• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

NA SYGNALE! wątek szpitalny

Kademi - moja babcia ma różne orginalne pomysły i hasła - wymyśliła, że kobieta w ciąży nie może używać stetoskopu np. bo uwaga w stetoskopie jest magnes i on szkodzi na dziecko:))) nooo... także tego:) czasem nie ma sensu ze starszą osobą dyskutować,bo nie przegadasz a tylko się podenerwujesz.
Jak jadłam truskawki to też mi powiedziała, że w cukrzycy owoców nie można jeść - dodam że babcia ma cukrzycę i mówiąc to wcinała roladę z makiem :))) no ale ona ma 87 lat:))))))))
 
reklama
Monia z tego co kojarzę jak w necie czytałam to zależy jak pęknięta, były laski co pisały, że sn rodziły. Tylko, nie chce teraz przekłamać, ale ginka mi mówiła, że chyba do 32tyg albo 33 (ze stresu wyrzuciłam z pamięci), jeśli się poród zaczyna to robią cc.
 
fililil trzymam mocno kciukasy zeby bylo wszystko dobrze!!!!

Ciekawe czy tu w UK jest w wiecej utrat ciazy niz np w Polsce. Bo tu nikt badan nie robi, jedno USG 12tc, drugie 20tc, dwa razy pobieraja krwe, cukru nie badaja... pewnie polowa obiet nie wie ze moze miec jakies problem chyba ze ewidentnie jest cos nie tak.

Ja akurat nadal pracuje, gdyby nie fakt ze ma jeszcze 4 tyg urlopu to bym penie do koncowki sierpnia dociagnela. Biegam po plachach zabaw (na niektore zjezdzalnie sie juz nie mieszcze ;) ), podnosze moja corcie jak trzeba, zabieram ja na basen, chodzimy na dlugie spacery... Co wieczor plecy mnie bola, mam problem ze spojeniem lonowym - w nocy przy kazdym ruchu sie budze z bolu, kluje mnie cos w srodku - moze szyjka sie skraca, moze nie (tego sie nie dowiem) no I nic z tymi problemami nie zrobie... mam to szczescie ze w pierwszej ciazy wszystko bylo dobrze, wiec mam pozytywne nastawienie I wierze ze teraz tez bedzie. Moglby sie maly troche wiecej ruszac, bylabym wtedy jeszcze spokojniejsza bo w porownaniu do siostry to raczej maly flegmatyk mi rosnie w brzuchu.
 
ASTA właśnie o to mi chodziło... tylko o takiej nocnej porze nie potrafiłam już wytężyc umysłu... wiem że są przypadki gdzie w ciąży są przypadłości zagrażające zdrowiu i życiu, ale dla mnie ogólem ciąża to nie choroba poprostu... Nie wiem może chcę w ten sposób wlewac w siebie pozytywne myślenie :-P

CYTRYNA ja też z młodym latam :-P w sobote spacer 4km :-P on na rowerze, a ja za nim, w niedziele 6km ale tym razem już M nam toważyszył, kopanie piłki, bieganie z latawcem, fakt że spojenie się rozchodzi i nie jest to przyjemne, ale to dla mnie nie powód żeby się położyc i leżec... W pierwszej ciąży nie miałam takiego mobilizatora do ruchu, w tej no nie idzie w miejscu usiedziec :-P

FILIL BAAAARDZO SIĘ CIESZĘ ŻE JESTEŚCIE W DOMKU... LEŻ SPOKOJNIE i BĘDZIE DOBRZE NAPEWNO:tak:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry