie byłam szczególnie rozrywkowa. ;)
    W tej chwili też nie bywam na imprezach, chyba, że rodzinnych lub u znajomych. ;D
    A pierwszy raz wyszłam bez dziecka, kiedy miał 0,5 roku. Karmiłam piersią rok i dopóki dziecko nie jadło rzeczy stałych (obiadki, deserki, itp.) nigdzie się bez nich nie ruszałam. ::)
     
  3. reklama
  4. Martyna

    Martyna Fanka BB :)

    Gosiula - jeśli chodzi o gust muzyczny, to u mnie jest dokłądnie odwrotnie niż u Ciebie :laugh: :laugh:

    Ale jak szliśmy potańczyć, to ważniejsze były nasze nastroje niż muzyka.

    Ja pierwszy raz poszłam na imprezkę jak mały zaczął miec troszkę dłuższe przerwy nocne, tak, żeby opiekunki nie zamęczył a mnie żeby mleko nie zalało ;) Jak miałam pewność, że pośpi na przykład od 20 do północy i później przynajmniej do trzeciej to się wybraliśmy z mężem na bibkę. Ale potem długo nie miałam okazji odespać ...

    Teraz czasem robimy tak, że zostawiamy malucha na przykład na 2h dziadkom i idziemy posiedzieć w pobliskiej knajpce albo na bilardzie. Jak chcemy pobalować dłużej, to przychodzi do nas moja sisotra i zajmuje się maluchem, a my wychodzimy koło 21 zaraz po karmieniu - wtedy ona musi go nakarmić tylko raz, koło północy i potem mały śpi do rana.
     
  5. Katka

    Katka Użyszkodnik ;)

    Moja gusta muzyczne zmieniają się lekko z wiekiem, albo z okresem jaki przechodze w danym momencie. Generalnie lubię ostra muzykę , tzw. rockową,czasy liceum to gł. Closterkeller, Kobong, Kult i tego typu kliamty. Lubię równiez,ogólnie powiedziawszy duby i Świetliki.Ale w tej chwili słucham głównie Erykah Badu, Jamiroqui, Bjork, taki mam okres w życiu,taka muzyka mnie kręci.Przy czym często sięgam po dawne nagrania, tym bardziej,że mam osatnio pewne jazdy (jakbym 2 młodośc przezywała) i chętnie cofnęłabym się w czasie...:) Ojoj to były czasy..no ale lekko odbiegam od tematu.
    Ja pierwszy raz po porodzie wyszłam jak Zuzia miała jakieś 17 miesięcy, ale jak już do tego doszło, to wyszłam o 20 a wróciłam o 4 nad ranem.Może nie tańczyłam na stole, ale było dobrze... ;)

    Pozdrawiam
     
  6. Katka

    Katka Użyszkodnik ;)

    acha zapomniałam dodać,ze tańczyłam głownie na imprezach domowych,a wyładowywałam sie na koncertach....
     
  7. agask

    agask nałogowiec

    to ja chyba jakaś odważna jestem, pierwszy raz zostawiłam małą dokładnie w dniu skończenia dwóch miesięcy, poszliśmy na wesele, a Karola została z moimi rodzicami. Bawiliśmy się do 3 rano ale teraz nie zostawię jej dopóki nie będzie na jakimś stałym żarełku, bo strasznie męczy się z butelką.
    A muzyki słucham bardzo różnej, swego czasu też szalałam na dyskotekach i czasem tęsknię za szalonym babskim wypadem.W sumie najbardziej lubię polskiego rocka.
     
  8. Katka

    Katka Użyszkodnik ;)

    może to nie w temacie, ale chcialam powiedzieć,że przeslicznie mała wyglada w paseczkach i zdj. super.
     
  9. SIABA

    SIABA Fanka BB :)

    Ja wyszłam sama jak mały miał 6 miesiecy - wyskoczyłam z kupelkami do knajpy i wróciłam o 3 nad ranem, ale mały przesypiał już całą noc. Razem z meżem wyszliśmy miesiąc później, a teraz nam się zdarza - byliśmy nawet na dyskotece bo babcia została z małym ale czułam się jak weteran - chociaz zabawa była przednia. Teraz wychodzimy ale częściej osobno niż razem - ale lepiej tak niż wcale.
     
  10. reklama
  11. agask

    agask nałogowiec

    Katka dzięki, mała ma z boku biedronkę i jak ostatnio tata niósł ją na rękach to ludzie na ulicy mieli ubaw,a Zuzinek też ma fajne zdjątka, no i te oczka... :laugh:
     
  12. pytia

    pytia Fanka BB :)

    Do zajścia w ciążę wypadaliśmy od czasu do czasu ze znajomymi na dyskotekę, czasem robimy imprezki w domu. Uwielbiam tańczyć. Teraz unikam dyskotek ze względu na tłok i dym z papierosów. Poza tym jestem ciągle zmęczona :) Ale byliśmy ostatnio na parapetówce u przyjaciół :)
     

Poleć forum