reklama

Na sygnale !!! - WĄTEK BEZ KOMENTARZY

Temat na forum 'Dzieci urodzone w listopadzie 2013' rozpoczęty przez rojku, 1 Czerwiec 2013.

  1. rojku

    rojku Gość

    Wątek BEZ KOMENTARZY.
    Miejmy nadzieję, że zostanie pusty aż do listopada :tak:

    Umieszczamy tu wiadomości od Listopadówek, które muszą poleżeć w szpitalu lub mają problemy z ciąża, itp.
     
  2. zwolineczka

    zwolineczka Fanka BB :)

    Melduję się Dziewczynki!!!! jestem po badaniu, miałam mieć zrobione usg i mieli ocenić długość szyjki i niestety chyba dopiero jutro mi zrobią to usg. Pani dr na obchodzie powiedziała że mogą to być bóle wiązadeł, ale jakoś mi to się wszystko nie klei. zobaczymy, dziękuję wam za wspracie, czytam często tylko nie zawsze mam siłę odpisać:-)Melduję się Dziewczynki!!!! jestem po badaniu, miałam mieć zrobione usg i mieli ocenić długość szyjki i niestety chyba dopiero jutro mi zrobią to usg. Pani dr na obchodzie powiedziała że mogą to być bóle wiązadeł, ale jakoś mi to się wszystko nie klei. zobaczymy, dziękuję wam za wspracie, czytam często tylko nie zawsze mam siłę odpisać:-)
     
  3. reklama
  4. martula1985

    martula1985 Fanka BB :)

    Kiedy pisałam do Was w piątek rano, było wszystko w porządku.. czułam się dobrze, nic nie zapowiadało nieszczęścia, które nastąpiło.. Przed 8 rano zaczęłam krwawić, zaraz pojechałam na pogotowie.. tam dowiedziałam się, że pęcherz płodowy już jest bardzo nisko, rozwarcie 5 cm, zero szans na utrzymanie ciąży.. Położono mnie na oddziale, kazali leżeć, więc leżałam. Gdyby było trzeba leżałabym tak do listopada, tego byłam pewna. Leżałam pod kroplówkami i modliłam się o cud, który niestety nie nastąpił.. Rozpoznanie: niewydolność ciśnieniowo-szyjkowa macicy. Wada wrodzona, bez objawów. Musi stać się nieszczęście, żeby wada ta została wykryta.. W sobotę około 18 poczułam pierwsze skurcze.. o 22 skurcze powtarzały się co 6 minut, później już wszystko szybko się potoczyło.. O 1 w nocy z soboty na niedzielę, na świat przyszedł nasz Synek. Został ochrzczony, otrzymał imię Kornel. Był z nami 45 minut po czym dołączył do Aniołków w niebie. Był taki malutki i bezbronny, nie wiem dlaczego akurat Jego to spotkało. Do dziś nie mogę w to uwierzyć, jest nam bardzo ciężko.. Ale trzeba żyć dalej.. jedyne co nas pociesza to to, że Kornelek dał nam dużą nadzieję na to, że możemy mieć dzieci. Widocznie tak miało być, musiał przyjść na świat w 20 tygodniu ciąży, aby wykryto u mnie wadę i dać szansę na to, żeby na świecie w przyszłości pojawiło się jego rodzeństwo. Najgorsze jest to, że był to okres, w którym wszyscy nam mówili, że już najgorsze za nami, że teraz już z górki, zaczęliśmy wierzyć w to, że już wszystko będzie dobrze.. I nagle taki koszmar.. Nie życzę tego nawet wrogowi..

    Przyszłam tu, żeby się z Wami pożegnać. Być może zajrzę do Was za kilka tygodni, może miesięcy, jeśli się pozbieram, żeby zobaczyć co u Was i Waszych Kruszynek.. Trzymajcie się ciepło i życzę Wam wszystkim, bez wyjątku, szczęśliwego i niezbyt szybkiego rozwiązania..
     
  5. Lefkowa

    Lefkowa Fanka BB :)

    hej! informuje ze leze w szpitalu. na szczescie to nic z mala. Moje nerki odmawiaja posluszenstwa...pisze z telefonu poki P nie dowiezie mi komputera.
     
  6. rojku

    rojku Gość

    Dziewczynki napisałam do naszej Andzi, bo mi znikła tu ostatnio. Odpowiedziała, więc wklejam tutaj:
    Hej. Niestety od tygodnia leżę w szpitalu i nie miałam jak do Was napisać. Szyjka mi się bardzo skróciła i po ostatniej wizycie leżymy. Miałam podane sterydy, luteinę, Mg w mega dawkach, fenoterol i staveran, nawet fragmin. Po 3 dniach stosowania leków dostałam takich silnych bóli głowy i oka, że miałam konsultacje okulistyczną i neurologiczną. Już miałam mieć nawet rezonans robiony jakby do poniedziałku nie przeszło. Ale na szczęście przeszło, więc najprawdopodobniej silna reakcja polekowa. Teraz leżymy, żeby zobaczyli jak będzie wszystko wyglądać bez leków. No i najprawdopodobniej czeka mnie pessar. Bardzo się już za Wami stęskniłam :( mam nadzieję, że u Was w miarę spokojnie i żadna się jeszcze nie rozpakowała. Pozdrów wszystkie listopadówki :*
     
  7. natalunia1987

    natalunia1987 Zaangażowana w BB

    dziewczyny, nie jest dobrze u mnie... jutro do szpitala, szyjka skrócona, dzidziuś w połowie kanału rodnego... chce chyba wychodzić... trzymajcie kciuki żeby było dobrze... musimy wytrzymać przynajmniej do 36 tygodnia....
     
  8. Anna Orłowska

    Anna Orłowska Zaangażowana w BB

    hej,
    dzisiaj byłam na wizycie u mojego gina i niestety nie mam dobrych wieści...dostałam skierowanie do szpitala, szyjka się skróciła i mam rozwarcie na 2,5 cm:( idę zaraz, zobaczymy co będzie.
     
  9. rojku

    rojku Gość

    Gusiakowi odeszły wody. Rodzi.
     
    Ostatnio edytowane przez moderatora: 8 Październik 2013
  10. reklama
  11. rojku

    rojku Gość

    Meago i Magda86Poznań na porodówce!!
     
  12. rojku

    rojku Gość

    Sms od justyn.ki:
    "Cześć. Chciałam Wam przekazać, że wczoraj o 22.55 na świat przyszedł nasz mały Mikołaj, z wagą 2560, 48cm, poród z problemami ale warto było :) leżymy na odziale, malutki niestety w inkubatorze ale może już jutro będzie mógł być ze mną :) jest śliczny. Trzymajcie się dziewczyny :) :) Buziaki!"
     

Poleć forum