reklama

Nagłe marudzenie, brak apetytu, płacz.

Temat na forum 'Porady - rozwój i zdrowie dzieci' rozpoczęty przez pepsicOLA, 18 Listopad 2010.

  1. pepsicOLA

    pepsicOLA Fanka BB :)

    Córeczka chodzi do żłobka - dotąd nie było żadnych problemów. ładnie się bawiła, jadła, spała. W poniedziałek poszła pierwszy raz po prawie 3 tygodniowej przerwie spowodowanej chorobą. W tym czasie była ze mną w domu. W poniedziałek było ok, tak mówiła pani żłobianka. We wtorek jednak mała podobno zaczęła być marudna, nie chciała jeść, spać - a jak zasnęła to panie musiały ją budzić.
    W domu ładnie zjadła kaszkę i ssała pierś. Nie zauważyliśmy nic niepokojącego w jej zachowaniu. Poza lekko zielonkawymi kupkami...
    Zastanawiam się czy to marudzenie, niechęć do spania, brak apetytu to może być jakiś lęk separacyjny, który nagle się ujawnił czy może ząbki w końcu wychodzą bo córcia nie ma jeszcze żadnego. A może jeszcze coś innego.
     
  2. reklama
  3. Karolina Isio-Kurpińska

    Karolina Isio-Kurpińska Expert J&J. Porady

    Witam,
    Zmiana zachowania w żłobku po długiej przerwie wydaje się faktycznie sugerować lęk separacyjny - córeczka odzwyczaiła się od codziennych rozstań i teraz będzie musiała przyzwyczajać się od nowa. Marudzenie i brak apetytu mogłyby sugerować infekcję, ale skoro obserwowane są tylko w żłobku, a w domu jest wszystko w porządku, wydaje mi się to mało prawdopodobne. Ząbkowanie również może dawać podobne objawy. Podsumowując: warto małą starannie obserwować przez kilka kolejnych dni, a poza tym darzyć szczególną uwagą po powrocie do domu, tak aby znów poczuła się pewnie..
    Pozdrawiam i życzę zdrowia dla córeczki!
     

Poleć forum