reklama

Na wesoło

Temat na forum 'dzieci urodzone w sierpniu' 09' rozpoczęty przez agusia0611, 1 Czerwiec 2009.

  1. agusia0611

    agusia0611 Fanka BB :)

    Kochane pozwala sobie założycz nowy wątek o tematyce humorystycznej.

    CYTATY:
    POST NA FORUM:
    Ostatnio współżyłam z moim chłopakiem bez odpowiedniego zabezpieczenia. Teraz (po 4 miesiącach od tego zdarzenia) zauważyłam małego guza pod kolanem. Czy może to być ciąża poza maciczna??!! Proszę pomóż!!!
    FORUM ekhm...:
    ***obawiam sie ze tak, medycyna zna takie przypadki, udaj sie do lekarza niech skieruja Cie na amputacje ngi wtedy bedziesz miec pewnosc ze to nie jest ciaza mozamaciczna
    ***mózg ci po prostu opadł
    ***A jak dzidziuś dojrzeje to Ci wyjdzie nosem. życze zdrowego malucha
    ***pewnie pod drzewem i kleszcz cie zapłodnił
    ***słuchaj...ty sprawdź teraz pod drugim kolanem bo jak tam też jest guz to jak nic bliźniaki bedą ... Jarek i Lecha albo Marcin i Rafał

    POST NA FORUM:
    Czy bezpieczne jest pranie razem męskiej i damskiej bielizny? Otóż mam problem. Moim problemem jest obawa przed łącznym praniem (np. w jednej misce, czy tez pralce) bielizny męskiej i damskiej. Boję się, że obecne na męskich slipkach plemniki mogłyby się połączyć w trakcie prania z jajeczkami obecnymi na majteczkach kobiety, która powiedzmy przechodzi owulację. Mógłby się wówczas zupełnie nieoczekiwanie wytworzyć zarodek, który przykleiłby się na majteczki kobiety i ona by je włożyła , po czym zarodek wchłonąłby się do jej wnętrza. Lub inna wersja wydarzeń: plemnik nieoczekiwanie przeniosłby się na majteczki kobiece i po wysuszeniu ożył wędrując potem do jej wnętrza. Co o tym sądzicie? Wg mnie ryzyko jest.
    FORUM WSPIERA, RADZI, UCZY, WYCHOWUJE:
    ***ależ możliwe, potem dziecko rozwila sie w pralce a po 9 miesiacach wyjmujesz
    ***To teraz już wiem czemu w instrukcji mojej pralki piszą, żeby przed uruchomieniem sprawdzić, czy w środku nie ma dzieci
    ***proponuje założyć prezerwatywe na pralke i do zasobnika nasypać globulek...
    ***tylko uważaj gdzie potem to pranie wieszasz. jak będzie wisiało w przeciągu, to te odwirowane plemniki mogą podczas porywu wiatru dostać się do twojego ucha, a potem do macicy i ciąża murowana
    ***przed włożeniem do pralki proponuje dobrze wytrzepać....bielizne i przegonić plemnictwo tam gdzie pieprz.....znaczy pieprzenie rosnie
    ***plemnictwo maskuje sie jak dobrze wyszkolony oddział ninja- wtapia sie w otoczenie... nie mamy szans
    ***najpierw domestos, potem wygotować, wywirować i na 3 zdrowaski do pieca

    POST NA FORUM:
    Miałam zbliżenie na stojąco i plemniki powinne mi wyciec, ale zaraz poszłam na basen i woda wepchnęła mi je do środka. No i niechciana ciąża.
    FORUM ekhm...
    ***tak i wyparły mózg uszami
    ***zlituj sie Boże nad tą istotą
    ***bo trzeba był przez kilka minut poskakać na jednej nodze, bez majtek oczywiście i byłoby po sprawie.
    ***Szczęście że nie stałaś na rękach (do góry nogami), bo mogłabyś się udławić.
    ***Tak "ciekną" te plemniki, aż dudni.

    POST NA FORUM:
    czy to prawda, ze jesli plemnik ma kontak z powietrzem to od razu obumiera??
    FORUM WYJASNIA RZECZOWO:
    ***jeśli z zepsutym powietrzem to, tak.
    ***Tak. Najpierw zaczyna strasznie kaszleć, a potem się dusi.
    ***Nie umiera od razu; trzeba go zawinąć w gazetę tak jak karpia i zostawić na parę godzin
    ***wedlug przeprowadzonych przeze mnie badan, plemnik pozostawiony na powietrzu zyje jeszcze okolo 7 sekund.Po uplywie wspomnianego czasu, plemnik kladzie sie na plecki, ogonkiem robi papa, nastepnie zwija ogonek w slimaka, przymyka oczka, wydaje ostatnie tchnienie i zamienia sie w komorke jajowa. Komorka ta przez nastepne 3 sekundy turla sie po ziemi po czym eksploduje przechodzac w nicosc.
    ***Piszecie nieprawdę. Plemnik po wydostaniu się na powierze dostaje skrzydeł i rusza na podbój. Szczególnie duże stężenie latających plemników jest w internatach oraz akademikach. Dziewczyny, zapłodnione przez taki plemnik nazywamy "wiatropylne", nigdy z nikim nic, a ciąża jest.
    ***I dlatego dobry plemnik to martwy plemnik...

    View My Video
     
    Ostatnio edytowane przez moderatora: 21 Kwiecień 2010
  2. aga00782

    aga00782 Fanka BB :)

    he he he ale sie uśmiałam :-D:-D:-D
    ode mnie tez coś troche z innej beczki :-)

    Po 44 latach małżeństwa przyjrzałem się mojej żonie:
    Kochanie, 44 lata temu mieliśmy tanie mieszkanie, tani samochód,
    spaliśmy na sofie i oglądaliśmy TV w 10-calowym, czarno-białym
    telewizorze, ale za to, co noc spałem z cudowną 25-letnią dziewczyną.
    Teraz mam dom za 500000 dolarów, samochód za 45000dolarów, duże
    łóżko i telewizor plazmowy, ale sypiam z 65-letnią kobietą.
    Wydaje mi się więc, że nie wywiązujesz się z naszej umowy...

    Na to moja żona, która nigdy nie traci zimnej krwi:
    Kochanie! Znajdź sobie cudowną 25-letnią dziewczynę a ja sprawię, że znowu będziesz mieszkał w tanim mieszkaniu, jeździł tanim samochodem, spał na sofie i oglądał TV w 10-calowym, czarno-białym telewizorze! :tak::tak::tak:
     
  3. reklama
  4. Motyl 12

    Motyl 12 mama Veroniki i Rysia

    Ale sie ubawiłam.Wiecej prosze.
     
  5. rubi

    rubi wakacyjna mama ;-)

    Pewna matka wraca wieczorem do domu i znajduje taki oto liścik :
    Kochana mamusiu,
    Przykro mi, że muszę ci powiedzieć, że wyprowadzam się z domu do mojego chłopaka.
    To miłość mojego życia.
    Powinnaś go poznać, jest taki cudny z tymi swoimi tatuażami, piercingiem, a w dodatku ma super motor.
    Ale to jeszcze nie wszystko, kochana mamo.
    Wreszcie udało mi się zajść w ciążę, a Abdoul mówi, że będziemy wieść cudowne życie w jego przyczepie pośrodku lasu.
    Abdoul chce mieć ze mną dużo dzieci. Ja też o tym marzę.
    Zdałam sobie wreszcie sprawę z tego, że marihuana jest zdrowa i uśmierza ból. Będziemy ją uprawiać i rozdawać naszym przyjaciołom, żeby nie cierpieli, gdy będą na głodzie
    (jak im zabraknie heroiny, czy kokainy).
    W międzyczasie, mam nadzieję, naukowcy wynajdą wreszcie jakieś lekarstwo na AIDS, żeby Abdoul poczuł się trochę lepiej. Wiesz, on naprawdę na to zasługuje.
    Nie martw się o mnie, mamusiu, mam już 13 lat i mogę sama się o siebie zatroszczyć. A nawet, gdyby mi brakowało trochę doświadczenia, to rekompensuje to Abdoul, w końcu ma 44 lata
    Mam nadzieję, że niedługo będę mogła cię odwiedzić, żebyś poznała swoje wnuki. Ale najpierw jadę przyczepą z Abdoulem do jego rodziców, żebyśmy mogli wziąć ślub. To mu się przyda, żeby dostał wreszcie kartę stałego pobytu.
    Twoja kochająca córka
    PS :
    Plotę bzdury, mamusiu. Jestem u sąsiadów ! Chciałam po prostu ci powiedzieć, że w życiu zdarzają się gorsze rzeczy niż karteczka z ocenami, którą znajdziesz na nocnym stolikuâ?Ś

    A oto odpowiedź tatusia :
    Przekazałem list twojej matce. Czytając go dostała zawału sera i musieliśmy zawieźć ją do szpitala. W tej chwili leki jeszcze utrzymują ją przy życi u. Kiedy wyjaśniłem naszym adwokatom co się stało, polecili nam się ciebie wyrzec. Nie jesteś już więc naszą córką i wykreśliliśmy cię z naszych testamentów. Wyrzuciliśmy do śmieci wszystkie twoje rzeczy i zaadaptowaliśmy twój pokój na graciarnię. Zmieniliśmy również zamki w drzwiach. Będziesz musiała znaleźć sobie jakieś mieszkanie, ale nie próbuj nawet użyć naszej karty kredytowej â?" anulowaliśmy ją. Zamknęliśmy też twoje konto w banku (pieniądze, które na nim były, pójdą na leczenie twojej matki). Nie próbuj do nas dzwonić i prosić o pieniądze, zresztą i tak rozwiązaliśmy umowę na twoją komórkę. Twoje stare zabawki, instrumenty muzyczne, kolekcję CD i zdjęcia sprzedaliśmy sąsiadowi (temu, co mówiłaś, że podgląda cię przez okno jak się ubierasz). Ach, oczywiście będziesz musiała znaleźć sobie jakąś pracę, bo nie będziemy dłużej płacić ani za ciebie, ani za twoją naukę, ani za lekcje muzyki. Gdybyś nie mogła znaleźć pracy i mieszkania, radzę ci skontaktować się z Paulo. To gość, którego poznałem w wojsku, nie wiem dokładnie czym się zajmuje ale wysłałem mu twoje zdjęcie i odpisał mi, że taka dziewczyna jak ty nie będzie miała żadnych problemów20z utrzymaniem się w niektórych krajach afrykańskich, które on akurat dobrze zna. Zresztą mógłby ci pomóc.

    Mam nadzieję, że będziesz bardzo szczęśliwa na twojej nowej drodze życia.
    Człowiek, którego nazywałaś Tatusiem
    PS :
    Kochanie, to tylko żart. Oglądam właśnie telewizję z twoją matką, która czuje się świetnie. Chciałem tylko ci uświadomić, że w życiu zdarzają się gorsze rzeczy niż 8 tygodniowy szlaban na telewizję i wszystkie wyjścia z domu za fatalne oceny i za twój malutki żarcik.
     
  6. rubi

    rubi wakacyjna mama ;-)

    Z pamiętnika ojca-mężczyzny

    Stoję sobie ostatnio spokojnie w kolejce do kasy w Carrefourze.
    Stoję sobie .... stoję... Nagle zauważam przy drugiej kasie, wpatrzoną we mnie
    i uśmiechającą się się DO MNIE blondynę. Ale jaką blondynę Mówię
    Wam - Karaiby, słońce, plaża, Bacardi...! Ostatnio ładne dziewczyny się
    do mnie tak uśmiechały, gdy przytaszczyłem do akademika, na drugi
    dzień po imprezie, skrzynkę zimnego piwa. Ale to było 15 lat temu... Ta
    jednak uśmiechała się do mnie przyjaźnie nawet bez piwa. Jakaś taka
    znajoma mi się przez chwilę wydała ale nie mogłem sobie przypomnieć
    skąd... Pewnie podobna do jakiejś aktorki... Powoli budził się we mnie głęboko
    uśpiony instynkt łowcy. Mieszanka adrenaliny i testosteronu
    wypełniały mój organizm. To one kazały mi bez zastanowienia zapytać:

    - Przepraszam, czy my się skądś nie znamy?

    Wypadło nawet nieźle. Lala połknęła haczyk. Jej reakcja była szybka, uśmiech bez zmian:

    - Nie jestem pewna, ale chyba jest pan ojcem jednego z moich dzieci.....

    Mówi się, że ludzki umysł potrafi w sytuacjach ekstremalnych pracować nie gorzej
    od komputera. Mój był w tej sekundzie w stanie konkurować
    z najlepszymi. Po chwili miałem wydruk. Zawsze używam gumek.
    Zdrada małżeńska jest już sama w sobie wydarzeniem szargającym
    nerwy szanującego się mężczyzny. Po co ją jeszcze dodatkowo
    komplikować? Mój komputer pokładowy przypomniał mi tylko trzy przypadki, które
    były odstępstwem od tej zasady.
    1.Koleżanka z pracy, na szczęście tak brzydka, tak że sama jej twarz była
    najlepszym zabezpieczeniem.
    2. Koleżanka żony z pracy, na szczęście po takim alkoholu, że mi nie do
    końca ... tego...
    Pozostała tylko jedna możliwość kiedy mogłem sobie strzelić
    dzidziucha na boku. Nie omieszkałem podzielić się tą radosną nowiną
    z matką mojego nieślubnego dziecka i setką kupujących przy okazji:

    - Już wiem, Pani musi być tą striptizerką, którą moi
    koledzy zamówili na mój wieczór kawalerski przed 8-ma laty. Pamiętam, że za
    niewielką dodatkową opłatą zgodziła się pani wtedy robić TO ze
    mną na stole w jadalni na oczach moich klaszczących kolegów i tak się pani
    przy tym rozochociła, że na koniec za darmo zrobiła im pani wszystkim po lodziku!!!

    Zaległa całkowita cisza. Nawet kasjerki przestały
    pracować. Wszyscy wpatrywali się na przemian we mnie i w czerwieniącą
    się coraz bardziej ślicznotkę. Kiedy osiągnęła kolor znany w
    kręgach muzycznych jako Deep Purple wysyczała przez śliczne usteczka:

    - Pan się myli, jestem wychowawczynią pana syna z II B
     
  7. rubi

    rubi wakacyjna mama ;-)

    Dwóm przyjaciółkom po długich namowach, udało się wreszcie przekonać mężów, żeby zostali w domu i same wychodzą na kolacje do knajpy, żeby przypomnieć sobie "dawne czasy".
    Po zabawnie spędzonym wieczorze, dwóch butelkach białego wina, szampanie i buteleczce wódki opuszczają restaurację całkowicie pijane! W drodze powrotnej obie
    nachodzi "nagła potrzeba", może dlatego, że dużo wypiły. Nie wiedząc gdzie
    iść się wysikać, bo było juz bardzo późno, jedna wpada na pomysł i mówi do drugiej:
    - Wejdźmy na ten cmentarz, tutaj na pewno nikogo niebędzie.
    Wchodzą na cmentarz, najpierw jedna ściąga majtki, sika, wyciera się tymi majtkami i oczywiście je wyrzuca...Widząc to, druga od razu sobie przypomina, że ma na sobie drogą, markową bieliznę i szkodaby ją było tak wyrzucić. Ściąga więcmajtki, wkłada je do kieszeni, sika i zrywa kokardę z pierwszego lepszego wieńca, żeby się "podetrzeć".
    Na drugi dzień mąż pierwszej, dzwoni do męża drugiej:
    - Jurek, nawet sobie nie wyobrażasz co się stało! To koniec mojego małżeństwa!
    -Dlaczego?
    - Moja żona wróciła o 5-tej rano kompletnie pijana i na dodatek bez majtek. Od
    razu wywaliłem ją z domu.
    Na to drugi:
    - Marek, to jeszcze nic, wiesz co wykombinowała moja? Nie tylko przyszła pijana i bez majtek, ale miała włożoną w tyłek czerwona kokardę z napisem: "Nigdy Cię nie zapomnimy. Łukasz, Ignac, Staszek i pozostali przyjaciele z siłowni".
     
  8. rubi

    rubi wakacyjna mama ;-)

    Książka kucharska dla mężczyzn: przepis na ciasto

    Szarlotka

    1' Z lodówki weź 10 jajek - połóż na stole ocalałe 7, wytrzyj podłogę,
    następnym razem uważaj!

    2' Weź sporą miskę i wbij jajka rozbijając je o brzeg naczynia.

    3' Wytrzyj podłogę, następnym razem bardzie uważaj! W naczyniu mamy 5
    żółtek.

    4' Weź mikser i wstaw do niego skrzydełka i zacznij ubijać jajka.

    5' Wstaw od nowa skrzydełka do miksera, tym razem do oporu. Zacznij ubijać.

    6' Umyj twarz, ręce i plecy. W naczyniu pozostały 2 żółtka, a dokładnie tyle
    potrzeba na szarlotkę.

    7' Oklej ściany i sufit kuchni gazetami, meble pokryj folią, będziemy
    dodawać mąkę.

    8' Nasyp 20 dkg mąki do szklanki, pozostałe 80 dkg zbierz z powrotem do
    torebki.

    9' Sprawdź czy ściany i sufit są oklejone szczelnie, przystąp do
    miksowania.

    10' Weź szybciutko prysznic!

    11' Weź 4 jabłka i ostry nóż.

    12' Idź do apteki po jodynę, plaster i bandaże. Po powrocie zacznij obierać
    jabłka. Przemyj jodyną kciuk!

    13' Potnij jabłka w kostkę pamiętając, że potrzebujemy 2 jabłek, więc nie
    wolno zjeść więcej niż połowę! Przemyj jodyną palec wskazujący i środkowy.

    14' Jedyne pozostałe jabłko pocięte w kostkę wrzuć do naczynia z ciastem,
    pozbieraj z podłogi pozostałe kawałki i przemyj wodą.

    15' Wymieszaj wszystkie składniki w naczyniu mikserem, umyj lodówkę bo jak
    zaschnie to nie domyjesz!

    16' Przelej ciasto do foremki, wstaw do piekarnika.

    17' Po godzinie, jeśli nie widać żadnych zmian włącz piekarnik.

    18' Po przebudzeniu nie dzwoń po straż pożarną! Po prostu otwórz okno i
    piekarnik.

    19.Po tych traumatycznych przeżyciach pozostaje tylko schłodzona żubrówka i
    sok jabłkowy;-) - smacznego
     
  9. maggie85

    maggie85 Mama M.

    rubi dobre :-D
    to teraz ja :)

    Jedna kolezanka zali sie drugiej:
    - Mój Kazik jest jakis ostatnio oziebly w sprawach seksu.
    - Podmien mu w czasie kapieli szampon na taki dla psów - radzi druga.
    - Ja swojemu tak zrobilam to po wyjsciu spod prysznica rzucil sie na
    mnie jak jakis brytan,
    zaciagnal do lózka i malo mnie na strzepy nie rozerwal w czasie
    stosunku.
    Minely dwa dni:
    - Beznadziejna ta twoja rada z szamponem dla psów.
    - Cos ty? Nie zadzialalo?
    - Zadzialalo. Wyskoczyl z lazienki, wpierdzielil cala kielbase z
    lodówki, a jak mu zwrócilam
    uwage to ugryzl mnie w dupe i polecial do tej suki, Kowalskiej z
    trzeciego pietra.
     
  10. reklama
  11. mju

    mju Fanka BB :)

    O matko! Az sie popłakałam ze śmiechu :-D:-D:-D:-D
     
  12. miranda

    miranda Fanka BB :)

    dobre, dobre, śmiałam się jak głupia, zwlaszcza ten przepis na szarlotke, jakbym mojego widziała:-)
     

Poleć forum