• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Nasze malusie problemy z Maluszkami

Znalazłam takie opisy w książce i zeskanowałam wam bo nie chce mi się tego wszystkiego przepisywać..
też mam tą książke a na tych zdjęciach trochę to inaczej pokazane ale z opisu wynika że to o to samo chodzi bo Oliwka ma takie zaczerwienienie we włoskach czyli wyżej niż na obrasku ale napisane ze to napewno zniknie i u bardzo wielu dzieci ja osobiście to widziałam

nazywją to podobnież...zapomniałam dokładnie ale chodzi o to ze to ślad po bocianie
a mojej siostrzenicy która niebawem skończy 4 lata jak sie tak z bliska przyjrzeć i rozgarnąć włoski to nadal ma
 
reklama
dziewczyny mam nadzieję ze te wszystkie naczyniaki sie jak najszybciej wchłona i nie pozostawia po sobie śladu
Stokrotki a ja musze przyznać ze zauważyłam ale sie bałam zapytać Cie o to bo nie miałam pojęcia co to
 
My już po wizycie. Na szczęście nic strasznego. Mamy naczyniaki obserwować i natłuszczać, by nie dopuścić do przesuszenia- zwłaszcza tego na boczku. Następna wizyta 5 grudnia, chyba żeby coś się działo to wcześniej.
 
a my teraz jestesmy u mojej mamy- babci Klaudii...i jestesmy uziemione:/..Mała zrobiła tyyyle kupki.........ze wszystko-ale to-wszystko!@ do prania!....czekamy az tatus przywieie nam czuste ubranka....huggiesy nie wytrzymały:-);-)
 
A do nas przyplątał sie katar :-( Myślałam, że Mikiego to ominie (tatko przeziębiony), a jednak. W ciągu dnia nie ma większego problemu, za to w nocy... Nochal zatkany, Mikołaj "fuczy" i przez to budzi się często. Dziś nie spał przez 3 godziny w nocy. Dobrze, że sobota i nie musiałam iść do pracy.
Zobaczymy jak będzie dziś - zwiększyłam dawkę CebionMulti i "zakrapiam" nosek Sterimarem (za rada pediatry). Poza tym zaopatrzyłam się we Fridę - niezły wynalazek:tak:
Żeby ten katar poszedł już sobie precz!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry