Patrycja, to zależy gdzie mierzyłaś. Jeśli pod paszką to lepiej odwiedzić lekarza na wszelki wypadek jeśli temperatura będzie się utrzymywać, a jeśli w tyłeczku to nic niepokojącego, o ile nie wzrośnie- bo w tyłeczku temperatura jest o pół stopnia wyższa (taka jestem mądra, bo Martunia wczoraj miał 37,5 właśnie w tyłeczku- inaczej nie byłam w stanie tej wiercipięcie zmierzyć, i pani doktor nam wyjaśniła co i jak). Nie wiem tylko jak jest z pomiarem w uszku, ale wydaje mi się, że tak jak pod paszką- właściwa temperatura.
Mamusia, jeśli dzidzia bardzo sie ślini, to może taka kupka być od tego, że połyka dużo śliny i jej nie trawi, tak jak pisała Basia w innym wątku. A innych ewentualnych przyczyn nie znam...