• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Nasze ciążowe brzuszki!

reklama
ja tez nie mam tej kreski, ciekawe czy sie pojawi czy juz nie.
moja kuzynka urodzila 3 mies temu i wciaz ja ma :)
wczoraj mierzylam brzuch i jest ok 98-100:)
 
U mnie się pojawiła kilka tygodni temu, ja mam skłonność do przebarwień i tego typu zmian także się nie zdziwiłam. Jak jej nie ma to też nic się nie dzieje:)
 
Ja w pierwszej ciąży miałam bardzo widoczną kreskę ale nie pamiętam kiedy mi się pojawiła:sorry2: Myślałam, że w tej też tak będzie i mam kreskę, ale bladą, ledwo widoczną. Może się jeszcze wzmocni? Sama nie wiem. W brzuchu 111cm:sorry2:
 
Mru a smarujesz się czymś? Ja zwykłym nawilżającym kremem. Rozsępów na razie brak, mam nadzieję, że już nie pojawią się.

co do tej kreski to ja mam bardzo delikatną i od niedawna. Głównie nad pępkiem (później obok pępka i trochę pod nim). Wczoraj zauważyłam, że trochę się wydłużyła :)
 
ja kreski nie mam, ale mam za to wystający pępek i wyglądam jak marsjanin :-D rozstępy też się jeszcze nie pojawiły....ale nie cieszę się bo do końca ciąży miesiąc i 20 dni tak więc wszystko się może zdarzyć.....moja mama i obydwie siostry niestety mają rozstępy, więc jest duuuuże prawdopodobieństwo, że i ja będę miała....chociaż one przytyły w ciązy 16kg i 25kg a ja dopiero 6, więc może to też ma jakieś znaczenie.
 
Mru czyli mamy tyle samo cm w brzuchach:-) A z tym smarowaniem to chyba prawda, bardziej zależy to od genetyki. Mimo to uważam, że lepiej smarować, bo może chociaż mniejsze będą. Ja po pierwszej ciąży mam kilka z jednej strony które wyszły 1,5 tygodnia przed porodem :wściekła/y: a teraz jak na razie nic nowego nie wyskoczyło i oby tak zostało;-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry